Bizarne światy Tokarczuk

Świat jest dziwny. Bizarny. Przymiotnik, którym posługuje się Olga Tokarczuk, sam w sobie jest nieco osobliwy. Przenosi do polszczyzny francuskie słowo bizarre, które niesie za sobą także określenia niezwykły, śmieszny czy upiorny. Dobrze to widać w tej prozie traktującej o sytuacjach niecodziennych, granicznych lub widzianych z zupełnie innej perspektywy. Z pozoru wszystko jest swojskie, znajome; dopiero po jakimś czasie dają się zauważyć zniekształcenia i niedopasowania. To tak jak w dziecięcej układance, gdy widzimy zagłębienie w kształcie trójkąta równobocznego i chcemy włożyć tam odpowiedni klocek, a gdy dopasowujemy go, okazuje się, że to trójkąt prostokątny. Delikatne przesunięcie, które uwiera.

Tytuł: Opowiadania bizarne
Autor: Olga Tokarczuk
Wydawnictwo: Literackie

W Opowiadaniach bizarnych próżno szukać jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, jak odnaleźć się w tym dziwnym świecie. Bohaterowie robią to na różne sposoby – wyjeżdżają do Chin, stają się jednością z naturą, starają się oswoić to, co niecodzienne i przerażające, albo wytłumaczyć sobie to, czego nie da się tak prosto opisać. Każdy ma swój własny mechanizm obronny i inaczej, na swój sposób, odbiera rzeczywistość (co również może ulegać zmianie – na przykład gdy bohater dostaje nowe serce i zaczyna nieco inaczej patrzeć na świat). Mimo to niektóre rzeczy pozostają niewyjaśnione, niedopowiedziane, odmienne.

Natura stanowi znaczącą przestrzeń w opowiadaniach Tokarczuk. Nie jest oczywista, piękna, sielankowa. Jest to jedno z miejsc, które pokazuje, jak niezwykły jest świat. Wydaje się nam, ludziom, że jesteśmy najważniejsi i najmądrzejsi. Nie ma nic dziwnego w tym, że tak myślimy. Czasem uważamy, że tylko my potrafimy być okrutni. Ale natura też jest. To nie tylko spokój i szczęście, bezpieczna przystań, jak zwykło się o niej myśleć w kontekście odpoczynku na wsi, ale także niebezpieczeństwo, dzikość, niezmienne prawa, w których jedno musi umrzeć, by drugie mogło żyć. Jest w niej istnienie, które z wielu przyczyn ma taką samą wagę jak nasze, choć może nie myśli ani nie zachowuje się tak jak my. Może to być coś tajemniczego, a nawet niebezpiecznego.

Także postęp tworzony ludzką ręką widać w niejednym opowiadaniu tego tomu. Wizje przyszłości opisywane przez Tokarczuk stanowią psychologiczne science fiction, które pomaga nam spojrzeć na siebie i zastaną rzeczywistość z refleksją. Jak zawsze jest to proza delikatna, ale na swój sposób dosadna; opisująca „bizarność”, bo być może tylko zauważenie dziwności pozwoli nam wypaść z utartych schematów myślenia, które usypiają naszą czujność.

Te zgrzyty w rzeczywistości dobrze widać w opowiadaniu Szwy. Życie starszego mężczyzny przestaje być takie samo, odkąd zauważa, że skarpetki mają szwy, a znaczki pocztowe są okrągłe; okazuje się, że to, co do tej pory wydawało się oczywiste, już takie nie jest. Było znajome, a staje się obce, niezrozumiałe, nieodgadnione. Starsze osoby często stoją na granicy między starym światem, który istnieje już tylko w ich wspomnieniach, a nowym, który może stać się dla nich niezrozumiały.

Tokarczuk pokazuje właśnie te miejsca graniczne, w których może się dziać wiele niezrozumiałych rzeczy. To, że świat nie jest czarno-biały, już wiemy, jednak skupienie się na tych stanach przejściowych pozwala nam dodatkowo zauważyć, że granice są płynne i łatwo można je przekroczyć, nie zdając sobie sprawy, co tak naprawdę się stało. Krótka forma tej prozy pomaga w przekazie; historie są ledwie zarysowane, to mgnienia, miniaturowe obrazy, które sygnalizują różne kwestie w sposób subtelny, nienachalny i mądry. Zawierają w sobie także humor, czasem czarny, jak w przypadku przetworów z gąbek czy sznurówek, co potęguje wrażenie bizarności – przerażające i jednocześnie śmieszne.

Akcja opowiadań rozgrywa się w przeróżnych przestrzeniach, czasem określonych, czasem nie. Opisuje przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Mimo to można dostrzec, że proza dotyka problemów bardzo aktualnych, a może raczej – wciąż aktualnych. W krótkich fragmentach opowiada o świecie na swój sposób.

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia