Raczej szczęśliwy niż nie

Kiedy tylko usłyszałam o tej powieści, od razu mnie ona zaintrygowała. Ostatecznie kupiło mnie to, że jest ona poruszająca, a mnie ostatnio ciągnie do takich książek.

Tytuł: Raczej szczęśliwy niż nie
Autor: Adam Silvera 
Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ojciec szesnastoletniego Aarona Soto popełnia samobójstwo. Chłopak i jego rodzina nie mogą się pozbierać po tej tragedii, a nastolatek dodatkowo nie umie znaleźć szczęścia. Tylko dzięki pomocy swojej dziewczyny Genevieve wraca do siebie, lecz smutek i pewna blizna nie pozwalają mu zapomnieć o przeszłości. Pewnego dnia poznaje nowego znajomego, Thomasa, który absolutnie nie przejmuje się tym, że Aaron kocha książki fantasy i akceptuje go w 100% takim, jakim jest.
Jednak nic nie zapowiada katastrofy, która nadejdzie. Aaron chce zwrócić się o pomoc do Instytutu Leteo, choć przez to jego pamięć zostanie wymazana. Czy chłopak zapomni o tym, kim jest?

Główny bohater, Aaron, jest nastolatkiem, który musi radzić sobie z własnymi demonami. Jak każdy próbuje odnaleźć sens swojego istnienia oraz coś, co da mu prawdziwe szczęście. Mimo tego, że sam do końca nie wie, kim jest, bardzo go polubiłam. Jest na swój sposób uroczy, miły, przyjacielski i myślę, że spokojnie mogłabym mieć właśnie takiego przyjaciela. To, w jaki sposób postrzega świat oraz jak szuka tego swojego prawdziwego szczęścia, jest naprawdę piękne i chwyta za serce.

W pewnych momentach utożsamiałam się z tym bohaterem, więc razem z nim przeżywałam to, co się działo wokół niego. Genevieve natomiast zasługuje moim zdaniem na ogromny medal za wspieranie Aarona. Nigdy nie spotkałam się z tym, by ktokolwiek w związku aż tak poświęcał się dla drugiej osoby i tak bardzo starał się go pocieszyć. Z jej postawy można naprawdę brać przykład.

Moim zdaniem najbardziej interesującym wątkiem w całej książce był ten związany z Instytutem Leteo. Dla mnie jest to po części działanie wbrew naturze człowieka, bo wspomnienia są czymś, co ma każdy bez względu na to, czy tego chce czy nie. Nie wiem, takie ingerowanie i grzebanie człowiekowi w umyśle jest… nieludzkie. Gdybym miała taką możliwość, na 99% bym z niej nie skorzystała, ponieważ mimo wszystko wolałabym uniknąć efektów ubocznych, jakie mogą wystąpić tuż po przejściu zabiegu usuwania wspomnień.

To, co najbardziej poruszyło mnie w tej powieści to to, jak Adam Silvera pokazuje radzenie sobie z różnymi przeciwnościami losu oraz z sobą samym. Nie każdy ma na tyle odwagi i siły, by wyznać całemu światu, kim jest oraz co czuje, a Aaron (co prawda z pewnymi trudnościami) to robi. Dlatego moim zdaniem jest to jeden z najsilniejszych bohaterów powieści młodzieżowych. I to wcale nie dlatego, że zabił nie wiadomo ile potworów albo uratował kogoś przed śmiercią.

Jest to powieść, która na długo zapada w pamięć i nie daje czytelnikowi spokoju. Ciągle wracam do niektórych momentów z książki, i to nie kontrolując tego. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam.

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia