Estelle Maskame powraca

Podobno czytająca młodzież dzieli się na dwie grupy – fanów powieści z kręgu szeroko pojętej fantastyki oraz miłośników realistycznych, bliskich rzeczywistości historii. Listopadowe propozycje wydawnictwa Feeria z pewnością schlebią gustom obu tych grup. Wśród książkowych propozycji znajduje się m.in. nowa powieść Estelle Maskame, autorki cyklu Dimily.

 

 

 

 

 

Tytuł: Wróć, jeśli masz odwagę

Autor: Estelle Maskame
Gatunek: powieść młodzieżowa
Liczba stron: 352
Data premiery: 8 listopada 2017 r.

 

 

 

 

 

 

 

 

W miasteczku Windsor MacKenzie jest znana z wyluzowanego podejścia do życia, niektórzy stwierdziliby nawet, że niczego się nie boi. Ale dziewczyna wie, że to nieprawda. MacKenzie boi się stracić najbliższych. Dochodząc do siebie po rodzinnej tragedii, jest w pełni świadoma, że śmierć może wywrzeć wielki wpływ na tych, których zostawia za sobą. Obserwowanie traumy innych ludzi jest czymś, z czym dziewczyna nie do końca potrafi sobie poradzić.

Wróć, jeśli masz odwagę to jedna z tych idealnych współczesnych powieści młodzieżowych, które całkowicie pochłaniają uwagę. Od romansu poprzez zwroty akcji aż po poważniejsze aspekty; ta książka uzależnia.

Pomimo że to powieść romantyczna, nie wzbrania się ona od podejmowania poważnych tematów, które traktowane są z wyczuciem i w sposób realistyczny. Ogólnym motywem książki jest żal i to, jak ludzie sobie z nim radzą. Każda z postaci czyni to w inny sposób. Niektórzy radzą sobie lepiej, inni wolniej dochodzą do siebie. Autorka stawia nacisk na to, że nie ma „prawidłowego” sposobu, a proces wychodzenia z traumy może być bardzo nieprzewidywalny i zmieniający przechodzącą przez nią osobę. W powieści porozrzucanych jest również sporo bardziej lekkich, uroczych chwil. Niezły jest wątek romansowy, a także interakcje pomiędzy przyjaciółmi i członkami rodzin, o których na szczęście nie zapomniano.

 

 

 

 

Tytuł: Dzieci Edenu

Autor: Joey Graceffa
Gatunek: powieść science fiction
Liczba stron: 384
Data premiery: 22 listopada 2017 r.

 

 

 

 

 

 

 

 

Rowan jest drugim dzieckiem w świecie, w którym można mieć tylko jednego potomka, a każdy kolejny staje się wyrzutkiem skazanym na śmierć. Nie może nigdy pójść do szkoły, mieć przyjaciół czy dostać soczewek kontaktowych, dzięki którym zostanie prawdziwym członkiem Edenu. Poza Edenem Ziemia jest skażona i martwa. Wszystkie zwierzęta i większość roślin zostało zniszczonych w katastrofie spowodowanej przez człowieka.

Niezaprzeczalnym faktem jest, iż powieści dystopijne straciły na swojej popularności. Czasy Igrzysk śmierci skończyły się już jakiś czas temu. Dzieci Edenu mogą jednak przywrócić światu modę na tego typu literaturę.

Pomimo że to typowa postapokaliptyczna dystopia (która ukrywa się pod przebraniem utopii), autor zawarł w niej ciekawy, obecny od dawna w literaturze, motyw inwigilacji. Dzieci Edenu to wariacja na temat Panopticonu – okrągłego więzienia, w którym wszechwiedząca i wszechobecna istota pozbawia ludzi prywatności. Rowan jest praktycznie więźniem skazanym na życie w świecie, w którym nie może zaakceptować własnej tożsamości.

Dzieci Edenu nie są powieścią idealną, zdarzają się jej chwile powodującej senność nudy. Nie przesadzając, można powiedzieć, że połowa książki jest poświęcona tzw. world-buildingowi. Eden to bardzo skomplikowane społeczeństwo, więc jego historia i mechanika działania są tak obszernie wyjaśnione, że fabuła zaczyna płynąć zbyt powolnym tempem. Wziąwszy wszystko jednak pod uwagę, można stwierdzić, że Joey Graceffa wykonał kawał dobrej roboty. W końcu nie co dzień gwiazda YouTube’a publikuje powieść, która jest naprawdę warta naszego czasu i pieniędzy.

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 12 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia