Głośny/cichy film

Nowy film Nolana z artystycznego punktu widzenia jest perełką. Piękne zdjęcia, wspaniała muzyka i cudnie dograny montaż równoległy wciskają w kinowy fotel z zachwytu.

Tytuł: Dunkierka
Reżyseria: Christopher Nolan
Scenariusz: Christopher Nolan
Muzyka: Hans Zimmerman

Dzięki wspomnianemu montażowi śledzimy losy bohaterów w ogromnym napięciu do samego końca, mimo że zakończenie filmu jesteśmy w stanie przewidzieć (od 77 lat). Tym, co ujmuje w tym filmie, jest brak dialogów. Oczywiście od czasu do czasu zdarzy się, że ktoś wyda rozkaz lub coś powie, ale bohaterowie komunikują się ze sobą w bardzo ograniczonym zakresie. Każdy dźwięk, który pojawia się na ekranie coś znaczy – w przytłaczającej ciszy panującej na plaży doskonale słyszymy groźny pomruk niemieckich bombowców. A kwestie wypowiadane przez bohaterów są skąpe, ale ważne.

Nolan zdecydował się opowiedzieć historię z trzech perspektyw: pilota lecącego ochraniać ewakuację Dunkierki (Tom Hardy), cywila płynącego na pomoc uwięzionym na plaży żołnierzom (Mark Rylance) i młodego chłopca, który czeka na powrót do domu. Nie mamy pogłębionych portretów psychologicznych, bohaterowie prawie nic nie mówią, możemy tylko patrzeć w ich oczy, w których kryje się profesjonalizm, determinacja oraz rozpacz i bezradność.

Film pokazuje, że od młodych chłopców, którzy ledwo puścili maminą spódnice, nie przeżyli jeszcze pierwszej miłości, nie spełnili ani jednego małego marzenia, wymaga się poświęcenia z dumą życia, wymaga się bohaterstwa i obrony ojczyzny. Fragmenty, które pokazywały wystraszone oczy Tommy’ego (Fionn Whitehead) przynoszą na myśl kadry z ekranizacji Na zachodzie bez zmian.

Nie jestem do końca przekonana, czy Nolan chciał ukazać bezsensowność wojny, tak jak chciał to zrobić Remarque, jednak po obejrzeniu tego filmu możemy zauważyć jedną rzecz: na wojnie nie ma zbyt wielu bohaterów, za to ogrom z nich jest wystraszonymi dziećmi, którzy nie walczą nawet z wrogiem, tylko z własnym strachem, z zacinającym się karabinem, a przede wszystkim walczą o własne życie.

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 12 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia