Confess

Wierzycie w przeznaczenie? Ja z jednej strony nie wierzę, ale z drugiej mam wrażenie, że wszystko w życiu dzieje się po coś i ma nam coś udowodnić.

Tytuł: Confess 
Autor: Colleen Hoover
Wydawnictwo: Otwarte

Auburn pojawia się pod studiem Owena akurat wtedy, gdy potrzebuje on asystentki. Młoda dziewczyna od lat walczy o odzyskanie normalnego życia i desperacko potrzebuje gotówki. Zakochanie się w przystojnym malarzu nie jest co prawda częścią jej planu, ale przekorne przeznaczenie stawia na swoim.

Wzajemne uczucie dodaje życiu barw, ale jednak tajemnice zaczynają tworzyć rysy na ich związku. Auburn odkrywa, że przeszłość ukochanego może odebrać jej to, co dla niej najważniejsze. Głos serca podpowiada jednak, że miłość wymaga największych poświęceń.

Główni bohaterowie, czyli Owen i Auburn, są osobami, które przeszły w życiu naprawdę dużo. Śmierć bliskiej osoby, poczucie winy, poczucie bezsilności, porażki. Takie rzeczy naprawdę wpływają na człowieka, a ta dwójka nie jest wyjątkiem od tej reguły.

Bardzo podobało mi się to, jak Colleen Hoover przedstawiła tych bohaterów. Choć przeznaczenie ich w pewien sposób łączy, oboje mają podobną historię, to jednak każde z nich przeszło przez coś zupełnie innego. Ciekawą rzeczą jest podział na rozdziały, których narratorem jest Auburn, oraz na te, w których narratorem jest Owen. To pozwala czytelnikowi spojrzeć na całą historię z dwóch stron.

Wiecie, jaka piosenka kojarzy mi się z ConfessPerfect Eda Sheerana. 

Kiedy czytałam tę książkę, gdzieś z tyłu głowy słyszałam tę piosenkę. Teraz ilekroć będę ją słyszała, będzie mi się przypominać historia Owenaoraz Auburn.

Jest to powieść naładowana ogromnym ładunkiem emocjonalnym i podczas jej czytania odbiorca czuje złość, smutek, radość, melancholię, rozczarowanie, konsternację oraz wzruszenie. Zwłaszcza to ostatnie. Ja byłam wzruszona tak naprawdę przez całą drugą połowę książki. Gdzieś to czaiło się we mnie, gotowe w każdej chwili wyleźć na powierzchnię.

Hooverpo raz kolejny mnie poruszyła do głębi i sprawiła, że teraz siedzę i zastanawiam się nad sensem swojego życia oraz wpędziła mnie w typowo melancholijny nastrój. Mimo to jest to naprawdę, naprawdę dobra książka, do której na pewno jeszcze kiedyś wrócę.

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia