Perełki filmowe

Już za kilka tygodni odbędzie się gala rozdania Oscarów. Które z oscarowych filmów mogliśmy oglądać na ekranach polskich kin? Czy zasługują na naszą uwagę?

 

Oto filmowe perełki w trzech głównych kategoriach.

Dramat

 

 

 

 

Tytuł: Tamte dni, tamte noce

Reżyseria: Luca Guadagnino
Obsada: Timothée Chalamet, Armie Hammer, Michael Stuhlbarg
Data premiery: 26 stycznia 2018 r.

 

 

 

 

 

 

 

 

Północne Włochy, 1983 rok. Elio to błyskotliwy 17-latek, który spędza wakacje w XVII-wiecznej willi, czytając, komponując i grając muzykę klasyczną. Za kompana ma swego ojca, szanowanego profesora i matkę-tłumaczkę. Pewnego dnia do rezydencji przybywa Oliver, młody stypendysta pracujący z ojcem Elio nad swoim doktoratem. Wśród pięknych widoków Włoszech Elio i Oliver odkrywają zniewalającą siłę wzajemnego przyciągania.

Tak jak poprzedni film Luca Guadagnino, czyli Nienasyceni, Tamte dni, tamte noce są obrazem bardzo zmysłowym. Akcja rozgrywa się w malowniczej scenerii włoskiej prowincji, w upalne lato, podczas którego z nieba leje się żar, a atmosfera staje się senna. Erotyczne napięcie pojawia się jako naturalny składnik przedstawionej rzeczywistości. Pięknie sfotografowany i znakomicie oświetlony film dostarcza nie tylko przeżyć wizualnych. Równie ważne jak obraz, jest w tym filmie słowo. Scenariusz (murowany kandydat do Oscara) został napisany przez legendę kina, Jamesa Ivory’ego na podstawie książki André Acimana. Główni bohaterowie są oczytani, dyskutują o etymologii słów, ale daleko ich dysputom do nudy. Podskórne napięcie rozegrane zostało przy pomocy gry spojrzeń i gestów. Tamte dni, tamte noce to hipnotyzujące kino o pożądaniu i uczuciach, o których trudno jest mówić.

 

Komedia/komediodramat

 

 

 

 

Tytuł: Atak paniki

Reżyseria: Paweł Maślona
Obsada: Magdalena Popławska, Artur Żmijewski, Dorota Segda
Data premiery: 19 stycznia 2018 r.

 

 

 

 

 

 

 

 

Wielowątkowa historia, w której zwyczajni ludzie wpadają w wir nieoczekiwanych zdarzeń zmieniających ich życie. Autorka kryminałów spotyka swojego byłego. Wracające z wakacji małżeństwo musi znosić towarzystwo wyjątkowo nachalnego sąsiada. Młoda dziewczyna ryzykuje, że zostanie zdemaskowana jako gwiazda porno. Nastolatek po raz pierwszy sięga po trawkę i przeżywa prawdziwy odlot. Panna młoda rodzi na własnym weselu.

Atak paniki to kolejny brawurowy pełnometrażowy debiut w polskim kinie. Film składa się z kilku opowiadanych równolegle anegdot, z których każda poświęcona jest obecnym pod powierzchnią zwyczajnego życia lękom. Historie sprawnie się ze sobą łączą, w czym duża zasługa doskonałego montażu. Każdy z wątków poprowadzony jest sprawnie i z wyczuciem; nie odnosi się wrażenia oderwania którejś z anegdot od reszty opowieści. Atak paniki to wybuchowa układanka, świetnie zagrana (znajdziecie także kilka nieopatrzonych twarz), bardzo zabawna, ale też budząca refleksję. Film zwraca uwagę, iż zbyt dużo uwagi poświęcany drobnostkom, małym rzeczom prowadzącym do tytułowego ataku paniki.

 

Film akcji/przygodowy

 

 

 

 

Tytuł: Fernando

Reżyseria: Carlos Saldanha
Obsada (dubbing): Marcin Dorociński, Monika Pikuła, Wojciech Żołądkowicz
Data premiery: 5 stycznia 2018 r.

 

 

 

 

 

 

 

 

Fernando jest młodym byczkiem całkiem różniącym się od innych. Zamiast walczyć na arenie, woli leżeć pod drzewem i wąchać kwiatki. Pewnego dnia kilku mężczyzn szuka najsilniejszego i najodważniejszego byka, który weźmie udział w walkach w Madrycie. Za sprawą omyłki wybierają Fernanda, który musi stawić czoła losowi…

Film Carlosa Saldanhy inspirowany jest oczywiście słynną książką o byczku Fernando. Jego przesłania nie trudno się domyślić – to klasyczna animacja o sile marzeń i wybieraniu ścieżki rozwoju zgodnej ze swoim własnym ja, a nie z narzuconymi rolami społecznymi. Nie jest to może oryginalne przesłanie, ale zdecydowanie ważniejsze od niejednego filmu dla najmłodszych oferującego tylko szybką akcję. Fernando ładnie równoważy te elementy. Oferuje mnóstwo rozrywki dla całej rodziny: jest i trochę śmiechu, i trochę smutku, i trochę nieskrępowanej akcji. Polski dubbing jest naprawdę bardzo dobry (w głównej roli Marcin Dorociński) i dodatkowo pomaga w kreacji wielu barwnych postaci.

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia