O Adasiu Mickiewiczu, jakiego (nie) znacie

Każdy z nas wie co nieco o tym jednym z trzech wieszczów polskiej literatury romantycznej (w rozumieniu epokowym, oczywiście). Każdy z nas czytał (a przynajmniej powinien) DziadyPana Tadeusza, sonety krymskie i piękne liryki lozańskie. Wiemy o Mickiewiczu tyle, ile nas nauczono na podstawie krótkich notek biograficznych zamieszczonych w podręcznikach do języka polskiego albo wstępach do lektur, ale tak naprawdę nie wiemy o nim nic… Czy jesteście gotowi na Adasia Mickiewicza. Łobuza i mistrza w wykonaniu Jakuba Skworza? To pytanie retoryczne – oczywiście, że jesteście gotowi! 

Tytuł: Adaś Mickiewicz. Łobuz i mistrz
Autor: Jakub Skworz 
Wydawnictwo: Zysk i S-ka

 

Jakub Skworz jest jednym z przedstawicieli młodego pokolenia autorów książek dla dzieci i młodzieży, ale jak się okazuje, jego książkami zachwycą się nie tylko najmłodsi. Ci nieco starsi również znajdą w nich coś dla siebie. Jak on to robi? 

Odpowiedź na to pytanie jest prosta jak drut, a najlepszym dowodem kunsztu autora jest wspomniany Adaś Mickiewicz! Skworz nie poszedł na łatwiznę i nie napisał banalnej historyjki dla dzieci, ale dokonał czegoś, o czym wielu autorów często po prostu zapomina – połączył zwyczajną historyjkę z faktami literackimi, a co za tym idzie – sprawił, że czytelnicy Adasia będą się świetnie bawić i jednocześnie… uczyć. 

Dlaczego to takie ważne? Ano dlatego, że – skoro już o dzieciach mowa i to one są najliczniejszą grupą odbiorców tej książki – najistotniejsze w książkach dla dzieci i młodzieży jest to, żeby ich nie zinfantylizować. Owszem, należy dostosować styl i język do umiejętności młodego czytelnika, ale nie można dopuścić do tego, żeby pisanie tego typu książek stało się bajaniem dla samego bajania, sztuką dla sztuki. 

Choć Adaś Mickiewicz Skworza jest publikacją prostą i bardzo łatwą w odbiorze, nie oznacza to wcale, że mogą po nią sięgnąć wyłącznie dzieci i „młodsza” młodzież. Nie jest to książka byle jaka – mająca służyć wyłącznie rozrywce. Jak wskazuje nazwa całego cyklu, którego Adaś jest w pewnym sensie przedstawicielem, są to „wciągające książki o wielkich Polakach”. Skoro o wielkich Polakach, to logiczne jest, że ich celem jest przekazywanie czytelnikowi wiedzy o ważnych faktach biograficznych i literackich w sposób jak najbardziej wiarygodny, ale nie oparty na stosowaniu nie wiadomo jakich środków stylistycznych, tylko przystępnie – tak aby każdy rzeczywiście mógł się czegoś dowiedzieć bez poczucia, że uczy się z podręcznika.

Wymagania, które miałam w stosunku do książki Jakuba Skworza, były wysokie – w końcu jako polonistka i psychofanka Adama Mickiewicza nie mogłabym dopuścić do tego, żeby cokolwiek poszło nie po mojej myśli. I… jestem pod ogromnym wrażeniem. Naprawdę! Takich autorów jak Skworz ze świecą szukać. Mam nadzieję, że będzie mi dane przeczytać więcej tego typu ambitnych książek. Mimo że dzieckiem już dawno nie jestem, czuję się zachwycona. I oby autorzy książek dla dzieci i młodzieży nie spoczęli na laurach, ale tworzyli coraz lepsze publikacje, a wydawniczy graficy godnie „dopieszczali” je swoimi pięknymi ilustracjami. 

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia