Perełki filmowe

Sierpień to w kinie sezon ogórkowy, ale po każdym tego typu nieimponującym w ciekawe wydarzenia okresie, następuje miesiąc ożywienia. Wrzesień obfitował w wiele ciekawych premier, spośród których wybrałam trzy najlepsze filmy.

 

 

Dramat

 

 

 

Tytuł: Na pokuszenie

Reżyseria: Sofia Coppola
Obsada: Colin Farrell, Nicole Kidman, Kirsten Dunst
Data premiery: 1 września 2017 r.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wojna secesyjna, południe Stanów Zjednoczonych. Do jednej z żeńskich szkół z internatem trafia ranny żołnierz. Mimo że mężczyzna reprezentuje siły wroga, młode kobiety decydują się nim zaopiekować. Wraz z powolnym powrotem żołnierza do zdrowia, w domu pojawia się napięcie seksualne i niespodziewana rywalizacja, przez którą zostają przełamane kolejne tabu.

Na pokuszenie kusi świetnym, stylowym i niebanalnym (pionowy tytuł!) plakatem, który stanowi dobrą zapowiedź filmu. Sofia Coppola tym razem sięgnęła w przeszłość, ale jej historia jest na wskroś uniwersalna. Jak wskazuje opis, film dotyka problemów relacji damsko-męskich oraz plątaniny uczuć i emocji, które doprowadzają do klęski. Spoglądając na obsadę, nietrudno domyślić się, że Na pokuszenie ma wymowę feministyczną i opowiada o budzeniu się głęboko skrywanego w konserwatywnym społeczeństwie seksualnego pożądania. Każda z dziewcząt i kobiet w obsadzie spisała się świetnie, a na szczególnie uznanie zasługują przeżywające ostatnio renesans kariery Nicole Kidman i Kirsten Dunst (szczególnie ta pierwsza). Film Coppoli trzyma w napięciu jak najlepszy thriller i zachwyca świetnymi zdjęciami.

 

 

Komedia/komediodramat

 

 

 

Tytuł: The Square

Reżyseria: Ruben Östlund
Obsada: Claes Bang, Elisabeth Moss, Dominic West
Data premiery: 15 września 2017 r.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Christian wiedzie pełne sukcesów życie. Jako dyrektor muzeum sztuki nowoczesnej, może cieszyć się wysoką pozycją społeczną i władzą. Jest przystojnym mężczyzną o sporym uroku osobistym, przez co niezobowiązujące romanse przychodzą mu z łatwością. Jednak podczas przygotowań do premiery najnowszej instalacji artystycznej „The Square” stanie przed wielkim wyzwaniem, mogącym zaszkodzić jego dotychczasowej karierze.

Rzadko w kinie możemy oglądać filmy tak inteligentnie operujące humorem, jak „The Square”. Ten zwycięzca tegorocznego festiwalu w Cannes w pełni zasłużył sobie na Złotą Palmę. Ruben Östlund znów przygląda się szwedzkiemu społeczeństwu, a jego wnioski są śmieszno-straszne. Dostaje się przede wszystkim światowi sztuki współczesnej – przeintelektualizowanemu, tylko pozornie zaangażowanemu, w rzeczywistości hermetycznemu. Każda ze scen filmu to mała perełka dostarczająca pola do interpretacji, na czele z kapitalnym performancem Olega, mężczyzny udającego małpę w sali bankietowej. Występ staje się coraz bardziej brutalny, zgromadzeni na sali ludzie przyjmują bierną postawę. Czy aby granice tolerancji nie zostały zbyt daleko posunięte?

 

 

Film akcji/przygodowy

 

 

 

Tytuł: Kingsman: Złoty krąg

Reżyseria: Matthew Vaughn
Obsada: Taron Egerton, Colin Firth, Julianne Moore
Data premiery: 22 września 2017 r.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kiedy siedziba Kingsman zostaje zniszczona, a los świata zawisa na włosku, brytyjscy agenci dowiadują się, że w USA funkcjonuje bliźniacza organizacja szpiegowska Statesman o równie bogatej historii. Teraz przedstawiciele tych dwóch instytucji muszą zapomnieć o dzielących ich różnicach, kiedy przyjdzie im się zmierzyć ze zdolnym do wszystkiego wrogiem, który pragnie władzy nad światem.

Jeśli oglądaliście pierwszą część Kingsman, wiecie, czego możecie się spodziewać po jego sequelu. Tajne służby były szalonym pastiszem kina szpiegowskiego, Złoty krąg nie ustępuje mu w przerysowaniu i zabawie konwencją. Chociaż Matthew Vaughn w dużej mierze powtarza pomysły pierwszej części, to i tak film zapewnia mnóstwo nieskrępowanej rozrywki. Tym razem akcja przenosi się do Stanów Zjednoczonych, a więc wszystko zostaje podwojone, na zasadzie więcej, głośniej, mocniej. Świadczy już o tym imponująca obsada, którą zgromadził reżyser. Na ekranie zobaczymy m.in. Julianne Moore, Jeffa Bridgesa, Halle Berry, a nawet Eltona Johna w roli samego siebie. Sceny akcji imponują inscenizacją i absurdalnymi pomysłami, jest dynamicznie i nie ma chwili na oddech, przez co trudno się na tym nieco długim filmie nudzić.

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 12 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia