Poszukiwaczka

Opis Poszukiwaczki autorstwa Arwen Elys Dayton bardzo mnie zaciekawił i uznałam, że muszę przeczytać tę powieść. Niestety przez natłok obowiązków szkolnych czytałam ją po kawałku i nie mogłam się wciągnąć w fabułę. Dopiero kilka dni temu udało mi się usiąść i pozwolić sobie na całkowite zanurzenie się w świecie Quin, Shinobu oraz Johna. I jak usiadłam, to skończyłam książkę w ciągu następnych dwóch dni. A teraz zapraszam do mojej krótkiej recenzji. 

Tytuł: Poszukiwaczka
Autor: Arwen Elys Dayton
Wydawnictwo: Uroboros

Główni bohaterowie, Quin, Shinobu i John, są szkoleni do zostania Poszukiwaczami, którzy za pomocą swoich umiejętności mają uczynić świat lepszym miejscem. Jednak przez pewne wydarzenia John nie zostaje dopuszczony do złożenia przysięgi, a pozostała dwójka dowiaduje się, że próba przed przystąpieniem do grona Poszukiwaczy nie jest tym, czego się spodziewali. Od tej pory przyjaciele będą zmuszeni do postawienia się zaborczemu ojcu Quin, a także ukochanemu dziewczyny, który dopuścił się zdrady.

Pierwszą rzeczą, która rzuciła mi się w oczy, jest to, jak autorka ukazała zmiany, które zaszły w bohaterach. Quin, która na początku jest bardzo posłuszna swojemu ojcu i robi wszystko, co on jej każe, zmienia się nie do poznania i bierze swoje życie we własne ręce. Shinobu ucieka z poprzedniego miejsca zamieszkania, aby odciąć się od wspomnień, i z Poszukiwacza zmienia się w zwykłego nurka. Z kolei John, który był najbardziej cichą postacią, zmienia się o 180 stopni i staje się bezwzględnym zabójcą niszczącym wszystkie przeszkody, które staną mu na drodze do odzyskania cennej dla niego rzeczy.

Tym, co bardzo mi się spodobało, jest to, w jaki sposób autorka przedstawia czytelnikowi opisywane zdarzenia. Szczegółowe, ale bez zbytniej przesady, opisy miejsc, dzięki czemu można z łatwością sobie je wyobrazić. Płynność akcji, to, że wszystko dzieje się niemalże po kolei, a dzięki temu odbiorca nie gubi się w wątku, są zdecydowanymi walorami powieści.

Mimo że chwilami trudno było mi się połapać w imionach i różnych nazwach, książkę czytało się bardzo przyjemnie i sama nie wiem, kiedy przewracałam kolejne strony. Historia Quin i jej przyjaciół mnie porwała i przyznaję, że w pewnym momencie pod koniec wzruszyłam się i nie do końca wierzyłam w to, co się tam dzieje. Oczywiście powieść nie opiera się tylko na grupie Poszukiwaczy i uciekaniu przed przeszłością, pojawia się również wątek miłosny (w tym przypadku: trójkąt miłosny, który o dziwo nie przeszkadzał podczas czytania), a jako że ja uwielbiam wątki miłosne i romanse, to książka z marszu otrzymuje ode mnie jakieś +10 do „fajności”.

Teraz z niecierpliwością czekam na to, aż będę mogła przeczytać następne tomy. 

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia