Przyjaciele i rywale

Przyjaciele i rywale
Usiądź wygodnie w fotelu, może być leżak w pełnym słońcu albo hamak zawieszony gdzieś pośród drzew. Zamknij oczy i wyobraź sobie malutki, ale piękny domek z przytulną herbaciarnią obok. Widzisz…?
To teraz posłuchaj, opowiem ci… Albo nie do końca, zostawię trochę dla Ciebie, po to, żebyś miała dużo radości z czytania.

Tytuł: Przyjaciele i rywale
Cykl: Czary codzienności
Autor: Agnieszka Krawczyk
Wydawnictwo: Filia
 
Właśnie skończyłam książkę Agnieszki Krawczyk Przyjaciele i rywale, ale jakoś trudno mi wrócić do swojego domu. Jestem jeszcze daleko w małym miasteczku Zmysłów z trzema siostrami Agatą, Danielą i Tosią oraz z ich trzema kotami. Chciałabym napić się herbaty w ich malutkiej przytulnej herbaciarni, pogłaskać Bellę i spotkać doktora Wilka…
 
Agata z Danielą już na dobre zadomowiły się w swoim małym domku. Tosia odzyskuje poczucie bezpieczeństwa, wszystko wydaje się iść w dobrą stronę. Herbaciarnia zaczyna prosperować na pełnych obrotach, dziewczyny zostały zaakceptowane i są lubiane w miasteczku. Czego chcieć więcej? No właśnie – spokój i harmonia. To przecież nuda. Dlatego do Zmysłowa przyjeżdża Magda, obecna dziewczyna Filipa (dla przypomnienia: Filip to były chłopak Agaty), w poszukiwaniu tegoż właśnie. Czy Filip ukrywa się u Agaty? Co odkryje Magda?
 
Druga niepokojąca sprawa, która zaburzy spokój nie tylko dziewczynom, lecz także całemu miasteczku, to pani Trzmielowa i jej pomysł. Jaki pomysł? Czy faktycznie zaburzy on harmonię?
 
Przyjaciele i rywale jest równie dobra jak Siostry z serii Czary codzienności. Autorka potrafi tak pięknie opisać życie dziewczyn, że czyta się to lekko i bardzo przyjemnie. Możemy tu odwiedzić starych przyjaciół, ale również poznać nowych, równie ciekawych bohaterów. Będziemy mieli oczywiście do czynienia z różnymi charakterami, niemniej jednak wszystkie są bardzo intrygujące i ciekawe.
 
Bardzo interesujące jest to, że czytając po kolei kawałki życia naszych bohaterów, razem z nimi przeżywamy ich radości i smutki. Odkrywamy tajemnice – czasami są one miłe, ale czasami stawiają nas w sytuacji trudnej do rozwiązania. Autorka zmusza nas do refleksji, do przeanalizowania naszego życia, a czasami nawet przewartościowania go. Pokazuje, że codzienność nie jest taka zła, że warto czasami chwytać chwilę, która może okazać się dla nas ważna, a której w ferworze pracy, braku czasu nie zauważamy.
 
Jest to powieść naszpikowana dobrymi emocjami. Oczywiście nie brak tu też zawirowań, chwil niepokoju, a nawet grozy. Bardzo zaintrygowało mnie zakończenie. Szkoda, że muszę czekać w kolejce, żeby sięgnąć po kolejny tom. No cóż, nauczy mnie to cierpliwości i podsyci jeszcze bardziej moje oczekiwanie na kolejne perypetie trzech sióstr i trzech kotów.
 
Jest to książka idealna na wakacyjne leniuchowanie, ale też jesienne szarugi i zimowe dni. Świetnie poprawia humor, ale zwraca też uwagę na ważne aspekty życia takie jak miłość, przyjaźń i bezinteresowność. Z drugiej strony autorka wprowadza nas w stan błogości pięknymi opisami smaków, zapachów i krajobrazów. Po prostu cudna książka.
 

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 12 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia