„Totemy”. Piękno wizualnej prostoty

Krótkometrażowa animacja Totemy zabiera nas na osiem minut do pięknego wizualnie świata, w którym przeplata się ze sobą rzeczywistość ludzi i zwierząt.

 

Bohaterem filmu jest drwal, który podczas codziennej pracy ulega poważnemu wypadkowi. Spadające drzewo unieruchamia go pośród leśnej pustki. Zdany tylko na siebie mężczyzna próbuje za wszelką cenę wydostać się ze śmiertelnej pułapki.

W przeciwieństwie do Alfabetu nieszczęść (innej krótkometrażowej animacji, o której pisałam kilka tygodni temu) dbającego o najdrobniejsze szczegóły scenografii, strona wizualna Totemów została oparta na prostocie i wyrazistości formy. Świat przedstawiony złożony jest z nieskomplikowanych kształtów geometrycznych, które wypełniają barwy podstawowe. Dzięki temu rzeczywistość na ekranie z większą łatwością może ulegać nieustannym transformacjom. Wspomniana prostota ma w sobie coś z kultury ludów pierwotnych, do których odsyła także tytuł. Piękną stronę wizualną dopełnia nastrojowa muzyka.

Reżyser ukazuje dwa światy – realny i mistyczny, które koegzystują obok siebie i przenikają się w sytuacjach dramatycznych. Historia Totemów jest jednak pozbawiona jasno wyrażonego morału i można ją odczytywać na wiele sposobów.

Poniżej zwiastun film:

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia