Sherlock Holmes w nowym wydaniu

0
43

Kto nie zna Sherlocka Holmesa? Jest to pytanie retoryczne. Kultowa postać wykreowana w XIX wieku nadal wzbudza zainteresowanie, podziw i kreatywność. Na podstawie opowieści Arthura Conan Doyle’a powstały adaptacje filmowe i serialowa (ta druga umieszczona we współczesności, co dawało autorom wielkie pole do popisu – w pełni wykorzystane!). Muszę przyznać, że moje spotkanie z Sherlockiem odbyło się właśnie dzięki filmowi, a następnie serialowi. Tak bardzo zachwyciła mnie ta postać, że postanowiłam przeczytać wszystkie opowiadania Doyle’a, żeby poznać te niesamowite historie u źródła. Cieszę się, że klasyki przenikają do popkultury.

Tytuł: Pies Baskerville’ów
Autor: sir Arthur Conan Doyle
Wydawnictwo: MG

Tym razem zapoznałam się z opowiadaniem Pies Baskerville’ów. To chyba jedna z najbardziej przerażających opowieści za sprawą mglistych moczarów i tajemniczej zjawy w postaci upiornego psa, który wydaje się wytworem wyobraźni przerażonych, zabobonnych mieszkańców wsi. W pewnym momencie nawet tak pragmatyczna osoba jak Sherlock Holmes zdawała się mieć wątpliwości, czy takie sprawy nie istnieją naprawdę. Informacja o przekleństwie, które prześladowało ród Baskerville’ów, przekazywana była z pokolenia na pokolenie. Pewnego razu okazało się, że Charles Baskerville został znaleziony martwy na moczarach, a ludzie widzieli zjawę – upiornego psa. To zdecydowanie sprawa dla Sherlocka Holmesa.

Powieść jest kryminałem, dreszczowcem, ale zupełnie nie przypomina współczesnych opowieści akcji. Styl pisania sprzed niemalże dwóch wieków jest specyficzny, bardzo elegancki i wysmakowany. Fabuła toczy się powoli, ale bynajmniej nie jest to mankament – wprowadza napięcie i pewnego rodzaju kunszt w słowie pisanym. Brakuje mi w tych czasach powieści, w których język jest dobierany tak starannie jak u Conan Doyle’a. Jest barwny, piękny i staroświecki, jak przystało na tamte czasy. Przy tym bardzo łatwo można go zrozumieć i dość szybko czyta się dzięki temu tę powieść.

Sama postać Sherlocka Holmesa jest niesamowicie wykreowana i zapewne dlatego stała się ikoną detektywistyczną. Cyniczny, małomówny, nieco nieprzewidywalny, a przede wszystkim niesamowicie błyskotliwy. Jego umysł w połączeniu ze świetnym charakterem tworzą mieszankę wybuchową. Sam wygląd też sprawia, że jest rozpoznawalny na całym świecie – kapelusz i nieodłączna fajka. Tę barwność i niekonwencjonalność można zestawić z jego aż nazbyt zwyczajnym przyjacielem i współpracownikiem Watsonem, który spisuje wszystkie sprawy. Wydaje się idealnym narratorem, ponieważ nie skupia na sobie większej uwagi.

Zagadki kryminalne, którymi zajmują się Holmes i Watson, są bardzo dobrze przemyślane i niezwykle ciekawe. Do tej pory jednak najbardziej podobała mi się historia o Baskerville’ach. Chyba ze względu na mroczny klimat, zwroty akcji oraz zaskakujące zakończenie. Z czasem akcja nabiera tempa i w pewnym momencie książkę czyta się z zapartym tchem i ciekawością, co będzie dalej. Właśnie tego oczekuje się od kryminałów.

Zdecydowanie jest to powieść, która należy do klasyków literatury. Dzisiaj wiele takich utworów jest zapomnianych, czytanych tylko w szkole, z przymusu. Bardzo podoba mi się inicjatywa wydawnictwa MG, które wydaje książki należące do kanonu literatury pięknej. Na dodatek robi to bardzo dobrze! Pies Baskerville’ów ma półtwardą okładkę, która jest pięknie zilustrowana, mroczna i doprawiona znakiem rozpoznawczym Sherlocka. Czasami nie mogłam przestać jej podziwiać. Całość wydana jest naprawdę bardzo porządnie i z zachowaniem klimatu starych druków (głównie dzięki czcionce).

Z czystym sumieniem poleciłabym opowieści o Sherlocku Holmesie każdemu. Są bardzo wciągające i sporo można się z nich dowiedzieć, jako że Holmes zna się na wielu dziedzinach. Zresztą sama jego postać jest warta bliższego poznania. A jeśli chodzi o to wydanie powieści Conan Doyle’a – myślę, że warto mieć je na półce, tak jak i inne klasyki z tej serii. To dla koneserów dobrze wydanych powieści.

logo-MG-2

ZOSTAW ODPOWIEDŹ