Bad Boy’s Girl

Wiedziałam. Po prostu wiedziałam, że ta książka tak bardzo mi się spodoba, że po jej skończeniu będę bardzo tęsknić za głównymi bohaterami. Ale nie chcę wyprzedzać faktów.

Nastoletnia Tessa ma jeden cel – przetrwać ostatni rok liceum. Aby tego dokonać, wymyśliła plan: trzymać głowę nisko, nie rzucać się w oczy i nie wchodzić nikomu w drogę – zwłaszcza Nicole, czyli byłej przyjaciółce i królowej wredności. Niestety, po kilku latach nieobecności do miasta wraca Cole Stone, czyli chłopak, który uprzykrzał Tessie życie i niejednokrotnie wysłał ją na ostry dyżur. Chłopak, którego dziewczyna miała nadzieję więcej nie zobaczyć…

Tytuł: Bad Boy’s Girl
Autor: Blair Holden
Wydawnictwo: Jaguar

Tessa, czyli główna bohaterka, jest dziewczyną o bardzo niskiej samoocenie, co jest spowodowane latami prześladowań. Mimo złej przeszłości jest to naprawdę silna nastolatka, która swoimi ciętymi ripostami potrafi człowieka zagiąć. W tym bardzo przypomina mi Emily, czyli główną bohaterkę książek Lato koloru wiśni oraz Zima koloru turkusu.

Cole Stone, o którym wspomniałam wyżej, jest… prawdziwym dupkiem. Z krwi i kości. Chociaż powiem szczerze, że gdy już się pojawił i przyzwyczaiłam się do jego obecności, zauważyłam, że nie jest aż tak irytujący jak na początku. Doszło nawet do tego, że zyskał moją sympatię.

Jeśli chodzi o nieszczęsną Nicole, to nie chcę o niej tutaj pisać. Przeklinać nie chcę, bo to nieładnie, a wiem, że gdybym za bardzo się rozkręciła, użyłabym kilku wulgaryzmów.

Fabuła bardzo trafiła w mój gust i choć trójkąt miłosny (lub nawet czworokąt, jakby ktoś się uparł) jest już czymś, co pojawia się w każdej młodzieżówce, to jednak wątek ten szalenie mi się w Bad Boy’s Girl spodobał. Autorka ma lekkie pióro i dzięki temu tej książki się nie czyta, ale pożera się ją w całości. Dzięki wielu zabawnym momentom nieraz płakałam ze śmiechu i tak teraz sobie myślę, że niektóre cytaty sobie chyba gdzieś zapiszę i będę nimi wszystkich zamęczać. Czy to już obsesja?

Po przeczytaniu tej książki przez blisko 10 minut zbierałam szczękę z podłogi. Co to za zakończenie?! Dzięki Bogu, że to pierwsza część, a nie pojedyncza książka, bo przysięgam, że bym się załamała! Teraz z niecierpliwością czekam na kolejne tomy – wbrew pozorom bardzo polubiłam i bohaterów, i tę historię.

Bad Boy’s Girl to naprawdę lekka i przyjemna lektura dla tych, którzy potrzebują oderwania się na kilka godzin od świata rzeczywistego. Ostatnich 100 stron czytałam bez przerwy i chyba co chwilę zapominałam, jak się oddycha. Według mnie jedynym minusem tej książki jest to, że się kończy.

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia