„Wilcze dzieci” tom 1

Wilcze dzieci
Hana to studentka, która duzo się uczy, a nawet pracuje, by zarobić na czesne. Jest obowiązkowa, miła, uprzejma, radosna i zawsze uśmiechnięta. Chociażby nie wiem co się działo, przez życie idzie z uśmiechem na twarzy. I to ją bardzo odróżnia od innych. Niestety nie każdemu musi się to podobać. Aż pewnego dnia nieco rumieni się na widok mężczyzny, który kolejny raz z rzędu przychodzi na zajęcia z biologii i siada niedaleko niej. Zauważa, iż nie ma podręcznika, więc proponuje mu, że będą razem korzystać z jej. Proste zagranie, prawda? Ale działa. Zaczynają ze sobą spędzać dużo czasu, a nasza kochana bohaterka zaczyna myśleć o nim, ile wlezie. Co je? Co czyta? Co właśnie robi? Wpadła po uszy! 
 
Tytuł: Wilcze dzieci (t. 1)
Autor: Hosoda Mamoru
Wydawnictwo: Waneko
 
 

Jak możemy się tego spodziewać, zostają parą. Zakochali się w sobie i żyją razem szczęśliwie, aż do dnia, w którym Hana dowiaduje się, że jest w ciąży. I tu zaczyna się kłopot. Jak będą wyglądać jej dzieci w brzuchu? Czy są normalne? Iść do ginekologa czy lepiej nie? Bo jej ukochany skrywa jeden mały sekret. Jest ostatnim potomkiem wilka. I tak rodzą się Yuki i Ame. Za każdym razem jej ukochany poluje w postaci wilka na bażanty. Niestety, pewnego dnia nie wraca.

Najgorszy sen się ziścił. Hana zostaje sama wraz ze swoimi pociechami. Straszne, prawda? Młoda matka dwóch wilczątek? Musi zrezygnować z pracy, bo nikt nie może widzieć jej wilczych maleństw, ponieważ jeszcze nie kontrolują swojej mocy. Jak żyć? Z czego? Kiedy wszystko sprzysięga się przeciwko tobie, a ty nie wiesz, co zrobić? Jak wychować te maleństwa na dobrych… ludzi? Ale one są pół wilkami, pół ludźmi. To nie jest proste zadanie. Nie dla jednej biednej, młodej dziewczyny.

Hana to wspaniała postać. Jestem nią zachwycona. Pomimo trudności z uśmiechem dąży do tego, aby przetrwać. Pracuje ciężko dniami i nocami, uczy się pilnie życia wilków. I chociaż jej ukochany niewiele wspominał jej o tym, jak był wychowywany, to ma wielką nadzieję, że uda się jej zrobić to najlepiej, jak tylko może. Za to Ame i Yuki to już inna para kaloszy. Szalona dziewczynka i bystry, ale skryty chłopiec. Yuki to żywiołowe, pełne werwy dziecko, które wlezie i wrzaśnie na wszystko, co się rusza – byle tylko dowiedzieć się, co to jest. Ale nie wolno z nią zadzierać, bo potrafi pokazać pazurki! Natomiast Ame to bardzo spokojny, opanowany chłopak, który od pląsów woli ciszę i spokój. Oboje są bardzo wyjątkowi i charakterystyczni.

Co tu dużo mówić o książce. Ja się zakochałam, bo jest prosta i przejrzysta. Mogę godzinami oglądać mangę i mi się nie nudzi. Za każdym razem odkrywam coś innego – coś ciekawego, co przegapiłam, bo byłam zaczytana w fabule. A tak mogę spokojnie delektować się postaciami i całą historią. Nie wiem jak wy, ale ja lubię takie klimatyczne obrazki.

Jest jeszcze film Wilcze dzieci, który bardzo polecam i zachęcam do jego obejrzenia! Wzruszyłam się i uśmiałam jednocześnie!

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia