Perełki filmowe

Choć luty to najkrótszy z miesięcy, to bez wątpienia jest najlepszy pod względem jakości obecnych w kinie tytułów. Spośród ogromu wartościowych produkcji wybrałam dla was filmy w kategoriach: dramat, komedia/komediodramat i film akcji/przygodowy.

 

Dramat

 

 

 

Tytuł: Nić widmo

Reżyseria: Paul Thomas Anderson
Obsada: Daniel Day-Lewis, Vicky Krieps, Lesley Manville
Data premiery: 23 lutego 2018 r.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Lata 50., Londyn. Reynolds Woodcock to słynny krawiec, która wraz z siostrą Cyril ubiera najznamienitszą śmietankę ówczesnego świata – członków rodziny królewskiej, gwiazdy filmowe, damy. Przez życie mężczyzny przewija się sporo kobiet, które go inspirują, on wciąż jednak pozostaje kawalerem. Do czasu, aż w jego życiu pojawi się Alma, która staje się jego muzą i kochanką. Kobieta burzy jego uporządkowane życie.

Paul Thomas Anderson, chociaż należy do czołówki współczesnych amerykańskich reżyserów, wciąż wydaje się niedostatecznie doceniany. W swoim przedostatnim filmie, czyli Wadzie ukrytej, podjął się trudnego zadania zaadaptowania prozy Thomasa Pynchona na język filmowy i wyszedł z tej próby zwycięsko. Ten film nie doczekał się w Polsce nawet dystrybucji kinowej, na szczęście Nić widmo możemy oglądać na wielkim ekranie.

Najnowszy film Andersona jest tak perfekcyjnie skonstruowany, jak wytworne suknie projektowane przez Woodcocka. To fascynujące studium postaci, w którym niemal każdy element mówi coś ważnego o głównym bohaterze. Anderson podejmuje temat kryzysu męskości oraz różnych oblicz kobiecości i robi to w sposób wyjątkowo inteligentny. Nić widmo to też film przewrotny – przepełniony erotyką, ale nie zawierający żadnej sceny seksu. Owa erotyka ukrywa się tutaj pod płaszczykiem wizualnych i językowych aluzji oraz odniesień do teorii Zygmunta Freuda i Carla Gustava Junga.

Całość dopieszczona jest pod względem technicznym (znakomita ścieżka dźwiękowa Johnny’ego Greenwooda! olśniewające kostiumy zaprojektowane przez Marka Bridgesa!), ale także aktorskim. Trio aktorskie tworzą tu: Daniel Day-Lewis w podobno swojej ostatniej roli, Lesley Manville i Vicky Krieps.

 

 

Komedia/komediodramat

 

 

 

Tytuł: The Disaster Artist

Reżyseria: James Franco
Obsada: James Franco, Dave Franco, Seth Rogen
Data premiery: 9 lutego 2018 r.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Oparta na faktach historia Tommy’ego Wiseau, wyrzutka Hollywood, który zrealizował swoją pasję w mocno dyskusyjny sposób. Opowieść poznajemy z perspektywy Grega Sestero, przyjaciela Wiseau. Panowie postanawiają zrealizować marzenia i stworzyć swój własny film. Wiseau pisze scenariusz, zajmuje się reżyserią, wynajmuje ekipę i obsadza siebie w głównej roli. Tak powstaje The Room, okrzyknięty po premierze najgorszym filmem świata…

Film powstał na podstawie (podobno) świetnej książki Grega Sestero Disaster Artist, która niestety nie doczekała się polskiego wydania. Sestero opowiada w niej o historii powstania The Room, produkcji nieznanej niedzielnemu kinomanowi, ale kultowej w kręgach miłośników midnight movies – nocnych pokazów „kultowych” filmów. Podobnie jak Wiseau, tak i James Franco nie tylko zajął się reżyserią, ale także odgrywa główną rolę. Robi to w sposób znakomity, co nie jest takie proste, zważywszy na ekscentryczność autora The Room. Bardzo dobry jest także Dave Franco (prywatnie brat Jamesa) w roli Grega Sestero.

Disaster Artist to komediodramat o spełnianiu marzeń i o porażce, która nieoczekiwanie zamienia się w sukces. Scenariusz doskonale wyważa proporcje między komedią i dramatem, przez co śmiech nie ogranicza się wyłącznie do wyśmiewania ludzkich przywar. Chociaż w filmie nie brak momentów stawiających Wiseau w bardzo negatywnym świetle, wypełnia go ciepło i serdeczność dla pasjonatów kina.

 

 

Film akcji/przygodowy

 

 

 

Tytuł: Kształt wody

Reżyseria: Guillermo Del Toro
Obsada: Sally Hawkins, Michael Shannon, Richard Jenkins
Data premiery: 16 lutego 2018 r.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Stany Zjednoczone, ok. 1962 r. Elisa to niema sprzątaczka, która wiedzie samotne życie, a całą noc spędza w pracy w pilnie strzeżonym, rządowym laboratorium. Jej życie zmienia się, kiedy wraz koleżanką z pracy, Zeldą, odkrywa, że w laboratorium przeprowadzany jest trzymany w ścisłej tajemnicy eksperyment. Elisa dowiaduje się, że w jednym z pomieszczeń więziony jest stwór przypominający groźnego potwora.

O Kształcie wody musieliście przynajmniej słyszeć, film ten bowiem zdobył niedawno temu Oscara za najlepszą produkcję roku. Obraz Guillermo del Toro zręcznie łączy w sobie kilka gatunków, pozostając przy tym spójną opowieścią. Gra z konwencją filmu przygodowego; oczywiście nie w stylu spektakularnego Władcy pierścieni, ale z rodzaju baśniowych love story. Kształt wody zachwyca stroną wizualną tworzącą magiczny klimat – zdjęciami, scenografią, kostiumami. Del Toro stworzył romantyczną wizję, i choć może trochę naiwną, to skierowaną do dorosłych odbiorców i pozbawioną disneyowskiego lukru.

W głównej roli świetnie sprawdza się Sally Hawkins, która, choć nie wymawia w filmie ani jednego słowa, przekazuje za pomocą mimiki mnóstwo emocji.

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia