Wyjątkowa komunikacja

Spróbujmy przypomnieć sobie zabawy w dzieciństwie. Czy rysowanie kredą po ulicach, chodnikach czy nawet murach nie było wielką frajdą? Kiedyś porozumiewaliśmy się między sobą za pomocą liścików, imitowanego telefonu lub po prostu przywoływaliśmy kolegów na podwórku wysokim tonem swojego głosu. Możliwości było wiele. Wystarczyło odkryć taką, którą zaakceptowano w grupie…

 

Tytuł: Kredziarz
Autor: C.J. Tudor
Wydawnictwo: Czarna Owca

 

Kredziarz już na kilka miesięcy przed swoją premierą stał się hitem. Powstało wiele przedpremierowych recenzji, a także deklarowanych chęci przeczytania książki. W czym tkwi fenomen powieści C.J. Tudor? Na pewno znaczenie ma pomysł na wydarzenia opisane w książce, ciekawy suspens oraz tytuł. Na pewno szokujące jest też, że to zaledwie pierwsza powieść tej autorki, a już zdołała wywołać taki rozgłos i zaintrygowanie.

Dzięki akcji wydawnictwa Czarna Owca promującego Kredziarza, udało mi się zdobyć egzemplarz przedpremierowo.

W książce mamy akcję obejmującą czasy współczesne oraz wcześniejsze, tj. 30 lat wstecz. Takie miksowanie wydarzeń jest ciekawe i ma swój ukryty cel. Przełomową chwilą dla grupy przyjaciół (Eddie, Gav, Mickey, Hoppo, i Nicy) staje się odnalezienie fragmentów zwłok podczas niewinnej przejażdżki rowerowej. A może wcale nie była taka niewinna? Od tego momentu dzieciaki zaczynają komunikować się ze sobą za pomocą kredowych ludzików, gdzie każdy ma swój przypisany kolor. Całą historię poznajemy z perspektywy Eddie’go, który przekazuje nam zagadki swojego dzieciństwa…

Kiedy wydaje się, że wszystko ucichło… po wielu latach niewyjaśnione sprawy wracają ze zdwojoną siłą. To interesująca, nade wszystko wciągająca i niepozwalająca zamknąć książki historia. Lata 80. sprawiają, że nabiera ona specyficznego klimatu. Można w pewien sposób przenieść się do tamtych czasów, poniekąd przypomnieć sobie swoje dzieciństwo…

W pewnym momencie każdy staje się podejrzany, a końcówka na pewno wywołuje niemałe zaskoczenie. Niektóre wydarzenia okazują się zupełnym przypadkiem, a inne wręcz odwrotnie. Kto jest mordercą? Nic nie jest czarno-białe. Bez wątpienia to kryminał z prawdziwego zdarzenia, którego długo poszukiwałam w gąszczu thrillerów stricte psychologicznych.

Kredziarz to przyjemna lektura, ale czy zasługuje na aż tak wielki rozgłos? Oceńcie sami. Warto przeczytać!

Leave a comment



czytajotka

10 miesięcy ago

Przeczytam, coś musi w niej być skoro nie trafiłam jeszcze na negatywną recenzję 😀

Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia