Zejść z turystycznego szlaku…

Barcelona kusi, Barcelona zachwyca. Każdy niemieszkający w południowej Europie zazdrości południowcom niemal wszystkiego – od klimatu aż po mentalność. Przyjrzyjmy się zatem barcelońskiemu życiu dzięki Katarzynie Wolnik-Verze, która z ogromną precyzją opisuje to, co tak bardzo nas do tego miasta (i nie tylko) przyciąga. Drodzy czytelnicy, wysiadamy – przystanek: Barcelona. 

Tytuł: Przystanek Barcelona
Autor: Katarzyna Wolnik-Vera
Wydawnictwo: National Geographic 

 

Czy wiedzieliście, że Barcelonę można podziwiać z ponad dwudziestu punktów widokowych, a pamiątek i miejsca na obiad najlepiej szukać z dala od La Rambli? 

Zwykle nie posługuję się w recenzjach opisami umieszczonymi na okładkach książek – uważam, że rzetelny recenzent potrafi napisać o książce, którą przeczytał, bez korzystania z tego, co zostało już napisane. Ta uwaga zdaje się jednak nie dotyczyć książek niebędących powieściami z konkretną fabułą, bohaterami i akcją. Choć w Przystanku Barcelona właściwie ich nie brakuje – te elementy są bowiem wpisane w specyfikę i miasta, i całego kraju – trzeba przyznać, że akurat to, co już napisano, stanowi dla nas inspirację. Wszak dzięki pięknym opisom nasze zmysły zaczynają działać intensywniej, co sprawia, że nie zastanawiamy się, czy przeczytać czy nie. Zastanawiamy się raczej – co się stanie, gdy nie przeczytamy. A dlaczego nie przeczytać? A więc odpowiedź jest jednoznaczna. 

Przystanek Barcelona jest książką piękną nie tylko ze względu na to, że możemy ją oglądać jak album i podziwiać wspaniałe, zapierające dech w piersiach widoki oraz zatrzymane w kadrze wyjątki z życia tamtejszych mieszkańców. Wyróżnia się wśród innych tego typu przewodników przede wszystkim tym, że nie przedstawia wyłącznie miejsc, które trzeba lub warto zwiedzić, ale ponadto zawiera niesamowite opowieści, a także wiele ciekawostek dotyczących zarówno samej Barcelony i Katalonii, jak i Katalończyków. Znajdzie się też co nieco o historii. Nieprzypadkowo w podtytule książki możemy przeczytać: „(…), czyli Polka w Hiszpanii”. 

To Barcelona i Hiszpania widziana oczami Polki mieszkającej w Barcelonie – osoby, która nie tylko pokochała Hiszpanię za cudowne miejsca i niezwykły klimat, ale przede wszystkim odkryła w niej cząstkę siebie; poczuła, że to jej miejsce na ziemi i w nim czuje się najlepiej – nie jako turystka, ale przede wszystkim jako katowiczanko-barcelonka z potrzeby serca. 

Polecam tę książkę zarówno tym, którzy tak jak ja nie potrafią żyć bez poświęcenia choć kilku minut w ciągu dnia na pomyślenie o Hiszpanii, jak i chcącym zobaczyć w Barcelonie i Hiszpanii w ogóle pierwiastek codzienności. Choć podobają nam się śródziemnomorskie krajobrazy, to nie one decydują o wyjątkowości krajów południowych i krajów w ogóle. Niewielu zwraca uwagę na to, że w Hiszpanii wcale nie jest tak idealnie, jak wszystkim się wydaje, a warto. Między innymi dlatego, że w Europie i na świecie nie ma miejsc lepszych i gorszych. A już na pewno nie ma miejsc piękniejszych i brzydszych – każde ma w sobie coś, co przyciąga i wciąga: czy to Hiszpania, czy Chiny, czy Afryka. A dla nas, Polaków, to Polska powinna być krajem najpiękniejszym. Doceńmy ją, a o Hiszpanii poczytajmy, odwiedźmy Katalonię, zachwyćmy się, ale nie ślepo, tylko ze świadomością, że Barcelona zachwyca i rozkochuje, ale daje się poznać tylko tym, którzy zejdą z turystycznego szlaku i przyjrzą się jej krytycznym okiem.

 

Leave a comment



Aneta

1 tydzień ago

Chyba najlepiej zwiedzać miejsce gdzie nie ma tak dużo turystów i wtedy możemy poznać dane miasto czy państwo.

Klaudia Raflik

1 tydzień ago

Zdecydowanie! Zwiedzenie wielu miejsc niewymienionych w przewodnikach może się okazać lepszą przygodą niż podążanie tym wyznaczonym już szklakiem 🙂

Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 12 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia