Polak… jest szczęśliwy!

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak to możliwe, że Polacy jeszcze się nie pozabijali? W końcu każdy najchętniej – przy każdej okazji – mówiłby tylko o tym, co mu się nie udało, narzekałby na przekorny los i zwalał winę na innych, tylko nie na siebie. Tak to już z nami jest, że chyba nie potrafimy szukać w życiu pozytywów, cieszyć się z małych rzeczy i po prostu zamiast ciągle tylko marudzić, być zadowolonym z tego, co się UDAŁO.

Tytuł: Jakoś to będzie. Szczęście po polsku 
Autorzy: Beata Chromątowska, Dorota Gruszka, Daniel Lis, Urszula Pieczek
Wydawnictwo: Znak

Mamy jednak własną narodową „sztukę szczęścia”. Choć nie od dziś wiadomo, że „wszędzie lepiej, tylko nie u nas” – wszak nie bez przyczyny powstało powiedzenie „cudze chwalicie, swego nie znacie” – mimo to nie mamy sobie równych, jeśli chodzi o filozofię „jakoś to będzie”. Do tego samego wniosku doszła czwórka znajomych, którzy po prostu spotkali się na kawie i… napisali książkę. O szczęściu po polsku. 

Nie ma wątpliwości co do tego, że Polacy bywają szczęśliwi. Narzekanie jest naszym znakiem rozpoznawczym, jednak tak naprawdę wcale nie mamy na co narzekać. W głębi serca czujemy, że jesteśmy szczęśliwi – tworzymy relacje koleżeńsko-przyjacielskie, pragniemy miłości, ważna jest dla nas rodzina, a „wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej”. Skłamalibyśmy, gdybyśmy uznali, że nasz naród nie ma się czym pochwalić. Tylko nam się wydaje, że gdzieś indziej jest znacznie lepiej niż u nas. Prawda jest taka, że co roku do nas również przyjeżdżają tysiące turystów zachwycających się niepowtarzalnymi polskimi krajobrazami i naszym stylem życia. 

Myślimy, że daleko nam do Włochów czy Hiszpanów, a czy wiemy, jaki naprawdę jest sekret ich niesamowitego usposobienia? Stereotypy nam się podobają, bo są wygodne, problem polega się jednak wtedy, kiedy uderzają bezpośrednio w nas. Autorzy Jakoś to będzie wraz z Joanną Bojańczyk, Magdaleną Grzebałkowską, Rafałem Madajczakiem, Wojciechem Mannem, Michałem Rusinkiem i innymi znanymi Polakami odkrywają piękno w niemal każdym aspekcie naszego polskiego życia, rodzimej kultury i mentalności. Okazuje się, że wiele rzeczy jest dla nas tak naturalnych, że zdajemy się ich nie dostrzegać, mimo że stanowią kwintesencję naszej polskości. 

Jakoś to będzie. Szczęście po polsku to książeczka, którą powinniśmy uznać za polską Biblię. Odkrywa przed nami to, na co być może machnęlibyśmy ręką, uznając to za najlogiczniejsze na świecie. Prawda jest jednak taka, że choć o tym wszystkim doskonale wiemy, wciąż trzeba nam o tym przypominać. Jesteśmy szczęśliwi! Jesteśmy szczęśliwi na swój sposób – tak jak na swój sposób szczęśliwi są Duńczycy, Japończycy i inne narodowości, którymi się zachwycamy i których kolejne „sztuki szczęścia” zgłębiamy z wypiekami na twarzy. 

Zapomnijmy o hygge, ikigai i lagom, bo… jakoś to będzie. Po prostu. 

 

W codziennym pośpiechu łatwo stracić z oczu to, co ważne. A szczęście zazwyczaj jest tuż obok nas: kryje się w rodzinnych spotkaniach, w wycieczkach w gronie przyjaciół, w szumie morza, lasu czy górskiego strumyka, w widoku żółtych pól rzepaku czy białych pierzyn śniegu. W tradycjach, świętach i zwyczajach, których źródła warto sobie przypominać, w zapachu świeżo upieczonego chleba, w smakach specjałów różnorodnych regionalnych kuchni. 

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 12 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia