Splątane marzenia

DO KOREKTY Splątane marzenia

Brady Collins jest zmuszony połączyć samotne wychowywanie synka i pracę we własnym warsztacie samochodowym. Śmierć jego żony była dla niego ogromnym wstrząsem, ale mężczyzna otrzymuje jeszcze gorszą wiadomość: Sammy nie jest jego biologicznym synem. Teraz rozpoczyna się walka między Bradym a jego teściami o wyłączną opiekę nad chłopcem. Adwokat sugeruje mu, że dobrym sposobem na wygraną może być pewna zmiana w życiu: ślub. Na rolę kochającej narzeczonej zgadza się Hope, jego bliska przyjaciółka. Jednak życie u boku Brady’ego wymaga jej stałej obecności w Copper Creek, a właśnie otrzymała propozycję wymarzonej pracy w Atlancie. Kobieta staje przed wyborem: spełnić swoje wielkie marzenie lub pomóc przyjacielowi w spełnieniu jego marzenia. 

Tytuł: Splątane marzenia
Autor: Denise Hunter
Cykl: Copper Creek (tom 2)
Wydawnictwo: Dreams

Kilka miesięcy temu miałam przyjemność zapoznać się z pierwszym tomem serii Copper Creek. Było to jednocześnie moje pierwsze spotkanie z twórczością Denise Hunter, a po przeczytaniu Brzoskwiniowego świtu nabrałam ochoty na lekturę jej kolejnych książek. Niedawno w moje łapki trafiły Splątane marzenia, które… Pozwólcie mi, że trochę o nich opowiem.

Tym razem głównym bohaterem jest brat Zoe Collins, Brady. Miałam okazję poznać go już w poprzedniej części, ale nie skupiłam się na jego postaci jakoś szczególnie. Tym razem tak nie było, ponieważ tutaj to on grał pierwsze skrzypce. Jest to mężczyzna zaradny, inteligentny, przystojny i troskliwy. Myślę, że niejedna czytelniczka skrycie do niego wzdycha, no bo jak tu go nie kochać?

Muszę przyznać, że Brady wzbudził moją niemałą sympatię i gdzieś tam skrycie ja również zaliczam się do tych wzdychających czytelniczek, ale nie mówcie nikomu.

Kolejnym głównym bohaterem, a raczej bohaterką, jest Hope Daniels. Kobieta, która jest chodzącym ideałem. Ma dobre serce, anielską cierpliwość, uwielbia opiekować się Sammym, a także prowadzi chętnie słuchaną audycję w miejscowym radiu: Living with Hope. Mimo tej ogromnej słodkości, od której normalnie by mnie zemdliło, polubiłam tę bohaterkę. Hope jest dla mnie taką bohaterką, z którą śmiało mogłabym się zaprzyjaźnić.

W tej powieści Denise Hunter po raz kolejny złapała mnie za serce i sprawiła, że na niektóre sprawy patrzę teraz zupełnie inaczej. Autorka przemyciła tutaj również kwestię wiary w Boga, z której w obecnych czasach wielu ludzi się naśmiewa. Bohaterowie Splątanego marzenia całe swoje życie powierzają Bogu i głęboko wierzą w to, że jest on jedynym sprawcą tego, co się dookoła nich dzieje. Na swój sposób jest w tym coś… poruszającego.

Historia Hope i Brady’ego jest jednocześnie słodka, urocza, ale i niesie za sobą szereg niekiedy dość smutnych chwil. Mimo wszystko uważam, że naprawdę warto zapoznać się z tą pozycją. Lekkie pióro autorki sprawia, że książkę czyta się bardzo przyjemnie i naprawdę szybko.

Po raz kolejny jestem wprost zachwycona, a nawet uważam, że tom drugi zdecydowanie przebija Brzoskwiniowy świt, szczególnie pod względem fabularnym. Nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła w końcu sięgnąć po pozostałe książki Denise Hunter, ponieważ historie, które tworzy autorka, idealnie trafiają w mój gust czytelniczy.

Myślę, że powieść przypadnie do gustu miłośniczkom nie do końca cukierkowych romansów oraz fankom twórczości Mii Sheridan czy Colleen Hoover. 

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia