KONKURS nr 4

Konkurs nr 4

Kochani,

pierwszy dzień świętowania za nami, a to oznacza, że pora przystąpić do kolejnych wyzwań. Mamy nadzieję, że będziecie z nami do końca 🙂 A jakie jest zadanie na dzisiaj? Pogoda za oknem nie rozpieszcza, a szkoda, bo jesień potrafi być naprawdę piękną porą roku. Większości osób kojarzy się ona głównie ze zbiorem grzybów, choć to nie jedyny jesienny przysmak. I tu przechodzimy do naszego pytania:

Jaki jest Twój ulubiony, jesienny przysmak?

Do wygrania są dwie książki ufundowane przez Grupę Wydawniczą Literatura Inspiruje!

  • I miejsce – Karmelowa jesień
  • II miejsce – Historia pewnej zazdrości

Odpowiedzi zostawiajcie w komentarzach. Życzymy powodzenia! 😊

Leave a comment



Magdalena Moruś

3 tygodnie ago

Jesienny przysmak… hmmm, muszę pomyśleć. Placek ze śliwkami na kruchym cieście, i na wierzch kruszonka, szarlotka jabłecznik, zupa grzybowy z suszonych grzybów, barszcz czerwony z uszkami nadzianymi farszem z suszonych grzybów. Ostatnio odkryłam cudowny smak zupy z dni… mniam pycha 🙂

Daria Chojecka

3 tygodnie ago

Pamiętam, że gdy byłam mała, jeździliśmy z rodzicami do dziadków, by w ich sadzie zbierać pachnące, rumiane jabłka. Dzień zbiorów kończylismy ogniskiem z pieczonymi ziemniakami i jabłkami. Na stole natomiast królowała krucha, ciepła szarlotka pachnąca goździkami, cynamonem, imbirem i kardamonem, oczywiście z dużą ilością jabłek prosto z sadu. Szarlotka to mój smak dzieciństwa, najlepszy deser na jesienną chandrę. Kruche ciasto z delikatnym jabłkowo-cynamonowym nadzieniem idealnie smakuje do jesiennej herbatki.

Włodek Piasecki

2 tygodnie ago

Mój jesienny przysmak to ….pyszny bigos staropolski . Nie jakiś oszukany lecz z mięsem , kiełbaską oraz winkiem w środku . Listopad to taki dla mnie jesienno -zadumany miesiąc i odkąd sięgam pamięcią – po przyjściu z cmentarza zawsze był gorący bigos . Mama , która go robiła już niestety nie żyje , pozostał mi przepis na ten bigos i chętnie z niego korzystam podczas chłodnych jesiennych dni

Jola

2 tygodnie ago

Najwspanialsze jesienią są wszelkiego rodzaju nalewki ,dżemiki i powidełka.Ja uwielbiam takie „wynalazki” i czas,gdy mogę je robić.Wtedy pachnie w kuchni nieziemsko i atmosfera jest nie do podrobienia.Najwspanialsze oczywiście są powidła śliwkowe.takie zwyczajne jak robiła moja babcia.lub czekoladowe ,jak robię jak.Po prostu do smażących siię powideł dodają kakao i wtedy smakują jak czekośliwka.Nutelle się chowa do kąta i nie wystawia nosa z niego aż do wiosny!!!!!

Bożena Trawa

2 tygodnie ago

Gołąbki w sosie pomidorowym świetnie rozgrzewają nasze brzuszki w czasie jesiennej słoty i znikają z talerzy z prędkością wiatru, który wieje za oknami

Agnieszka Szwenk

2 tygodnie ago

Mój ulubiony jesienny przysmak, to są pierogi z kapustą i grzybami. Tylko zaczynają się pojawiać grzyby, to od razu cała rodzinka wypytuje kiedy zrobię pyszne pierogi 🙂 Grzybki sama zbieram w lesie w ktorym mieszkam, później je suszę 🙂

Katarzyyna

2 tygodnie ago

Późna jesienią to musi byc solidny bigos,z dużą ilością miecha.Z dodatkiem miodu suszonych owoców.Natomiast wczesna jesień to u mnie galareta :)wieprzowa bądź drobiowa jakos tak po upałach chce się zjeść coś chłodnego konkretnego 🙂

Karina Szkutnik

2 tygodnie ago

zdecydowanie kompot z dyni według przepisu mojej babci.

Sylwia Waligóra

2 tygodnie ago

Gdy byłam małą dziewczynką uwielbiałam robić sobie „papkę” ze startego na tarle o małych oczkach jabłka z dodatkiem cukru. Nadal lubię ten „wyrafinowany” przysmak i nieodmiennie kojarzy mi się on z jesienią.

Ewelina Łukawska

2 tygodnie ago

Szarlotka! Obowiązkowo z tegorocznych jabłek, z nutką cynamonu i pyszną kruszonką. Delikatnie obsypana cukrem pudrem. Najlepsza jest jeszcze gorąca z piekarnika z gałką lodów waniliowych:)
Na samą myśl cieknie mi ślinka;)

Magdalena Flis

2 tygodnie ago

Mój ulubiony jesienny przysmak to pikantna zupa dyniowa z prażonymi pestkami dyni,grzankami i prażonym salami,jakby ktoś chciał dostać przepis,to zapraszam na Fb -wiadomość prywatna 🙂

Edyta Ch.

2 tygodnie ago

Bezapelacyjnie szarlotka! Okolice, w których mieszkam słyną z hektarów sadów, więc jabłka królują u nas pod każdą postacią, a szarlotka jest królową przysmaków 🙂 Idealnie kruche ciasto, nieco kwaskowe owoce, posypane cynamonem. Gęsta piana, której słodycz doskonale komponowała się z jabłkami. A wszystko przyprószone ciastem startym na tarce. Niby szarlotka jest najbardziej popularnym ciastem, a jej przygotowanie nie wymaga nie wiadomo jakich umiejętności, ale ja ją uwielbiam i już mi ślinka cieknie 🙂 Smutki uciekają w popłochu, gdy takie pyszności rozpływają się w ustach 😉

Edyta Ch.

2 tygodnie ago

Aha, jeszcze chciałam dodać, że szczególnie zależy mi na książce „Historia pewnej zazdrości” bo czytałam trzy pierwsze tomy i z przyjemnością wrócę do bohaterów. Czyta się z wypiekami na twarzy 🙂

Tomek

2 tygodnie ago

Może to zabrzmi dziwnie ale wysuwając wspomnienia gdzieś głęboko ukryte jak wysuwa się szufladki ,układam chwile co były w całość. Pamietam smaki tak cudowne. Było ich tak wiele. Tak wyraziste a jednocześnie tak odległe bo czasem co tyka zakryte. Ulubiony przysmak czy to taki co sprawia że ślinkę człowiek przełyka czy taki co wspomnienia kojarzy układając je jak domino czekające by zasmakować palcem pchnięte niezgrabną chęcią skosztowania. Myślę że taki przysmak jesienny to czas nie tylko nazwą potrawy wyznaczony a chwilą co trwa gdzieś głęboko w głowie jak data w kalendarzu delikatnie szepce. To już kiedyś było a mimo to ciągle tak samo pachnie i ten sam smak posiada. Mając zaledwie kilka lat dalej wpatrzony jestem tak samo. Piernik co z tradycji babcinej przekazany w kolejne pokolenia jest taki jak zawsze. Taki jak być powinien. I nieważne że może niezgrabnie podany, że może krzywy bo ciasto poszło w inną stronę otaczając blachę w niezgrabny sposób. Może lekko przypalony, ale czy to ważne? Zresztą to przecież tak jak w życiu nie zawsze proste znaczy że nie doskonałe. Tak ,uwielbiam to ciasto bo wspomnienia napędza a nawet czasem uśmiech na twarzy potrafi rozkołysać. Dla mnie jest po prostu ono wyjątkowe tak samo jak wyjątkowi byli ludzie którzy mnie otaczali gdy pierwszy raz w życiu zasmakowałem. Ten czas na zawsze częścią mojego życia się stał i gdzieś głęboko trwa a on mi jedynie przypomina jak cenne były te chwile zresztą chyba moje ulubione jak i on sam.

Aneta

2 tygodnie ago

Jesienny przysmak to owoce śliwki, jabłka chociaż są dostępne cały rok ale jakość jesienią smakują najlepiej oraz grzyby, które najlepiej smakują podsmażane z cebulką i jajkiem oraz w pierogach z kapustą.

Kasia S

2 tygodnie ago

Jesień to zdecydowanie kulinarna królowa, aż ciężko wybrać… szarlotka, tarta ze śliwkami, zupa grzybowa, zupa krem z dyni. Same pyszności. Jednak stawiam właśnie na grzyby a to dlatego, że z nich można wyczarować zarówno zupę czy sos, świetnie również komponują się jako dodatek np. do pierogów. Wybieram grzyby, bo przyjemność jest podwójna – jedna dla podniebienia, a druga samo zbieranie, wyszukiwanie, radość ze znalezienie, zapach lasu, spędzanie czasu na świeżym powietrzu, wspólne gotowanie z rodziną.

Aniela M

2 tygodnie ago

Jesień to dla mnie fuzja smaków, zapachów, uczuć i radości i tak samo jest u nas w domu w jesienne wieczory …
– to już nasza tradycja; w ciągu roku jesteśmy zabiegani, nie sposób wszystkich razem zebrać o jednym czasie w domu. Jesienny klimat ma tę magiczną moc, która nakazuje zwolnić, zatrzymać się, nacieszyć sobą nawzajem „tu i teraz”. A ten czas najchętniej spędzamy w kuchni, gdzie przy dużym stole i aromatycznej herbacie przeglądamy wspólnie rodzinne albumy, pamiętniki, „pudełka wspomnień”; chyba nigdy nam się to nie znudzi. Kiedy rodzinka robi się głodna – nie ma nic przyjemniejszego, jak wspólna ‘produkcja’ puszystych, pachnących wanilię racuchów z dużymi kawałkami jabłek (kieyś były to obowiązkowo dwie damy wśród rodu ukochanych owoców: Antonina (zwana Antonówką) oraz Renata (wcale nie taka Szara Reneta); kiedyś – to właśnie te jabłka były dla nas symbolem złotej jesieni, wspomnieniem sadu u dziadków i magii rodzinnej tradycji. Dziś odnajdujemy fragmenty tych skarbów wśród skrzynek na straganie zaprzyjaźnionej pani Steni, której zawsze odkładamy paczuszkę smakowitych placuszków.

Maria Kasperczak

2 tygodnie ago

a ja właśnie stawiam na grzyby, uwielbiam chodzić po lesie, szukać małych brązowych łebków, w tym roku tą pasją udało mi się zarazić córki 🙂 potem jest rodzinne obieranie, krojenie i suszenie – z niczym nie porównywalne zapachy. A teraz pora na smaki – grzybki z masełkiem i cebulką, śmietanowy sos grzybowy, kapusta z suszonymi grzybami – niebo w gębie 🙂 Jesień bez apelacyjnie równia się grzyby 🙂

Anna Kulawiak

2 tygodnie ago

Jesień smakuje mi najlepiej w towarzystwie gorącego bigosu, pachnącego grzybami, jałowcem i czerwonym winem, drożdżowym ciastem z jabłkami i śliwkowym plackiem z kruszonką podawanym w towarzystwie kubka gorącego mleka. Ma też smak dyniowej, kremowej zupy i pierogów z grzybami, polanymi hojnie okrasą. Rozgrzewa daniami jednogarnkowymi, bogatymi w jesienne smaki.
Jesienią często pichcę również gar uwielbianej przez Małżonka zupy berdyczowskiej. Sycąca, pełna kawałków wołowiny, warzyw, pachnąca miodem, cynamonem i imbirem zachwyca bogactwem smaków, rozgrzewa i sprawia, że nie straszna za oknem żadna plucha ni jesienna zawierucha.

Małgorzata Rolla

2 tygodnie ago

Jesienny przysmak. hhm fasolka po bretońsku zrobiona przez siotrę

Bernadeta Rohda

2 tygodnie ago

Mój najbardziej ulubiony przysmak jesiennny to pieczone jabłka nadziewane rodzynkami i orzechami włoskimi z dodatkiem słodkiego naturalnego miodu i aromatycznej korzennej przyprawy-cynamonu. Ten pyszny deser najbardziej kojarzy mi się z tą porą roku i czasami mojego dzieciństwa. Lubię też przepyszny sernik z dyni, warzywa typowo jesiennego. Pychota!!!

Karolajna

2 tygodnie ago

Moim ulubionym jesiennym przysmakiem są muffiny dyniowe. Wychodzą naprawdę bardzo dobre, są kolorowe, z dodatkiem pestek dyni. Całości dopełnia kleks Nutelli na wierzchu. Odkąd ich spróbowałam są dla mnie najlepszym przysmakiem w okresie jesieni.

Anna Bednarek

1 tydzień ago

Ulubiony jesienny przysmak…dojrzałe, słodkie winogrona oraz placki z cukini … mogę delektować się ich smakiem id rana do wieczora

Dagmara Kowalewska

1 tydzień ago

Hmmmm….
Chyba leczo. 🙂
Pychotka! Papryczka, pomidorki, cukinia, cebulka, pieczarki i kiełbaska!
Palce lizać!

Honorata Jamroży

7 dni ago

Uwielbiam rogale Marcińskie, co prawda nie ma ich przez całą jesień tylko przez krótki czas, ale jak tylko się pojawiają to zawsze znajdują się u mnie na stole. 🙂

Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 12 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia