Literatura o prozie życia

dwoje do pary

Motyle w brzuchu, uśmiech od ucha do ucha przy każdej myśli o tej drugiej osobie, spędzanie ze sobą czasu nieustannie, wygłupianie się, całowanie, przytulanie, czułe słowa, fascynacja… Tak właśnie zwykle wyglądają pierwsze dni i tygodnie nowego związku. Jest pięknie, kolorowo i chce się żyć. Wszyscy jednak wiemy, że sielanka któregoś dnia musi przerodzić się w codzienność, która może przynieść rozczarowania… Dwoje do pary to książka właśnie o czasie „po”.

Tytuł: Dwoje do pary
Autor: Andy Jones
Wydawnictwo: Świat Książki

Poznajemy Ivy i Fishera w dziewiętnastym dniu ich związku. Do tej pory tkwili w „szczęśliwej bańce”, w której nie istniały takie rzeczy jak zły humor, problemy codzienności albo uciążliwe obowiązki. Było romantycznie i czule. W pewnym momencie jednak, bez wyraźnego powodu, coś się między nimi popsuło – tym razem nie potrafili już porozumieć się bez słów. Był to zaledwie początek ich wspólnej drogi, a przyszłość już przygotowała dla nich problemy, którym będą musieli stawić czoła wspólnie. Czy zdołają to przetrwać?

Odpowiedź tkwi na każdej stronie tej książki, za każdym razem inna. Można powiedzieć, że jest tam jak na karuzeli: raz lepiej i wydaje się wtedy, że wszystko będzie dobrze, a raz gorzej, co może się przerodzić w efekt domina. Nie jest to książka ani przewidywalna, ani sielankowa. Opowiada o życiu – takim, jakie jest, a nie takim, jakie być powinno. Ivy i Fisher są parą oryginalną, inną, ich wspólna droga zaczęła się dość niestandardowo, a jednak tkwi w nich coś, co jest „swojskie”. Każde z nich ma czasem gorszy dzień, każde ma wątpliwości i przeszłość, która nie pozwala na pójście do przodu.

Poznajemy ich historię z perspektywy Fishera, który jako narrator jest jednocześnie zabawny i ma ciekawe przemyślenia. Bardzo dużo też analizuje każdy gest czy sytuację, co wydawało mi się domeną kobiet. Ciekawie było spojrzeć na związek oczami mężczyzny, chociaż, jak wiadomo, jest to tylko jeden z wielu typów. Oprócz niego mamy tutaj całą gamę bohaterów, którzy są jednocześnie oryginalni i zwyczajni. Rodzina, przyjaciele, każde z nich dokłada cegiełkę do tego świata, który ma w sobie piękno, ale jest też gorzkie. Na przykładzie bohaterów widać, jak tak naprawdę działa życie.

Można powiedzieć, że jest to jednocześnie romans i książka obyczajowa; o miłości, relacjach z innymi i stracie… Autor zawarł w niej wiele wątków, które bardzo przystają do rzeczywistości i pokazują, że życie wcale nie jest idealne – ma swoje zarówno jasne, jak i ciemne strony. Nie znajdziemy tutaj wartkiej akcji, ponieważ mamy do czynienia z „prozą życia”. Każdy nowy dzień przynosi tylko nowe stany, wiadomości, kolejne cegiełki, które umieszczamy, aby budować relacje z innymi ludźmi i powoli układać sobie życie. Mimo to fabuła nie jest nudna, a przez książkę można łatwo „przepłynąć”.

Zapewne dzieje się to za sprawą stylu autora; książka napisana jest językiem dość prostym, potocznym, ale też barwnym. Czujemy się tak, jakby historię opowiadał nam dobry znajomy, którego lubimy. Tak przynajmniej odczuwałam to ja. Polubiłam Fishera i jego sposób prowadzenia narracji, chociaż – jak w życiu – miał gorsze momenty i czasem miałam go trochę dość. Mimo wszystko był naprawdę w porządku, a jego świat wydał mi się na tyle autentyczny, że nie zdziwiłabym się, gdybym spotkała go na londyńskiej ulicy.

Myślałam, że dostanę w tej książce więcej ukrytych między wierszami rad o związkach. Nie było tego, ale może to dobrze, bo przecież w życiu nie ma gotowych przepisów na dobre relacje. Fisher zwykle działał instynktownie, tak, jak podpowiadało mu serce – i to chyba właśnie to jest w życiu najważniejsze. Nie powinno się robić niczego wbrew sobie. Poza tym nie można przygotować się zawczasu na sytuacje, które przyjdą i okażą się bolesne. Każdy radzi sobie tak, jak umie; dzięki temu łatwo jest obdarzyć bohaterów sympatią i współczuciem w chwilach, w których w ich życiu nie dzieje się zbyt dobrze.

Tak, ta książka potrafi wycisnąć łzy i w pewnym momencie naprawdę zaskakuje. Warto ją przeczytać chociażby po to, żeby na chwilę przenieść się do życia innych ludzi i przeżyć z nimi pewien czas.

Swiat-Książki-logo

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia