Kącik poetycki – ból

Powiadają, że cierpienie uszlachetnia, i nie mają racji. Powiadają, że czas leczy rany, i nie mają racji. Jest taki rodzaj bólu, którego nie potrafi uśmierzyć nawet miłość, a to już brzmi groźnie, bo miłość ponoć potrafi wszystko. 

 

ból

utuliłeś mnie w bezsenną noc
prostym gestem otarłeś łzy
zakryłeś uszy bym nie słyszała
już cierpienia rozchodzącego się
wszędzie wokół

wgryzałam się z bólu w twoje usta
z uporem maniaczki tuliłam
mocniej niż mocno
wyłam z rozpaczy

bolało mnie wtedy wszystko
na wskroś byłam przeszyta
cierpieniem

bezsilna
najgorsza
ze strachem w oczach
przerażona
z ociekającym krwią sercem
na dłoni

ból był wszędzie dookoła
nigdy nie nauczyłam się
z nim walczyć
choć starałam się koić wszystkie
płaczące dusze dookoła

pierwszy raz w takiej chwili
ktoś przy mnie był

po prostu byłeś
nie mogłeś pomóc
nie mogłeś zrobić nic
ponadto 

a zrobiłeś wtedy
najwięcej

pierwszy raz w takiej chwili
nie byłam sama

Człowiek człowiekowi wilkiem, człowiek człowiekowi człowiekiem. Prawdą jest, że najgorszym, najbardziej brutalnym stworzeniem na świecie jest człowiek. Przy całym szacunku do zdolności jego umysłu, fascynującego mózgu, rozwiniętych niesamowicie zdolności, umiejętności, podboju świata, to wciąż człowiek pozostaje również najbardziej brutalnym stworzeniem. Zwierzę jest przystosowane do zabijania, łapie ofiarę i wykańcza ją szybko, zgłodniałe, nauczone przez matkę naturę, że takie są jej prawa, że to jedyna droga do przetrwania. Okrucieństwo człowieka jest o wiele gorsze. On jeden potrafi świadomie zadawać ból psychiczny, kontrolować cudze cierpienie, planować tortury i dawkować je w odpowiednich ilościach. Czasem poprzez małe gesty, niezauważalne z perspektywy obserwatora. W niejednej prywatnej rozmowie ludzie przyznają, że ból psychiczny jest gorszy od fizycznego, bo wymierzony cios w twarz piecze, ale przez chwilę, czasem przez dłuższą chwilę, jednak w niedalekiej przyszłości pozwala o sobie zapomnieć. Natomiast ból psychiczny trwa i trwa, i trwa… Najgorszy próg bólu psychicznego, jaki można osiągnąć, to zacząć odczuwać symptomy somatyczne spowodowane cierpieniem psychiki. Ból psychiczny zabija rękoma oprawcy w białych rękawiczkach. Łzy, strach, brak pewności siebie staje się codziennością… Nawet wielka miłość nie potrafi otrzeć wszystkich łez… Nawet wielka miłość nie potrafi skleić wszystkim odłamków serca… Nawet wielka miłość czasem po prostu może tylko być towarzyszką cierpienia.

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia