Jakie kolory mają pawie pióra?

Jakie kolory mają pawie pióra?

Na pytanie zadane w tytule właściwie potrafiłby odpowiedzieć prawie każdy, kto choć raz w życiu widział pawia. Ale nie do końca o kolory pawich piór chodzi. Mam na myśli raczej to, jak metafora może odnaleźć sobie miejsce w książce – jak dzięki niej możemy nieco inaczej rozumieć różne kwestie, co nam, czytelnikom, daje i przede wszystkim – co powieść może dzięki niej zyskać.

Tytuł: Kolory pawich piór
Autor: Jojo Moyes
Wydawnictwo: Znak

Książki dla kobiet

Takie zadanie postawiła przed sobą (zresztą nie pierwszy raz) Jojo Moyes, którą doskonale znamy z tego, że potrafi zaskakiwać. Każda jej książka jest przepełniona kontekstami i stanowi dla nas swego rodzaju czytelnicze wyzwanie. Czyżby dlatego, że możemy poznać od razu historię z całym jej zapleczem? To doskonała okazja do tego, żeby w pełni zatopić się w lekturze, dogłębnie poznać osobowość bohaterów i zaprzyjaźnić się z atmosferą, którą stwarza autorka. To także punkt wyjścia do naszych różnorodnych interpretacji, których, czasami nieświadomie, dokonujemy w głowie w trakcie lektury. 

Za każdym razem, kiedy przygotowuję się do lektury powieści Jojo Moyes, martwię się, że nie jestem odpowiednim odbiorcą – książki tej autorki nie należą do łatwych, wymagają zaangażowania, które wynika z podejmowania przez nią trudnej tematyki.

Mnie sama tematyka nie przeraża tak bardzo, jak fakt, że Jojo Moyes jest naprawdę wprawną autorką i przedstawia historię umiejętnie, wzbudzając odpowiednie emocje i dogłębnie kreując portrety postaci.

W przypadku Kolorów pawich piór nie było inaczej – mamy tu wszystko to, za co tak bardzo Moyes kochamy: dobrze ukształtowaną fabułę, sprawne prowadzenie narracji i pożądaną spójność wątków. Dzięki temu za każdym razem odkrywam w jej literaturze – bądź co bądź popularnej – coś nowego, mimo że większość tematów została już poruszona i dość ciekawie przedstawiona.

Kolory pawich piór to książka sprawiająca czytelnikowi przyjemność z lektury. Interesująca i wciągająca historia nieco zagubionych i miotanych emocjami bohaterów zapewnia nam długie godziny rozrywki okraszonej doskonałym językiem i niezmiennie zachwycającym stylem. 

Kiedy tylko zauważam w zapowiedziach książki Moyes, od razu wiem, że znajdą się na mojej liście „do przeczytania”. Jeszcze ani razu się nie rozczarowałam. Przypadek?

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia