3 rzeczy, które zrozumie tylko książkoholik

Książkoholik to taki typ człowieka, który w szaleńczej książkowej miłości robi różne rzeczy, niekoniecznie zrozumiałe dla otoczenia. Bywa nieprzewidywalny i zaskakujący, ale jest w nim kilka specyficznych cech, po których uważny obserwator pozna sympatyka czytelnictwa. 


1. Jeszcze tylko strona lub dwie, ewentualnie cały rozdział 
Książkoholicy chyba lubią oszukiwać sami siebie. W wirze codziennych obowiązków w ciągu dnia nie zawsze mają czas na lekturę, więc gdy zbliża się wieczór, oni już wiedzą, jak będzie wyglądał. Wygodnie siadają w fotelu i patrząc na zegarek, ustalają czas, kiedy trzeba będzie już się kłaść. Po, jak się im wydaje, kilku minutach spoglądają znowu i okazuje się, że już pora odłożyć książkę. Ale… Przecież to taki ciekawy moment, nie można teraz przerwać. No to jeszcze tylko strona lub dwie aż historia trochę się uspokoi. Po kolejnym rozdziale stwierdzają, że wyznaczona pora i tak już minęła, więc położą się do łóżka po kolejnym rozdziale. I tak w kółko, aż gdzieś o 3 nad ranem, docierając do końca książki, orientują się, że trochę się to wszystko przeciągnęło. Ups. 

2. Książkowy kac 
Kiedyś przychodzi ten moment. Ostatni tom ulubionej serii, ostatnia strona, ostatnie zdanie. Zamykasz książkę. No i… co dalej? Przez kolejną godzinę patrzysz w ścianę, zastanawiając się, co teraz zrobić ze swoim życiem. Przecież bez ulubionych bohaterów to już nie to samo, nic już nie jest takie jak dawniej. Trudno ci wrócić do rzeczywistości a już prawie niemożliwym wydaje się znalezienie kolejnej tak interesującej książki jak ta, którą skończyłeś przed chwilą… O, chwila, chyba już mam. Zaczynamy nową lekturę!

3. ON NIE ŻYJE
Stało się. Autorka mojej ulubionej książki właśnie stała się moim najgorszym wrogiem, jak mogła to zrobić?! Kiedy mój ukochany bohater wydaje ostatnie tchnienie już nic nie widzę, moje oczy są pełne łez. Zamykam książkę, zwijam się w kulkę na łóżku i rozpaczam. Moja żałoba trwa nieprzerwanie aż do znalezienia kolejnego ukochanego. 

Znacie te sytuacje ze swojego życia? Może dodalibyście coś jeszcze? Z pewnością jest tego jeszcze dużo, ale nie zdradzajmy od razu wszystkich tajemnic postronnym… 🙂 

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia