Planeta pełna zagrożeń

0
47

Wszystko tu jest nowe. Inna planeta, całkowicie obce otoczenie i świat, niepodobny do niczego, co znali wcześniej. Na każdym kroku czai się nieznane, a wraz z nim zagrożenia, z którymi nie mieli do tej pory styczności. Jest jednak coś, co jest im bardzo dobrze znane: strach i ogromna wola przetrwania. Jednak czy tym razem to wystarczy?

Tytuł: Alight. Rozpaleni
Cykl: Trylogia Generacje (tom 2)
Autor: Scott Sigler
Wydawnictwo: Feeria Young

Em i jej zespół właśnie wylądowali na obcej planecie. Tuż po tym, jak odkryli tajemnicę własnej tożsamości, cudem uciekli przed Starszymi. Czas zacząć wszystko od nowa. Budzą się w metalowych trumnach i powoli odzyskują pamięć. Jednak nowa planeta nie jest bezpiecznym miejscem. Na każdym kroku czekają ich nowe zagrożenia, ale czy tylko na zewnątrz? Problemem okazują się nie tylko wciąż kurczące się zapasy jedzenia, ale też konflikty w załodze. Niejednego kusi władza. Czy Em uda się zachować porządek? A może właśnie nastał kres jej przywództwa?

Alight. Rozpaleni to drugi tom Trylogii Generacje i jednocześnie bezpośrednia kontynuacja Alive. Żywi. Właśnie dlatego, jeśli wcześniej nie czytaliście części pierwszej, początek tej książki może wam się wydać odrobinę zagmatwany. Po paru stronach bez trudu zorientujecie się w osi intrygi, jednak w ten sposób poznacie główne zwroty akcji Alive i powrót do tomu pierwszego nie będzie już tak ekscytujący. Z tych względów polecam czytać ten cykl w porządku chronologicznym.

Pierwsze, co przychodzi mi do głowy, gdy myślę o tej książce, to „rewelacja”. Dawno nie miałam w rękach tak intensywnej i pełnej akcji powieści. Bohaterowie nie tracą czasu na zbędną gadaninę, ale walczą o przetrwanie. I to z całych sił. Również zagrożenia, które na nich czyhają, to nie byle co. Chociaż autor nie osiągnął poziomu Gry o tron i w tej książce żaden z bohaterów nie może czuć się przesadnie pewnie. Ciągła walka, skażone jedzenie i ciągłe kontuzje… Nie zdradzę wam, co się dzieje, ale mogę zagwarantować, że na tej planecie nie ma lekko!

Oprócz dynamicznych scen akcji na naszych oczach rozgrywa się jeszcze walka polityczna. I to na kilku poziomach. W powietrzu wisi zdrada, chociaż na początku nie wiadomo… czyja. Świetnie zaprezentowane zostały zmienne nastroje w zespole oraz skutki obierania różnych strategii. Ale to niejedyny aspekt politycznego świadka – poza kwestiami wewnętrznymi grupa stanie jeszcze przed koniecznością wpisania się w dzieje planety. Czy zrobi to siłą, czy dyplomacją? Każda decyzja nieodwracalnie wpłynie na losy ich wszystkich.

Warto zadać sobie pytanie, gdzie w tym wszystkim jest SF. Owszem, jest, ale bardziej jako dodatek do niezłego survivalu niż główny nurt. Mamy więc kilka ciekawych dekoracji i akcesoriów, statek, który właściwie nie lata, i trochę technologicznych nowinek, jednak niewiele ponadto. Tak, nie należy zapominać o samym wątku głównym. Ten pomysł rzeczywiście stanowi kwintesencje SF, jednak ponieważ jego wyjaśnienie jest tematem pierwszej części, w drugiej odrywa już tylko rolę ciągu dalszego i nie wpływa znacząco na klimat całości.

Alight to rewelacyjna, dynamicznie napisana książka młodzieżowa, mieszcząca się bardziej w klimacie survivalu niż SF. Wielowątkowa fabuła i ciekawie poprowadzone intrygi sprawiają, że tempo historii nie spada ani na chwilę. A do tego pomysłowy, chociaż niebezpieczny świat. To wszystko razem gwarantuje wam mnóstwo wrażeń i wiele godzin niesamowicie emocjonującej przygody.

feeria

ZOSTAW ODPOWIEDŹ