Z obcego na nasze

Ile razy chcieliście zabrać się do nauki języka obcego, ale wasze plany mijały się z rzeczywistością? Ile razy obiecywaliście sobie, że w końcu zrozumiecie cokolwiek z tych wszystkich piosenek, a ostatecznie czytaliście automatyczne tłumaczenie w Internecie? Koniec z tym! Ile można! Czas na naprawdę skuteczny kurs języka!

Tytuł: Hiszpański w tłumaczeniach 1
Autor: Magdalena Filak
Wydawnictwo: Preston Publishing

 

Czy pamiętacie moją recenzję Hiszpańskiej gramatyki inaczej? Nie szkodzi! Ci, którzy mnie znają (chociażby z „czytania”), z pewnością już wiedzą, że jestem szaleńczo zakochana w języku hiszpańskim i nic (no, prawie), co hiszpańskie, nie jest mi obce. Tym razem na tapet wzięłam pierwszą część serii wydawanej przez moje ulubione wydawnictwo językowe, Preston Publishing – Hiszpański w tłumaczeniach

Jeśli na którekolwiek z pytań zadanych przeze mnie we wstępie odpowiedzieliście sobie „tak”, lektura tego tekstu bez wątpienia pchnie was do zakupu tej książki. Nie dajcie się zwodzić pięknym słowom marketerów piszących o nauce języka w dwa tygodnie albo miesiąc. To bajka. Aby dobrze nauczyć się któregokolwiek języka, trzeba poświęcić na to kilka dobrych lat nieustannego powtarzania słów, tłumaczenia zdań, słuchania, czytania i pisania. Z językiem obcym jest tak jak z ojczystym (tyle że nie dają nam go w „prezencie”) – uczymy się go przez naśladowanie: wymowy, konstrukcji, schematów itp. 

Wydawać by się mogło, że język hiszpański jest najłatwiejszym językiem ze wszystkich. Być może. Nie oznacza to jednak, że można się go uczyć po macoszemu, twierdząc, że i tak się dogadamy. Niewielu z nas wie, że Hiszpanie to jeden z tych narodów, które mają masę energii. Mówią szybko, sporo gestykulują i wyrażają gestami. Są też narodem skomplikowanym – Katalonia nie mówi bowiem po hiszpańsku, tylko po katalońsku. Cóż począć? Najlepiej sięgnąć po porządny podręcznik, dzięki któremu z łatwością przyswoimy sobie to, co najważniejsze, i sukcesywnie będziemy przechodzić do coraz trudniejszych kwestii. 

Do nich niewątpliwie należy gramatyka. No bo jak to – znamy podstawowe słówka, ale nie potrafimy złożyć z nich zdań? Niedorzeczne! I tutaj leży pies pogrzebany! Bez znajomości reguł gramatycznych niewiele zdziałamy. Sięgamy zatem po Hiszpański w tłumaczeniach i cóż widzimy? Zdania! Łatwiejsze, trudniejsze, najtrudniejsze… Do wyboru, do koloru. Mało tego – zostały one poszeregowane w taki sposób, aby nasza nauka przebiegała płynnie: zaczynamy od czasownika być, a kończymy na konkretnych wyrażeniach. Ale to nie wszystko. W tym miejscu kończy się dopiero pierwsza część, a jest ich tyle, ile poziomów. Dla każdego coś dobrego i odpowiedniego do jego znajomości języka. 

Jestem zauroczona tym, jak swobodnie uczę się hiszpańskiego, odkąd zerwałam z tymi sztywnymi podręcznikami zawierającymi regułki, których nie rozumiem po polsku, a co dopiero mam je zastosować w hiszpańskim! Magdalena Filak wyszła z założenia, że najlepiej uczymy się wtedy, kiedy wiemy, czego się uczymy. Umiejętnie połączyła teorię z praktyką, dzięki czemu jednocześnie przyswajamy sobie i słownictwo, i gramatykę. Ponadto już po jednej „sesji” mamy wrażenie, że nauczyliśmy się sporo, a sesji jest aż 35! Jakie to łatwe, kiedy nie trzymamy się kurczowo narzuconego tempa (30 dni), tylko na własny sposób uczymy się języka – co najważniejsze – w określonych sytuacjach komunikacyjnych. 

Cóż jest ważniejszego, jeśli nie komunikacja właśnie? Sądzę, że zarówno każdy miłośnik języka hiszpańskiego, jak i ci niezdecydowani znajdą w tej książce (i całej serii) choć odrobinę dla siebie. Mam nadzieję, że tak jak ja wyniesiecie z Hiszpańskiego w tłumaczeniach maksimum praktycznej (!) wiedzy i wasza nauka okaże się nieporównywalną z niczym innym przyjemnością! Z całego serca wam tego życzę. Tymczasem biegnę do powtórki (całego materiału)! 

 

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia