Krótki spacer – tylko 2586 kroków

Po wspaniałym Litrze ciekłego ołowiu postanowiłem sobie, iż na mojej półce znajdą się wszystkie, jak dotąd wydane i te, które dopiero powstaną, zbiory opowiadań Andrzeja Pilipiuka. Myśl tę powolutku spełniam i skoro mam za sobą najnowszy ze zbiorów, należałoby zacząć od początku. Niedawno właśnie sprawiłem sobie pierwszy z nich i wrażeniami na jego temat chciałbym się podzielić.

Tytuł: 2586 Kroków
Autor: Andrzej Pilipiuk
Wydawnictwo: Fabryka Słów

Zbiór raczy nas 14 wspaniałymi opowiadaniami, w tym dwoma ze znaną mi już postacią, Doktorem Skórzewskim. Znów stawia on czoła dziwnym wydarzeniom oraz nieuleczalnym, w jego czasach, chorobom. Obie historie tego bohatera od początku trzymają w napięciu i nie można oderwać się od nich od początku aż do samego końca. Są one swoistym ukoronowaniem całego zbioru, jednakże reszta opowiadań w ogóle im nie ustępuje pod wieloma względami. Żadne z nich nie jest takie samo, i jest doskonałe na swój własny sposób. Odwiedzimy współczesny Lwów, wciąż będący w polskich granicach, zobaczymy zupełnie nowe spojrzenie na czarnobylską strefę zamkniętą, wpełzniemy w odmęty moskiewskich kanałów i oraz dowiemy się dlaczego Mars jest planetą wymarłą. To i tak jeszcze nie wszystko co czeka na każdego kto sięgnie po tę książkę. 

Autor bardzo swobodnie operuje słowem, książka jest bardzo przystępna dla każdego i każdego zachwyci. Barwne opisy i delikatne ilustracje pozwalają jeszcze bardziej wniknąć w świat przedstawiony w licznych opowiadaniach. Wszystko idealnie do siebie pasuje i żadna historia nie nudzi w najmniejszym stopniu. Mimo że widać różnicę między pierwszym zbiorem opowiadań a najnowszym, to już pierwsze opowieści ukazują kunszt autora, który rozwija się i ewoluuje w bardzo dobrym kierunku. Już od początku książka bardzo satysfakcjonuje a z każdą kolejną opowieścią jest coraz lepsza. Pozostaje mieć nadzieję że ten stan się nie zmieni i Pilipiuk wciąż będzie raczył nas wspaniałą literaturą.

Dla kogo jest ta książka? Dla każdego fana autora oraz powieści fantastyczno – naukowych. Jest to prawdziwa gratka i pozycja obowiązkowa dla zwolenników gatunku, a także preludium do twórczości tego autora. Swój plan uzupełniania półki o kolejne zbiory kontynuować zamierzam, i ta książka jeszcze bardziej mnie w tym utwierdziła. 

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia