Szamańskie tango

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło – tak przynajmniej mówią mądrzy ludzie, których powinno się słuchać. Niestety owi mądrzy nie zawsze zdają sobie sprawę, że los jest przewrotny i złośliwy, a co za tym idzie, gdy człowiek przyzwyczaja się do myśli, że będzie już tylko lepiej, wszystko zaczyna się walić jak domek z kart. Ale przecież bez małych dawek adrenaliny życie byłoby strasznie nudne i przewidywalne, prawda? A takie być nie może, jeśli jest się szamanem-policjantem na wylocie, z dorastającą córką przejawiającą iście szamańskie skłonności, która powinna mieć napisane na plecach „Uwaga! Jestem jak magnes, przyciągam kłopoty”.

Tytuł: Szamańskie tango
Cykl: Szamańska seria (tom 2)
Autor: Aneta Jadowska
Wydawnictwo: Fabryka Słów

Witkacy po raz kolejny musi zmierzyć się z niezbyt różową rzeczywistością – dekomunizacja posterunku, niosąca ze sobą widmo wcześniejszej emerytury, podwójne morderstwo na prostytutkach i próba usiłowania trzeciego, a w dodatku Kurczaczek, któremu daleko do opierzonego, słodkiego maleństwa dostarczający mu niezłej rodzicielskiej rozrywki, to tylko wierzchołek góry lodowej. Jeśli doliczyć do tego opiekę nad swoim – delikatnie mówiąc – denerwującym duchem opiekuńczym oraz naciski ze strony Przedwiecznych dotyczące nie tylko jego inicjacji, to szykuje się, kolokwialnie mówiąc, ostra jazda bez trzymanki.

To, że uwielbiam styl pisania oraz historie tworzone przez Anetę Jadowską, podkreślałam już nie raz. Odkryłam ją dosyć niespodziewanie dzięki cyklowi o Nikicie (przyznaję bez bicia, że serii o Dorze Wilk nie czytałam) i od razu stwierdziłam, że to jest to, czego od tak dawna szukałam u polskich autorów (to też już mówiłam).

Drugi tom przygód Witkaca w niczym nie ustępuje pierwszemu. Oprócz naprawdę genialnej opowieści i obcowania ze wspaniale wykreowanymi bohaterami, czytelnik ma szansę chłonąć niesamowity klimat, jaki potrafi stworzyć tylko Aneta Jadowska.

Sam Piotr niewiele się zmienił – nadal pozostaje małomówną, skromną i niechętną swojemu bohaterskiemu „ja” osobą, ale poznając smak rodzicielstwa, stara się jak może, by w oczach córki być po prostu równym gościem i dobrym człowiekiem (o niezbyt dobrej drugiej profesji). Co do Wiki (Kurczaczka), która nie musi już ukrywać, że widzi osoby nie z tego świata, odbiorca może dostrzec, jak wiele łączy ją z ojcem i jak zaradna jest mimo swojego nastoletniego wieku – oboje uczą się siebie nawzajem – on, rodzicielstwa, ona tego, że oprócz matki ma jeszcze ojca, który jest w stanie skoczyć za nią w ogień bądź Zaświaty (jak kto woli). Byłby z nich idealny szamański duet, ale czy Witkacy nie skupiałby się wtedy bardziej na tym, by zapewnić bezpieczeństwo Wiktorii? Zapewne tak.

Ci, którzy mieli mieszane uczucia, jeśli chodzi o Sępa, będą mogli przekonać się o tym, że mimo tej całej swobodnej i lekceważącej otoczki, to naprawdę porządny facet, któremu zależy na dobru Witkaca i jego rodziny.

Całości dopełniają nowe postacie, z których najbardziej wyróżniają się Babcia Pająk i Harfiarka, które okażą się niezwykle pomocne i to nie tylko, jeśli chodzi o ponowne spotkanie z Przedwiecznymi.

Nie mogę nie wspomnieć o fantastycznych ilustracjach Magdaleny Babińskiej. Stymulują wyobraźnię jak nic innego i po prostu nie wyobrażam sobie bez nich książek Anety Jadowskiej.

Wprost nie mogę doczekać się kolejnych tomów Szamańskiej serii i to nie tylko dlatego, że wzdycham (i to wcale nie po cichu) do naszego współczesnego szamana.

 

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia