Perełki filmowe

Perełki

Obecnie wydaje się, że w kinach przeżywamy lekki zastój. Jednak uważnie przyglądając się repertuarowi, może odnaleźć prawdziwe perełki filmowe.

 

Dramat

Świt

 

 

Tytuł: Świt

Reżyseria: Laila Pakalnina
Obsada: Antons Grauds, Vilis Daudzins, Wiktor Zborowski
Data premiery: 31 marca 2017 r.

 

 

 

10-letni Janis jest pionierem. Mieszka w kołchozie Świt na terenie dzisiejszej Łotwy. Jego ojciec to wróg nie tylko kołchozu, ale także całego systemu komunistycznego. Z tego powodu planuje spalenie siedziby dyrekcji. Chłopiec donosi na swojego ojca milicji, a ten mści się na Janisie, zabijając go. Kto tu jest dobry lub zły?

Świt był kandydatem Łotwy w tegorocznym wyścigu po Oscary. Nie zdobył niestety nominacji – to zbyt niszowy tytuł, żeby mógł się liczyć w stawce. Reżyserka Laila Pakalnina oparła fabuła na słynnej radzieckiej propagandowej opowieści o Pawliku Morozowie, zamordowanym przez rodzinę za zadenuncjowanie ojca. „Fabuła” to być może za dużo powiedziane. Film Pakalniny składa się z serii epizodów, brak tutaj płynnej narracji z obowiązkowymi punktami zwrotnymi i kulminacyjnymi. Reżyserka stara się wyrwać odbiorców z utartych przyzwyczajeń odbiorczych. Nie ukrywa, że dla niej liczy się nie tylko treść, ale przede wszystkim forma. Świt przepełniony jest niezwykłymi punktami widzenia i oryginalnym myśleniem o przestrzeni filmowej. Często ważne wydarzenia rozgrywają się poza kadrem, a istotne elementy znajdują się w tle. Ponadto operator Wojciech Staroń wydobył z czarno-białych zdjęć prawdziwe piękno, dzięki czemu seans filmu to oryginalna, wizualna uczta dla oczu.

 

Komedia/komediodramat

Captain Fantastic

 

 

 

Tytuł: Captain Fantastic

Reżyseria: Matt Ross
Obsada: Viggo Mortensen, George MacKay, Samantha Isler
Data premiery: 10 marca 2017 r.

 

 

Ben wychowuje szóstkę dzieci z dala od miejskiego chaosu, w lasach Wybrzeża Północnego-Zachodniego. W sposobie życia różnią się od innych zwyczajnych amerykańskich rodzin. Dzieci nie chodzą do szkoły, w domu naucza ich ojciec, jedzą to, co uda im się upolować, uczą się sztuki przetrwania, żyjąc w zgodzie z otoczeniem. Jednak kiedy zmienia się sytuacja rodzinna, zostają zmuszeni do opuszczenia raju i stawienia czoła cywilizacji.

Szkoda, że Captain Fantastic wszedł do polskich kin w tak niewielkiej liczbie kopii, chociaż dobrze, że w ogóle miał okazję zaistnieć w naszym kraju na wielkim ekranie. Ten drugi film znanego głównie jako aktor Matta Rossa to jedna z najlepszych amerykańskich niezależnych produkcji minionego roku. To, co najbardziej w nim urzeka, to ambiwalencja, z jaką reżyser traktuje bohaterów. W końcu Ben, radykalnie odcinający się od systemu kapitalistycznego, wpada w sidła kolejnego, tym razem stworzonego przez siebie systemu. Trudno stwierdzić, ile w nim rzeczywistej wolności, a ile opresyjności. Widz więc z jednej strony kibicuje ekscentrycznym bohaterom w starciu z szarą, konformistyczną resztą społeczeństwa, z drugiej ostra dyscyplina stosowana przez mężczyznę budzi sporo wątpliwości. Brak czarno-białego podziału na dobre i złe style życia sprawia, że film zyskuje na wiarygodności. To kino czasami zabawne i wzruszające, zawsze jednak mądre i szczere.

 

 

Film akcji/przygodowy

Kong: Wyspa Czaszki

 

 

 

Tytuł: Kong: Wyspa Czaszki

Reżyseria: Jordan Vogt-Roberts
Obsada: Tom Hiddleston, Brie Larson, Samuel L. Jackson
Data premiery: 10 marca 2017 r.

 

 

Okres tuż po wojnie w Wietnamie. Grupa badaczy wraz z towarzyszącymi im żołnierzami wyrusza na nieznaną wcześniej wyspę położoną na Oceanie Spokojnym. Nie wiedzą, że zapuszczają się w teren, w którym królem jest mityczny Kong. Walcząc o przetrwanie, zmuszeni są do jak najszybszej ucieczki z wyspy.

Marvel ze swoim Kinowym Uniwersum Marvela wprowadził do mainstreamowego kina modę na budowanie uniwersów. Niedawno powstałe MonsterVerse zawiera w sobie monster movies o dwóch słynnych potworach, czyli Godzilli i King Kongu. Wyspa Czaszki to druga (po Godzilli z 2014 r.) część uniwersum, w kolejce czekają Godzilla: King of the Monsters i Godzilla vs. Kong.

Film Jordana Vogt-Robertsa to przede wszystkim kawał świetnej rozrywki. Trudno się na nim nudzić – akcja jest dynamiczna, a nad wszystkim unosi się duch przygody w starym stylu (nieprzypadkowe jest zresztą osadzenie produkcji w czasach wojny w Wietnamie, o czym świadczą choćby liczne nawiązania do Czasu apokalipsy Coppoli). Efekty specjalne prezentują się znakomicie, a trzeba dodać, że oprócz Konga w filmie występuje też szereg innych istot. Wszystkie one swoją wielkością i dbałością o detale przyprawiają o zawrót głowy. Ładne zdjęcia pełnymi garściami wykorzystują uroki dziewiczej wyspy. Kong: Wyspa Czaszki usatysfakcjonuje każdego widza tęskniącego już za letnimi blockbusterami.

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia