Po dwóch stronach barykady

Prokurator

On – tytułowy prokurator, typ lekkoducha i Don Juana, który lubi wyrywać laski „na jedną noc”. Ona – adwokatka, rozważna kobieta po przejściach, która ten jeden jedyny raz postanawia zaszaleć. Jednak ta decyzja może poważnie wpłynąć na jej życie – zarówno prywatne, jak i zawodowe. Co się stanie, kiedy oboje staną sobie na drodze? Czy będą umieli oddzielić sprawy zawodowe od prywatnych?

Tytuł: Prokurator
Autor: Paulina Świst
Wydawnictwo: Akurat

Wokół tej książki było ostatnio trochę szumu. Specjaliści od PR-u wykonali naprawdę kawał dobrej roboty. Adwokatka ukrywająca się pod pseudonimem wydaje książkowy debiut o wymiarze sprawiedliwości. Jak to w takich przypadkach bywa, oczekiwania są naprawdę duże.

Adwokatka po przejściach

Kinga Błońska jeszcze do niedawna była szczęśliwą mężatką, która odnosiła sukcesy na polu zawodowym. Tym razem jednak sprawy nieco się komplikują – mąż ją zdradza, a jakby tego było mało, zostaje zmuszona do prowadzenia sprawy groźnego przestępcy. Okazuje się, że to jej przyrodni brat, którego wolałaby już więcej nie widzieć na oczy. Postanawia odreagować cały stres na imprezie w dyskotece. Tam spotyka przystojnego Łukasza, z którym natychmiastowo ląduje w łóżku. Ten jeden jedyny raz postanawia postąpić jak nierozważna małolata. Kiedy zdaje sobie sprawę z tego, co najlepszego zrobiła, jest już za późno. Ma nadzieję, że nigdy więcej nie spotka tego „faceta na jedną noc”. Jednak życie pisze jej inny scenariusz. Już następnego dnia kochankowie spotykają się ponownie. Pech chciał, że Łukasz okazuje się oskarżycielem w sprawie jej brata. Kto wygra tym razem? I jak ich stosunki w łóżku odbiją się na życiu zawodowym?

50 twarzy prokuratora?

Czytałam już różne opinie o tej książce. Część czytelników twierdzi, że jest zbyt wulgarna, jeszcze inni przyrównują ją do erotycznych przygód Greya, gdyż pan prokurator lubi ostre zabawy w łóżku. Być może właśnie takie założenie miała autorka. Książka ma prowokować i szokować. Osobiście nie uważam, że erotyki jest tu za dużo. Wszystkie sceny łóżkowe nadają powieści smaczek, a połączenie erotyki i kryminału wydaje się bardzo trafnym połączeniem. 

Poczułem, jak pod moją czaszką rozbłyskuje błyskawica. Wszystkie myśli zmieniły się w jedno wielkie pragnienie, by pokazać jej, że jest moja. Przywiązać do siebie.

Przede wszystkim warto tu wspomnieć o bohaterach. Jeśli ktokolwiek myśli, że stosunki prokuratora i pani adwokat są takie jak w 50 twarzach Greya, z pewnością się myli. Nie mamy tu do czynienia z potulną Anastasią – jest za to prawdziwa baba z charakterem, która nie da sobie w kaszę dmuchać; fanka piwa i piłki nożnej, która na każdym kroku udowadnia swoją siłę i niezależność. Jest też prokurator, który nie lubi przegrywać i ma skłonności do bycia agresywnym. Przyglądanie się słownym utarczkom bohaterów sprawia wielką przyjemność. Wydaje się, że w tej historii raczej żadne z nich nie potrafi ustąpić. Wciąż jest między nimi napięcie – nie tylko seksualne. Ich mocne charaktery sprawiają, że nigdy nie jest nudno. Świetnym zabiegiem jest przedstawienie fabuły z perspektywy obu bohaterów. Historię poznajemy więc z punktu widzenia zarówno pani adwokat, jak i prokuratora. Ich refleksje, odczucia i dwa różne spojrzenia na te same wydarzenia dodatkowo nadają powieści charakter.

Akcja goni akcję

Dużym atutem książki jest również ciągła akcja i dynamizm. Zarówno w łóżku, jak i poza nim. Fani literatury erotycznej i kobiecej z pewnością zostaną zaspokojeni, bo romansu i namiętności na pewno tutaj nie brakuje. Jednak jeśli ktoś oczekiwał dobrego kryminału, może nie dotrwać do końca powieści. Pierwsza połowa książki to głównie sceny erotyczne. Właściwa akcja i wątek kryminalny rozkręcają się dopiero pod koniec.

Mimo wszystko polecam książkę każdemu. Akcja trzyma cały czas w napięciu. Tym bardziej kiedy okazuje się, że w sprawę „Szarego” zamieszane są osoby, po których byśmy się tego nie spodziewali…

Leave a comment



zaczytanywksiazkach

2 miesiące ago

Mnie się ta książka nie spodobała, bo miał to być kryminał, a kryminałem TEGO nazwać nie można.

Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia