Tak jak lubisz!

Uczę się angielskiego od I klasy szkoły podstawowej. Znam go na tyle, że przy odrobinie chęci i czasu mogłabym sobie pozwolić na napisanie książki po angielsku. Jestem przekonana, że mogłoby mi się to udać. No właśnie… mogłoby. Nie znam go jednak na tyle, żeby posługiwać się nim prawie tak swobodnie jak językiem polskim. Obecnie podobno osiągnęłam poziom B2.2, ale czegoś mi brakuje. Mam wrażenie, że do pełni szczęścia potrzebuję nieco więcej. Z tego głębokiego przekonania, uczucia braku wypłynęło silne pragnienie kontynuowania nauki, wspinanie się wyżej.

Czas refleksji

Jak co roku podczas świąt wielkanocnych mówię (a właściwie piszę) o refleksji. Święta Wielkiejnocy są bowiem okresem, w którym to ona odgrywa znaczącą rolę. Jest efektem codziennego pędu, gdyż kiedy nadchodzi ten niezwykły moment, zatrzymujemy się i siadamy przy rodzinnym stole, a czas płynie wolniej. Jest też katalizatorem wszelkich zmian w naszym życiu – właśnie wtedy nasz umysł jak gąbka chłonie myśli, inspirujące rozmowy, wspaniałe słowa i gesty.

Wielkanoc… Czas refleksji. 

Kiedy przyjdzie czas…

Jeszcze niedawno mówili „kiedyś”, później pojawiło się „nigdy”, a teraz… teraz jest „teraz”! Kiedy przyjdzie czas, pomyślą, co będzie „kiedyś”.

Z obcego na nasze

Ile razy chcieliście zabrać się do nauki języka obcego, ale wasze plany mijały się z rzeczywistością? Ile razy obiecywaliście sobie, że w końcu zrozumiecie cokolwiek z tych wszystkich piosenek, a ostatecznie czytaliście automatyczne tłumaczenie w Internecie? Koniec z tym! Ile można! Czas na naprawdę skuteczny kurs języka!

oczamipolonistki

Porozmawiajmy o psach i… piesach

Marzec to trudny czas. Już prawie wiosna, a jednak nadal zima… Codziennie zmagamy się z wahaniem ciśnienia i walczymy o przetrwanie. „O jery” – powie poznaniak. Ano właśnie – i o jerach będzie dziś mowa. Nie będę wam jednak podawać regułek i silić się na tłumaczenie tego, czego tak naprawdę wszyscy możemy się tylko domyślać – wszak kiedy język polski zaczął się rozwijać, nas nie było na świecie! Mogę jedynie dzielić się z wami ciekawostkami. Gwarantuję, że podczas lektury każdy z was szeroko otworzy oczy ze zdziwienia. Zapinamy pasy i wyruszamy… do czasów prasłowiańszczyzny! Kolejna odsłona Oczami polonistki – czas start!

Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia