Sam na sam w bibliotece

Chyba każdy książkoholik chociaż przez chwilę marzył o tym, żeby „przypadkiem” dać się zamknąć w jakiejś wyjątkowo imponującej bibliotece. Najlepiej na całą noc! Czytanie do białego rana, tysiące książek i… seksowny towarzysz. Czyż nie jest to połączenie idealne?

Tytuł: Blisko ciebie
Autor: Kasie West
Wydawnictwo: Feeria

Autumn to sympatyczna dziewczyna. Żadna tam szara myszka, ma mnóstwo przyjaciół, lubi imprezy, ogląda się za chłopakami. Jest… idealnym tłem dla wybryków innych. To osoba, która cały czas stara się być „akurat”, mówić, co trzeba, i zachowywać się jak należy, również w gronie znajomych. I dlatego wciąż zastanawia się, co pomyślą o niej inni. Na ten weekend miała inne plany. Wcale nie zamierzała zostać w bibliotece na cały weekend. Ale cóż… stało się. Jest zamknięta w ogromnym gmachu i musi przetrwać. Na domiar złego w tym samym budynku utknął Dax. Typowy rozrabiaka, chłopak, za którym ciągnie się zła fama. Rozmowa z nim oznacza utratę towarzyskiego statusu. Jednak czy na pewno… jest taki zły? Czy Autumn odkryje jego inne oblicze? A może również swoje?

Muszę przyznać, że mam słabość do Kasie West. Bardzo lubię jest styl. Nieodmiennie kojarzy mi się z wakacjami i młodzieńczą swobodą. Nie zawiodłam się i tym razem. Bo chociaż jej powieści są lekkie, to jednocześnie nie głupie. Pod płaszczykiem prostego relaksu ukrywa też pewien przekaz. Spośród wszystkich, które do tej pory przeczytałam, Blisko ciebie porusza chyba najwięcej trudnych tematów. Cały Dex to jedno wielkie traumatyczne przeżycie. Ale sytuacja dziewczyny tylko pozornie jest idealna. Podczas lektury tej książki młody czytelnik może sobie odpowiedzieć na kilka ważnych pytać. Co tak naprawdę się liczy? Opinia innych? Spełnienie ich zachcianek? Czy to rzeczywiście daje szczęście?

Kolejnym aspektem tej powieści, który bardzo mnie ujął, był pomysł na zamknięcie bohaterów w bibliotece. Fajne to musi być, nie? Przy okazji autorce udało się przemycić kilka elementów wciąż modnego survivalu. I chociaż początkowo zachwyciła mnie ta sytuacja, szybko zaczęłam się obawiać… że cała książka opisywać będzie tylko tę nieszczęsną bibliotekę. Jeśli tak jak ja boicie się, że powieść w pewnym momencie stanie się monotonna, to… bez obaw. I więcej nie powiem 🙂

Spodobało mi się też kilka ciekawych zwrotów akcji. OK, większość z nich nie należała do zaskakujących pomysłów, nie wywróciła historii do góry nogami, ale ciekawie domykała całość. Wciąż stoję na stanowisku, że jest to bardzo lekka, przyjemna propozycja dla młodego odbiorcy (młodzi duchem też się łapią). Dlatego znajdziemy tu także sporo scen stanowiących wizualizacje dziewczęcych marzeń niczym z pamiętniczka. On się pochyla, on gładzi po policzku… Czujecie klimat?

W serii książek West wydawanych przez Feerię lubię też to, że stanowią one oddzielne opowieści. Zaczynają się i kończą w ramach jednego tomu. Ale też utrzymują spójną stylistykę okładki. Patrząc na nią, już od samego początku możemy sobie wyobrażać atmosferę, którą z niezwykłą lekkością buduje West.

Dlatego jeśli szukacie letniej, młodzieżowej, romantycznej powieści, to koniecznie sięgnijcie po Blisko ciebie. W te słoneczne dni naprawdę… warto mieć ją blisko 🙂

Feeria

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia