MM – i wszystko jasne!

Nikt nie wie, o co chodzi – i o to chodzi! Książka, którą wam dzisiaj przedstawię, nie jest ani ambitną powieścią z epoki Wielkich Powieści, ani tym bardziej dziełem na miarę utworów laureatów Literackiej Nagrody Nobla. To po prostu książka MM – na tym etapie wszystko jasne, prawda? 

Tytuł: Wykłady profesora niczego
Autor: Mieciu Mietczyński 
Wydawnictwo:  Flow Books/ Znak 

 

Oczywiście, że wszystko jasne, bo to przecież Mieciu Mietczyński! Gdybym miała nie po kolei w głowie, zaczęłabym wymieniać określenia typu „ikona YouTube’a” albo „mistrz streszczania lektur licealistom”, ale jestem (a przynajmniej tak mi się wydaje) przy zdrowych zmysłach, dlatego powiem po prostu, że to człowiek, który się bawi. Nie, nie jak dziecko zabawkami, on bawi się wszystkim tym, co niemal od podstawówki przedstawia nam się w taki sposób, że za cholerę nie możemy tego zrozumieć, a co dopiero nauczyć się logicznie myśleć! 

Dobra, powinnam stać murem za wszystkimi nauczycielami polonistami, w końcu sama skończyłam polonistykę, a polonistce przecież nie wypada… Prawda jest jednak taka, że… taka jest prawda. Jak wygląda lekcja polskiego w polskiej szkole? Wkuwa się regułki, pisze się wypracowania, czyta lektury i zdaje egzaminy. Moi drodzy, Mieciu Mietczyński walczy z tym „reżimem” od dawna, nagrywając śmieszne filmiki na YouTubie, dzięki którym każdy (!) może zrozumieć sens lektury, nauczyć się pisać wypracowanie, a nawet interpretować wiersze. Dlaczego? Ano dlatego, że na jego kanale nie istnieje coś takiego jak jakikolwiek klucz czy patetyczny język. On opowiada o lekturach tak, że tylko ktoś, kto zupełnie nie interesuje się kulturą, nie zrozumie tego, o czym on mówi. 

No i przyszła pora na książkę – książkę, która jest jazdą bez trzymanki, niesamowitą i szaloną podróżą, podczas której dosłownie pękniesz ze śmiechu i nawet się nie obejrzysz, a ona już się zakończy.

Reakcje typu: rzucanie książką o ścianę? Brak.
Wyrazy „nie po polsku”? Nie stwierdzono. 
Skutki uboczne? 0/1000
Zaburzenia psychomotoryczne? Nagminne wybuchy śmiechu.
Środki ostrożności? Chusteczki higieniczne do ścierania łez śmiechu.
Uwagi: przed użyciem zapoznać się z treścią ulotki, bla bla bla brak

Pytania?

Czy gdy powiem, że ta książka jest o epokach literackich z przymrużeniem oka, domyślicie się, że dowiecie się z niej tego, co najważniejsze, a przy tym nie będziecie musieli wykazać ani odrobiny wiedzy teoretycznej i skupienia? Wykłady profesora niczego czyta się jak post na Facebooku, ogląda się jak zdjęcia na Instagramie i snapy na Snapchacie – to tak na zachętę, w końcu należymy do pokolenia tzw. nowych mediów i gadki o tym, że coś jest po prostu ciekawe czy warte przeczytania, są z góry skazane na klęskę. 

Przeczytajcie! Co wam szkodzi? Nie stracicie zbyt wiele czasu, nie zmęczycie się… A nuż wam się spodoba! Jeżeli macie ochotę poczytać o czymś, co wydaje się najtrudniejsze na świecie, w sposób niewymagający żadnych schematycznych regułek, napisanych niemal naukowym językiem wypracowań i – co najważniejsze – wiedzy o tym, „co autor miał na myśli”, sięgnijcie po Wykłady profesora niczego właśnie. Gwarantuję wam, że dowiecie się wiele ciekawych rzeczy, a przy tym będziecie się doskonale bawić i śmiać jak nigdy – na… lekcji polskiego, którą poprowadzi ikona, mistrz czy jak kto woli. Po prostu Mietczyński. I wszystko jasne. 

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 12 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia