„Alfabet nieszczęść”. Czarna komedia dla dzieci

Alfabet nieszczęść to króciutka, zaledwie pięciominutowa animacja stworzona przez zespół 44 studentów z nowozelandzkiej Media Design School. Opisać ją można jako dziecięcą wersję The ABCs of Death – zapoczątkowanego w 2012 roku cyklu horrorów, w którym każdej literze alfabetu poświęcono inną nowelę.

 

Jak to często w filmach dla młodych widzów bywa, bohaterami są urocze zwierzęta. Małe oposy, choć żyją pod ziemią, ciekawością świata dorównują ludziom. Im również na dobranoc tata opowiada zajmującą historię. Kiedy otwiera czerwoną księgę zdobioną złotymi napisami, spodziewamy się tradycyjnej baśni. Reżyser jednak umiejętnie gra z oczekiwaniami odbiorcy i niespodziewanie skręca w stronę czarnej komedii. Otóż tata opos czyta dzieciom historie nieszczęśliwych wypadków z udziałem owadów, a kolejne litery alfabetu to właśnie imiona zwierząt.

W przeciwieństwie do filmów dla dzieci, które często unikają tematu śmierci jak ognia, James Cunningham czyni go motywem przewodnim. W szybkim montażu zderza ze sobą przeróżne wypadki, w wyniku których swój żywot kończą zwierzęta. Na pierwszy plan wysuwana jest wszechobecność śmierci, która dopada w tak błahych sytuacjach, że staje się wręcz elementem dziecięcej wyliczanki. Reżyser wydobywa humor z każdego tragicznego wydarzenia. Pomysłowo inscenizuje kolejne śmierci, bawi także w sferze językowej, nadając owadom ciekawe przydomki. Wreszcie w zakończeniu ignoruje najważniejszą zasadę filmu dla dzieci, pozostając w zgodzie z obraną stylistyką.

Film łączy ze sobą kilka technik: animację poklatkową, zwyczajne, „ludzkie” filmowanie i CGI. W efekcie powstała czarująca opowieść przypominająca nieco serial Chrząszczyki ukazujący w krótkich animacjach żywot owadów.

Alfabet nieszczęść można obejrzeć legalnie na portalu Vimeo.

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia