Wampirza przyjaźń jest… wieczna

Prawdziwa przyjaźń jest cennym darem. Każdy z nas szuka akceptacji i pragnie gdzieś przynależeć. A któż pozwoli to osiągnąć, jeśli nie przyjaciel? Wywoła uśmiech, pomoże w trudnościach, a może nawet uratuje życie? Ten, kto znajdzie taką osobę, może czuć się szczęściarzem. Powiadają, że prawdziwa przyjaźń jest wieczna…

Tytuł: Akademia Wampirów
Autor: Richelle Mead
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Lissa Dragomir jest wampirką czystej krwi i na dodatek pochodzi ze szlachetnego rodu. Razem ze swoją strażniczką uczęszcza do Akademii Świętego Władimira, gdzie uczy się posługiwania swoimi darami. A Rose jako dampirka szkoli się na jej pełnoprawną opiekunkę. Gdy Lissie zaczyna grozić śmiertelne niebezpieczeństwo, może liczyć jedynie na swoją przyjaciółkę. Czy zdoła ją ochronić, nim będzie za późno?

Autorka podzieliła wampiry na dwie kasty: tych czystej krwi, czyli morojów oraz dampirów, które szkoliły się na ich opiekunów. Może nie znam zbyt wielu powieści o tej tematyce, ale uważam, że to dosyć ciekawy pomysł. Rzeczywistość ukazana tam była przepełniona mrokiem i tajemnicami. Nie brakowało również ciągłych intryg i zgrabnie utkanej sieci kłamstw otaczających bohaterów.

Kreacja postaci była dosyć przeciętna. Rose momentami irytowała mnie swoim zachowaniem. Niektóre jej decyzje były nieprzemyślane, a sama prosiła się o kłopoty. Z drugiej strony była w niej pewna siła i oddanie, które sprawiało, że była dobrą opiekunką dla Lissy. Łączyła je obie wielka przyjaźń, na dodatek potrafiły porozumiewać się telepatycznie, co czyniło je niemal nierozłączne.

Zaintrygował mnie Dymitr. Również pełnił rolę strażnika, tylko miał o wiele większe doświadczenie. Miał w sobie pewną tajemniczość, która sprawiała, że nie był zbyt otwarty na innych ludzi. Za to w przeciwieństwie do Rose był rozsądny i odpowiedzialny, a praca była dla niego wszystkim. Nie muszę chyba dodawać, że był zabójczo przystojny?

Podsumowując, Akademia Wampirów to książka, w której nie brak mroku i tajemnic. To lekka historia ze świata krwiopijców pełna młodych bohaterów wybierających swoje przeznaczenie. Przyjemnie mi się czytało, ale nie należy ona raczej do wybitnych powieści. Jeśli ktoś lubi zarówno intrygi, jak i wampiry, to myślę, że może się spodobać. A ja, jeśli już sięgnę po kontynuację, to z czystej ciekawości, bo muszę przyznać, że najbardziej z tego wszystkiego zainteresował mnie wątek romantyczny…

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia