Blask miłości

Money, money, money
must be funny
in the rich man’s world

Abba – Money, money, money

Nie ma nic w złego w chęci bycia bogatym. To normalne, że człowiek wciąż chce mieć więcej, sięgać dalej i na nowo pokonywać ograniczenia. To wszystko jest zupełnie zwyczajnym elementem naszej egzystencji… dopóki nie staje się obsesją.

Tytuł: Lśnienie księżyca
Autor: Edith Wharton
Wydawnictwo: MG

To była idealna umowa. Wręcz biznesowa! Oboje pragnęli bogactwa, ale też siebie nawzajem. A ta miłość mogła stanąć na drodze w zdobyciu fortuny. Każde z nich było biedne jak mysz kościelna. Postanowili więc pobrać się i żyć na koszt znajomych. Tak długo, jak tylko da się ciągnąć miesiąc miodowy. A potem… potem zwyczajnie się rozejść. Ale nie tylko. Jeśli jedno będzie miało szansę „upolować” lepszą partię, drugie ma obowiązek zejść mu z drogi. Idealny plan, prawda? Sprawdźmy!

Wydawnictwo MG pięknie wydaje książki. A do tego wynajduje takie, które pomimo sporego stażu… wciąż nie zostały przetłumaczone na język polski. Tak jest w przypadku Lśnienia księżyca powieści, która swoje pierwsze wydanie miała w 1922 roku! Nic dziwnego, że napisania jest odmienny sposób. A jaki?

Przede wszystkim historia dzieje się w opisach. Mniej jest dialogów, mniej korespondencji, więcej relacji z wydarzeń. Przyzwyczailiśmy się, że powieści wizualnie coraz bardziej przypominają scenariusze, raz na jakiś czas przecinane drobnym opisem. W Lśnieniu księżyca proporcje są odwrócone. Długaśne opisy i raz na jakiś czas rozmowy. Ma to swoje plusy, w naszych czasach ta historia staje się wręcz prehistoryczna. No dobrze, może trochę przesadzam (trochę), jednak warto podkreślić warstwę historyczną tej opowieści. Za jej sprawą poznajemy sekrety życia towarzyskiego wyższych sfer na początku XIX wieku. Nie tylko jego zalety, ale przede wszystkim wady. Okazuje się, że czasy księży i hrabiów wcale nie były takie łatwe. Towarzyskie obowiązki i pełne obłudy otoczenie potrafiły skutecznie uprzykrzyć nawet najbardziej bogate życie.

Najciekawsze jest jednak to, że pomimo upływu czasu… wszystko jest po staremu. Ludzkie pragnienia, namiętności, przedmioty, których pożądają… Zasady gry pozostały niezmienione. Może już nie chodzi o futro z szynszyli (chociaż niektórym wciąż), ale o inne rzeczy podkreślające status, jednak sposoby na ich zdobycie są takie same. I to jest w zasadzie smutny przekaz.

Sam pomysł na wątek główny był bardzo oryginalny. Nieczęsto zdarza mi przeczytać książkę opartą na niespotkanym wcześniej motywie, a tym razem tak było. Spodziewałam się, jak potoczy się akcja, a jednak śledziłam ją z zapartym tchem. To kolejna zaleta tej pozycji. Lśnienie księżyca jest romantyczne w klasyczny sposób – prosty, nienachalny, pozbawiony „przypadkowych” i sztucznych scen. Zdecydowanie bliższy prawdziwemu życiu niż większość współczesnych powieści.

Czasami niektóre sytuacje budziły moje zdziwienie. Nie mogłam zrozumieć, dlaczego bohaterowie postępują w określony sposób. Przykładowo: często zastanawiałam się, dlaczego odmawiają drobnych przysług za pełne utrzymanie. Te wątpliwości jednak rozwiał bieg wydarzeń.

Lśnienie księżyca to pozycja dla dojrzałego czytelnika, pragnącego wczuć się w klimat, w akcję, pomyśleć i cieszyć się pięknym słownictwem. Ta powieść napisana jest bowiem bardzo bogatym językiem, czasem wręcz archaicznym. I wymaga od czytelnika trochę uwagi, zrozumienia i cierpliwości. Warto jednak zanurzyć się w tej romantycznej i wbrew pozorom bardzo współczesnej opowieści.

Akcja w blasku księżyca

Z reguły przeczuwam, że autor będzie chciał jeszcze raz skorzystać ze stworzonego przez siebie świata. Zostawia sobie otwartą furtkę, pod sam koniec historii nagle zaczyna akcentować obecność bohaterów drugoplanowych czy (nie daj Boże) urywa akcję w samym środku. Kontynuacja po prostu wisi w powietrzu. W przypadku Hotelu nad oceanem było inaczej. Podczas czytania zapomniałam, że powieść wydana była w cyklu. Czy w związku z tym drugi tom… to na pewno dobry pomysł? A może zadziałał efekt zaskoczenia?

Tytuł: Księżyc nad przylądkiem
Cykl: Nad zatoką (tom 2)
Autor: Colleen Coble
Wydawnictwo: Dreams

Wszystko zaczyna się od niespodziewanego telefonu. Mallory nie utrzymuje z ojcem zbyt dobrych kontaktów. Kiedy do niej dzwoni, nie spodziewa się przyjaznej rozmowy. Tym razem pospieszna wiadomość okazuje się… ostatnimi słowami ojca. To równie przerażające, co dziwne. Mężczyzna każe jej bowiem odszukać matkę, która zginęła 15 lat temu. O co w tym wszystkim chodzi? Czy śmierć ojca to wypadek? A może ktoś dybie również na życie Mallory? By rozwikłać zagadkę kobieta będzie musiała najpierw odkryć własną przeszłość.

A więc jak to było z tą kontynuacją? Drugi tom nie jest bezpośrednim dalszym ciągiem rozpoczętej wcześniej historii. O tym możemy zapomnieć. Wszystko, co zostało wykreowane w pierwszej części, tam znajduje swoje rozwiązanie i ma znikomy wpływ na następną powieść. I to jest akurat ciekawe. Autor nie pozostawia nas w kluczowym momencie, ale proponuje pełną i kompletną opowieść. Jednak miłośników poprzedniej historii może zawieść fakt, że jej bohaterowie jedynie na chwilę pojawiają się w Księżycu nad przylądkiem. Teraz do głosu dochodzą nowe osoby i zupełnie inne tajemnice. Do tych wcześniejszych definitywnie nie ma już powrotu.

Plusem powieści jest jej wielowątkowość. Nie dość, że jednocześnie staramy się rozwiązać kilka zagadek, to jeszcze musimy połapać w skomplikowanych relacjach towarzyskich. Tutaj znajomość pierwszego tomu częściowo może okazać się ułatwieniem. Nie spodziewajcie się jednak żadnych forów w rozwiązywaniu głównego wątku. On jest poprowadzony w sposób całkowicie niezależny, a jego wyjaśnienie zaczyna nam się klarować gdzieś w okolicy drugiej połowy książki. Szkoda, że samo rozwiązanie nie jest tak pogmatwane jak droga do niego.

Problem mam z oceną dynamiki książki. Z jednej strony sporo się dzieje i na samą akcję nie można narzekać. Z drugiej jednak każde działanie poprzedzone jest taką liczbą dialogów i rozmów (tylko częściowo na temat), że napięcie bardzo szybko ulatuje nawet z przepełnionych przygodą wątków. Od początku do samego końca książki miałam wrażenie, że bohaterowie zbyt wiele czasu poświęcają na jałowe dyskusje.

Również nie zawsze byłam w stanie zrozumieć ich decyzje. Czasem aż za bardzo chcieli sobie skomplikować życie i tworzyli problem dosłownie z niczego. Od nieistotnych wydarzeń uzależniali życiowe decyzje czy wyciągali wnioski o całości na podstawie drobnostek.

Księżyc nad przylądkiem to ciekawa powieść, chociaż już nie tak magiczna jak poprzednia. Zapewni czytelnikowi kilka tajemnic, dużo akcji i jeszcze więcej dialogów. Jeśli lubicie powieści obyczajowe skupione wokół sekretów i z wyraźnym wątkiem kryminalnym, spokojnie możecie po nią sięgnąć. Nie spodziewajcie się jednak wybuchów i pościgów, ale kilku szybkich akcji wśród gąszczu uczuć i niepewności.

Perełki

Perełki

Sierpień to chyba kwintesencja lata. Upały, wakacje, wyjazdy nad morze czy w góry… Nieważne dokąd, ważne, by mieć ze sobą dobrą książkę. Wydawnictwa nie próżnowały. Przedstawiamy kilka sierpniowych perełek, które z pewnością was zainteresują. 

 

Kryminał

 

Tytuł: Drugie dno
Autor: Jolanta Kosowska
Wydawnictwo: Novae Res
Data premiery: 30 sierpnia 2017 r.

Karolina postanawia pozostać w Toskanii. Na przekór złym wspomnieniom, niezadowoleniu Wojtka, a nawet własnym przeczuciom, decyduje się nie wracać do Polski. I ponownie trafia w sam środek kryminalnej zagadki. Tym razem za sprawą tajemniczego listu Enrica wpada na trop niewyjaśnionej tajemnicy. Jednak czy po traumatycznych wydarzeniach z przeszłości jest w stanie spojrzeć na wszystko obiektywnie? Stalowe nerwy i zdrowy rozsądek będą niezbędne, zwłaszcza gdy w grę wchodzą namiętności, sekrety i prawda, która ma nie tylko drugie, ale też trzecie, czwarte, a może nawet… piąte dno?

Drugie dno to następny tom W labiryncie obłędu. Tak jak w poprzednim, możecie się spodziewać malowniczych krajobrazów, pięknych widoków i… szemranego towarzystwa. Autorka wciąż buduje przed nami nowe tajemnice, podejrzane sekrety i niejasne powiązania. I tym razem nie zabraknie silnych emocji targających bohaterami oraz działań nie tylko na granicy, ale też daleko poza zasięgiem jakiegokolwiek prawa.

Książka Drugie dno dostarczy czytelnikowi najróżniejszych wrażeń. Będzie o miłości, nienawiści i namiętności. A do tego sporo kryminalnych wątków, trzymających w napięciu nie mniej, niż porywy serca. I to wszystko w pozornie banalnym krajobrazie Toskanii. Nie wierzycie? Sprawdźcie!

 

Literatura obyczajowa

 

 

 

Tytuł: Maska Arlekina
Cykl: Zawrociu
Autor: Hanna Kowalewska
Wydawnictwo: Literackie
Data premiery: 16 sierpnia 2017 r.

 

Hanna Kowalewska powraca! Maska Arlekina to kontynuacja powieści Tego lata, w Zawrociu oraz Góra śpiących węży, które zostały niedawno wznowione. Fani niezwykłej serii o Zawrociu poczują się oczarowani i z największą przyjemnością będą gładzić kartki odświeżonego wydania.

Filip Just, nazywany Świrem, był jedną z najważniejszych osób w życiu Matyldy. Kobieta, dzięki babce nauczona mierzenia się z przeszłością – jakkolwiek byłaby ona trudna i skomplikowana – zaczyna zgłębiać również tajemnicę swojego męża, który dziesięć lat temu wypadł z okna na czwartym piętrze akademika? Co kryło się pod maską kochającego mężczyzny? Czy to, co wie i czuje Matylda, jest prawdziwe, czy może Filip skrywał tajemnice, o których ta nie chciałaby się dowiedzieć? 

Maska Arlekina to opowieść o miłości aż po grób, o tajemnicach, które niejednokrotnie sprawiają, że nasze życie wywraca się do góry nogami, oraz o sile drzemiącej w każdym z nas. No i o… Arlekinie.

 

Literatura popularnonaukowa

 

 

Tytuł: Życie pszczół

Autor: Maurice Maeterlinck
Wydawnictwo: MG
Data premiery: 30 sierpnia 2017 r.

 

Przez pszczoły dochodzimy do zrozumienia szczęśliwych chwil, jakie daje nam przyroda…

Pszczoła odwiedza kwiat… Jest zajęta… Zobaczmy więc, jak wygląda życie pszczół od kuchni. Kiedy obserwujemy zachowania pszczół, wydaje nam się, że wszystko, co robią, jest proste. Maurice Maeterlinck uświadamia nam, że wystarczy przyjrzeć się tym owadom z bliska, aby dostrzec ich inteligencję, przeznaczenie i cel. Fascynacja organizacją ich przestrzeni sięga zenitu! Koniecznie trzeba poznać ich mrówczą pracę.

Poetycki styl oraz wyjątkowość przekazu zaciekawi każdego czytelnika, nawet tego bardziej wymagającego. To nie jest podręcznik do biologii – to afirmacja życia pszczół. Nie dowiesz się jak zacząć pracę pszczelarza, ale zapragniesz nim zostać (lub tylko mu potowarzyszyć).

Jeśli jesteś ciekawy świata – to właśnie lektura dla Ciebie. Przepiękne wydanie wraz z bogatymi ilustracjami zachęca do odwiedzenia świata pszczół i nie tylko.

 

Erotyka

 

 

Tytuł: Absolwentka
Autor:
SJ Hooks
Wydawnictwo:
HarperCollins
Data premiery: 16 sierpnia 2017

Absolwentka to kontynuacja powieści Debiutant. W pierwszej części mogliśmy się przyglądać, jak powoli rodziła się chemia między wykładowcą a studentką. Stephen Worthington to człowiek, który nie jest raczej doświadczony w kontaktach z kobietami. To Julia Wilde nauczyła go wszystkiego od początku do końca. Tymczasem powoli zbliża się koniec roku akademickiego, a Julia ze studentki przemieni się w końcu w absolwentkę. Czy kochankowie będą mogli wreszcie przestać się ukrywać?

Stephen odkrywa, że jego stosunek do dziewczyny zaczyna przybierać bardziej poważny charakter. Jej uśmiech, dotyk miękkiej skóry… To wszystko sprawia, że coraz bardziej się w niej zakochuje. Seks z dziewczyną to tylko wisienka na torcie. Chciałby móc się nią zaopiekować, robić jej pyszne śniadania i przytulać się do niej przed snem. Ale wydaje się, że dziewczyna nie jest gotowa na ten związek. Boi się zaufać mężczyźnie. Czy jej demony z przeszłości pozwolą jej stworzyć normalny związek?

 

Fantastyka

 

Tytuł: Toy Wars
Autor: Andrzej Ziemiański
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data premiery: 13 sierpnia 2017 r.

 

Toy, dziewczyna zwana Zabaweczką, wychowanka domu dziecka, była prostytutka Triad w najgorszej dzielnicy Hollywood, narkomanka po odwyku i… Prywatny detektyw. Została odebrana mafii przez Paula Iceberga. Po jakimś czasie jej mentor odchodzi i zostawia Toy sześć milionów dolarów, jednak aby dziewczyna mogła je dostać musi dziesięć lat przeżyć pracując tylko i wyłącznie w swoim nowym fachu.

Toy Wars najprościej można nazwać filmem akcji na papierze. W książce pełno jest strzelanin, wybuchów, przemocy, wulgaryzmów, pościgów i wielu innych rzeczy tak typowych dla – choćby – Niezniszczalnych. Trzeba jednak przyznać, że mimo prostego pomysłu książka jest bardzo satysfakcjonująca i przyjemna. Wiąże się z tym to, że ma ona jedynie zapewnić dużą dozę rozrywki. Wszystko jest podane jak na tacy i spełnia swoje zadanie bardzo dobrze.

Dla kogo jest ta książka? Jeżeli oczekujecie jedynie prostej rozrywki, bez większego zaangażowania, to trafiliście pod właściwy adres. Jeśli jesteście kanapowymi fanami filmów akcji, to też znajdziecie tu coś dla siebie. Toy Wars nada się również wtedy, gdy szukacie przerwy od skomplikowanych powieści.

Blisko Ciebie

Sam na sam w bibliotece

Chyba każdy książkoholik chociaż przez chwilę marzył o tym, żeby „przypadkiem” dać się zamknąć w jakiejś wyjątkowo imponującej bibliotece. Najlepiej na całą noc! Czytanie do białego rana, tysiące książek i… seksowny towarzysz. Czyż nie jest to połączenie idealne?

Chłopak z innej bajki

Bajka o pewnym chłopaku

Ile razy słyszeliście, że życie… to nie bajka? Pewnie całe mnóstwo. I coś w tym jest. Ale czasem, raz na jakiś czas, dzieje się coś zupełnie niezwykłego i bardzo nieżyciowego. I do tej krainy zaprasza nas Chłopak z innej bajki.

Tytuł: Chłopak z innej bajki
Autor: Kasie West
Wydawnictwo: Feeria

Fajnie być bogatym. Nie bać się o pieniądze, praktycznie o nich nie myśleć. Taka sytuacja jednak nie zdarza się często. I akurat… nie przydarzyła Caymen. Dziewczyna ma 17 lat i pomaga matce prowadzić sklep z lalkami. Z miesiąca na miesiąc jest coraz ciężej. Kobieta jest jednak zbyt dumna, żeby prosić o wsparcie finansowe nawet najbliższe osoby. Kiedy więc wokół Caymen zaczyna się kręcić bogaty wnuk klienta… nie jest zachwycona. A dziewczyna sama nie wie, co o nim myśleć. Może powinna zgodzić się na zaloty chłopaka z jej klasy społecznej. Takiego, który z pewnością przypadłby do gustu mamie. Tylko… czego w tym wszystkim tak naprawdę chce Caymen? Czy ktokolwiek ją o to zapyta?

To była moja druga z rzędu książka West, przeczytana krótko przed Bez ciebie. Z jednej strony podobna, a z drugiej… zupełnie inna. Nadal jest lekko, młodzieżowo i romantycznie, wciąż pojawiają się tematy trudniejsze, jednak uwaga czytelnika skupiona jest na zupełnie innych szczegółach życia. Tym razem większy nacisk położono na relacje z rodzicami i stosunki z mamą. Dodatkowo, wraz z rozwojem akcji, pojawia się coraz silniej sygnalizowana tajemnica. Sekret ukryty w zachowaniu mamy i jej przeszłość to chyba najlepszy wątek Chłopaka z innej bajki.

Nie mniej ciekawy, a nawet pod pewnymi względami ważniejszy, jest temat odszukiwania własnego powołania. Wiele osób zapisuje się na kolejne etapy edukacji… praktycznie bezrefleksyjnie. Nikt nie zachęca nas do rozwijania swoich pasji. Bo w końcu to tylko hobby. Czy tak musi być? To jest pytanie otwarte, jednak powieść West zachęca, by młody czytelnik samodzielnie udzielił sobie odpowiedzi i przy podejmowaniu tak ważnych decyzji jak studia czy staż; kierował się własnymi preferencjami, a nie presją otoczenia.

Dużą zaletą tej powieści jest główna bohaterka. Jest zabawna, zadziorna, trochę aspołeczna i sypie absurdami jak z rękawa. Wykapana ja! Uwielbiałam czytać jej teksty, balansujące niebezpiecznie na granicy sarkazmu i złośliwości. Nie przypadł mi za to do gustu główny chłopak tej historii. Był zbyt słodki, taki… aż nadto bajkowy.

I tak lekkim, młodzieżowym stylem jawi się przed oczami czytelnika bardzo przyjemna w odbiorze opowieść. Pełna wyczekiwanych zwrotów akcji, słodkich scen i romantycznych ujęć. Tym razem w fabule sporo się dzieje, a finałowe rozwiązanie, chociaż może nie było wielkim zaskoczeniem, wprawiło mnie w bardzo pozytywny nastrój.

Jeśli zastanawiacie się, czy możecie sięgnąć po Chłopaka z innej bajki bez znajomości innych… chłopaków (tj. Chłopaka z sąsiedztwa czy Chłopaka na zastępstwo), to muszę rozwiać wasze wątpliwości. Jak najbardziej! Mimo że seria tych książek utrzymana jest w podobnej wizualnie stylistyce, są to w pełni niezależne opowieści.

Podsumowując, uważam że Chłopak z innej bajki to przyjemna odskocznia od codzienności. Na złą pogodę, na zbyt dobrą, na upały, chłody czy chandrę. Taki kawaler… zawsze poprawi humor 🙂

Feeria

Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 12 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia