Korporacja – błogosławieństwo czy przekleństwo?

Korporacje. Kochamy je albo ich nienawidzimy. Przeraża nas panujący w nich odwieczny wyścig szczurów, a zarazem intryguje niezwykle oficjalny klimat. Chcielibyśmy poznać je od podszewki, ale coś nas jednocześnie od nich odciąga. Love or hate?

 

Tytuł:Business English Magazine. Corporations” – wydanie specjalne
Wydawnictwo: Colorful Media

 

Moje zainteresowanie czasopismem „Business English Magazine” przerodziło się w ślepą fascynację. Zaczęłam się uczyć biznesowego angielskiego, ale nie za pomocą wkuwania nudnych słówek i ich tłumaczenia, ale dzięki różnorodnym artykułom tematycznym, które powoli wprowadziły mnie w świat biznesu, jego specyfikę i intrygującą kulturę. 

Choć mogłoby się wydawać, że temat korporacji został już przegadany, jeszcze wielu rzeczy nie wiemy. Nasza wiedza w większości przypadków kończy się na tym, że korpo to oficjalne ubrania, spotkania z ważnymi klientami i – co najgorsze – wyścig szczurów wśród pracowników. Niewielu postrzega je jako miejsca, w których dobrze jest pracować. A jednak są tacy, którzy za pracę w korporacji oddaliby wszystko, nawet własną duszę. 

„Corporations” to kolejny numer specjalny wspomnianego czasopisma, którym się zainteresowałam. Po „Business English in practice” i „Hospitality” trudno mi było się przełamać, gdyż to tematyka zdecydowanie nienależąca do najlżejszych, szczególnie na lato, ale postanowiłam podejść do lektury na luzie, zostawiając zarówno stereotypy, jak i przeczucia na boku. 

I dobrze, ponieważ od samego początku się wkręciłam. Nie dość, że wydanie zostało poświęcone różnym kwestiom z życia korporacji, to jeszcze przedstawione w sposób przystępny dla czytelnika i jednocześnie wciągający go w ten światek. Możemy poczytać o różnych kulturach biznesowych – wschodnich i zachodnich – i dowiedzieć się, jakie panują w nich zasady oraz jak wygląda ich codzienność. Każda kultura ma w sobie coś, co inspiruje, ale też czym zdecydowanie różni się od innych. Warto zainteresować się także funkcjonowaniem typowych korporacji takich, jak między innymi Google, Apple czy McDonald’s. Wydaje nam się, że wiemy o nich wszystko. A co wiemy naprawdę? 

O dress codzie słyszał każdy. Ten termin nie należy już wyłącznie do korporacji, ale przeniósł się do niemal wszystkich sfer życia. Wszak do pracy ubieramy się elegancko nie tylko w korporacjach. Ba! Zasady ubierania się obowiązują również poza miejscami pracy, chociażby podczas ważnych uroczystości czy spotkań – nawet tych rodzinnych. 

Aby zadbać o nasz komfort czytelniczy, autorzy „Corporations” poświęcili kilka tekstów lżejszym kwestiom. Poczytamy zatem o tym, jak godzić życie zawodowe z życiem prywatnym oraz jak myśleć nieszablonowo. Posłuchamy też pewnych „krótkich i wysokich opowieści”. Brzmi… ciekawie? 

Coby nie było zbyt współcześnie, jeden artykuł poświęcono też historii korporacji. Tak, korporacje – jak wszystko inne – również nie powstały znikąd i nie są wyłącznie wymysłem współczesności nakazującej pracować szybko i efektywnie. Z reguły jeśli coś ma swoją bogatą historię, musi pochodzić z czasów starożytnych. I tu nie jest inaczej. Rzymianie wymyślili, my… korzystamy. 

A co powiecie na wpadki i błędy sławnych korporacji? Nawet Coca-Cola, którą wszyscy Polacy ubóstwiają za przedświąteczne reklamy, nie jest bez winy. Jakie przewinienia ma na swoim koncie? Nie powiem wam. Zaryzykuję stwierdzenie, że ten artykuł skradnie wasze serca. W końcu wszyscy lubimy… ciemne strony. 

Na koniec, tradycyjnie, test językowy. Będziecie mogli sprawdzić swoje umiejętności językowe, a jednocześnie zebrać w całość to, czego dowiedzieliście się, czytając to wydanie specjalne. Powodzenia! 

PS Nie, nie pracuję w korpo 🙂 

 

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia