Ciąg dalszy nastąpił…

Magda M.

Znacie to uczucie, kiedy oglądacie ostatni odcinek waszego ulubionego serialu? Czujecie jakąś pustkę. Jakby coś właśnie bezpowrotnie się kończyło. Na szczęście nie zawsze koniec serialu oznacza definitywny koniec historii ulubionych bohaterów. Tak właśnie jest z Magdą M. Po 10 latach od emisji serialu Radosław Figura znów zabiera nas w świat uroczej prawniczki i przystojnego prawnika. Jak tym razem potoczą się ich losy?

Tytuł: Magda M. Ciąg dalszy nastąpił
Autor: Radosław Figura
Wydawnictwo: Znak

Bestsellery

Ci, którzy oglądali serial Magda M., z pewnością pamiętają, jak skończyła się ta historia. Długa, wyczerpująca choroba Piotra, którą prawnik skrzętnie ukrywał przed Magdą, a później powrót do Polski, gdzie musiał mierzyć się z brutalną rzeczywistością… Bohaterka nie potrafiła mu wybaczyć, że ją okłamał. I choć nie umiała mu ponownie zaufać, w końcu pojechała za nim do Zakopanego wraz z „misją ratunkową”. Wydawałoby się, że po tak ciężkich przeżyciach już nic nie zakłóci ich szczęścia. Nic nie zniszczy tak cierpliwie budowanej przez lata miłości. 

Ten dzień miał być naprawdę wyjątkowy. Po rytualnym poranku pod prysznicem Magda i Piotr powrócili do swoich codziennych zajęć. Umówili się na wieczór. I choć mężczyzna nie powiedział jej, dlaczego tak bardzo nalega na wieczorne spotkanie, ona już wiedziała. Wiedziała, że ten dzień będzie inny niż wszystkie. Że ten wieczór będzie czymś, co opowiada się wnukom przy kominku i gorącej herbacie. Wydawałoby się, że to niedorzeczne być tak szczęśliwym, prawda? Los doskonale o tym wiedział… Dlatego postanowił przerwać tę sielankę. Bo jak się okazuje, miłość wcale nie jest dana raz na zawsze. Czasami jesteśmy przekonani, że jedna sekunda nic nie znaczy. No bo co może znaczyć, skoro to tylko 1/60 minuty? Taki malutki ułamek czasu. Czasu, który – jak się okazuje – jest w stanie zmienić bieg zdarzeń. W jednej chwili niszczy wszystko, co ważne, co piękne, co dobre, co kochane, co nasze… O tym, jak wielką wartość ma jedna sekunda, przekonała się również Magda. Jedno wydarzenie potrafi zmienić cały twój świat. I ciebie. Tylko jak dalej żyć, kiedy los zabiera ci wszystko, co kochałaś?

Magda M. Ciąg dalszy nastąpił to obowiązkowa lektura dla wszystkich fanów serialu i nie tylko. Miło było powrócić do tego prawniczo-sielankowego świata. Do zabawnych dialogów Agaty i Sebastiana czy wrednych docinków Bartka. Cieszy mnie to, że w kwestii bohaterów nic się nie zmieniło. Wciąż są tacy, jakich ich zapamiętaliśmy. Oczywiście czytałam tę powieść przez pryzmat serialu, mając przed oczami wszystkich aktorów i te słynne „iskierki” w oczach Magdy. Ale wydaje mi się, że nawet ci, którzy z Magdą M. nie mieli wcześniej do czynienia, polubią jej historię i jej świat. Choć w jej życiu wiele się zmieniło, ona wciąż pozostaje tą opiekuńczą, nieco uszczypliwą i oddaną przyjaciółką, prawniczką, i córką.

Dużym plusem jest z pewnością styl autora. To, jak opisuje świat, jak potrafi wejść w umysł kobiety. Jak poetycko umie pisać o rzeczach banalnych i przyziemnych. Z tej książki spokojnie można by wypisać wiele cytatów, które byłyby dla nas takimi małymi drogowskazami. Złote myśli, które celnie opisują rzeczywistość i relacje międzyludzkie niejednokrotnie wzruszające do łez. I tu wielkie brawa należą się autorowi. Nie każdy mężczyzna potrafi pisać książki z punktu widzenia kobiety. Zwłaszcza gdy jej myśli i emocje grają tu główną rolę.

Jeśli oglądaliście przygody Magdy Miłowicz w telewizji, z pewnością chętnie spotkacie się z nią ponownie. Jeśli jednak to wasze pierwsze spotkanie z uroczą prawniczką, obiecuję, że ją pokochacie!

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia