Mój przyjaciel kot

Nie jestem miłośniczką kotów, ale postanowiłam przeczytać książkę o naprawdę uroczym kociaku (a bardziej kotce). Czemu to zrobiłam? Myślę, że tak na złość samej sobie. Kolejne pytanie: czy po lekturze zmieniło się moje nastawienie do tych zwierzaków? Na to odpowiem w dalszej części recenzji.

Ile jesteś w stanie zrobić dla swojego przyjaciela?

Bardzo lubię czytać książki młodzieżowe, dlatego też musiałam również sięgnąć po Lato Eden. Zaintrygował mnie opis oraz okładka. Tak, wiem. Nie ocenia się książki po okładce, ale nic nie poradzę na to, że jestem typową okładkową sroką. 

Jess i Eden są najlepszymi przyjaciółkami. Są również całkowitymi przeciwieństwami. Jedna jest pewna siebie i łamie chłopięce serca, podczas gdy druga jest cicha i nieśmiała. Pewnego dnia Eden znika i nikt tak naprawdę nie wie, co się z nią stało. Jess wie jednak, że musi odnaleźć swoją przyjaciółkę, więc postanawia poszukać jej na własną rękę. Czas ucieka, a szanse na znalezienie dziewczyny maleją z każdą minutą…

Tytuł: Lato Eden
Autor: Liz Flanagan
Wydawnictwo: IUVI

Jedna z bohaterek, Jess, jest uważana za inną, ponieważ nie ubiera się jak typowa nastolatka oraz farbuje sobie włosy na różne zwariowane kolory. Nikt tak naprawdę nie wie, że jest to najzwyklejsza w świecie dziewczyna, taka jak inne. A dlaczego ludzie tego nie wiedzą? Ponieważ nie są skłonni nawet z nią porozmawiać, aby jakoś ją poznać. Wydają osądy na jej temat tylko na podstawie tego jak wygląda.
Myślę, że jestem trochę jak ona. W szkole jestem cicha i odzywam się tylko do kilku osób, gdzie moja klasa liczy sobie ich blisko 30. Jess to moja ulubiona bohaterka w tej książce i ogromnie podziwiam ją za to, że tak zaangażowała się w poszukiwania Eden.

Eden, czyli druga główna bohaterka, można powiedzieć, że jest taką właśnie typową nastoletnią dziewczyną. Zależy jej na dobrej reputacji w szkole, chce mieć przystojnego chłopaka, ale oprócz tego cały czas kłóci się ze swoją starszą siostrą, Ioną. Szczerze mówiąc, ją polubiłam najmniej. Być może to przez jej zachowanie, które czasem mnie zasmucało. Bardzo brzydko odnosiła się do swojej przyjaciółki, mimo że ta zawsze przy niej była i ją wspierała. Z drugiej jednak strony, w chwilach, gdy to Jess jej potrzebowała, potrafiła być prawdziwą przyjaciółką. 

Lato Eden jest napisane prostym językiem, który sprawił, że czytało mi się bardzo przyjemnie. Były momenty śmiechu, były również momenty takiej zadumy i wzruszenia, co w młodzieżówkach nie jest czymś często spotykanym. Liz Flanagan sprawiła, że na nowo zakochałam się w młodzieżówkach i jeżeli takich książek będzie więcej – z ogromną chęcią je przeczytam. Podczas czytania wykryłam pewne podobieństwo fabuły do serialu Pretty little liars, z tą różnicą, że tam zaginionej szukały 4 przyjaciółki. 

Autorka spróbowała podejść do nastoletnich problemów od innej strony i z pewnością jej się to udało. Pomimo tego, że jest to tak naprawdę zwyczajna książka młodzieżowa, która niektórym może wydać się głupia, nieco infantylna i bez szału, to jednak jest w niej coś takiego, co aż przyciąga czytelnika. 

Jestem bardzo szczęśliwa, że mogłam ją przeczytać i wszystkim miłośnikom takich książek polecam naprawdę gorąco. Moim zdaniem jest to idealna książka na lato, którą czyta się, aby się nieco zrelaksować i odpocząć. 

„Dla niego wszystko”

Od czasu, gdy przeczytałam Dla niej wszystko, minęło już kilka dobrych miesięcy. A nawet więcej, bo prawie rok. Po tak długim czasie nareszcie udało mi się przeczytać i drugą część, tym razem o losach Paige i Ryana.

Naturalna kolej rzeczy

Choć opis książki Charlotte Wood o intrygującym tytule Naturalna kolej rzeczy mnie naprawdę zaciekawił, to jednak coś mi w niej nie pasowało.

Dla niej wszystko

Dziewczyny! Pewnie większość z was, będąc dzieckiem, marzyła o księciu na białym koniu. O mężczyźnie, który zrobi dla was dosłownie wszystko i stanie na rzęsach, byleby zdobyć wasze serce. Mallory dostała taki dar od losu. A ja zapraszam was do zapoznania się z moją recenzją książki Dla niej wszystko autorstwa Alexy Riley.

Tytuł: Dla niej wszystko
Autor: Alexa Riley
Wydawnictwo: Burda Książki

Mallory jest gotowa, by rozpocząć samodzielne życie. Po ukończeniu studiów udało jej się znaleźć najbardziej pożądany staż w Stanach Zjednoczonych. Dzięki ciężkiej pracy osiągnęła to, o czym w czasach, gdy wychowywała ją rodzina zastępcza, mogła tylko pomarzyć. Dziewczyna nie spodziewa się, że ukoronowaniem jej marzeń stanie się tajemniczy Oz. Czasem jednak to przeznaczenie wybiera, w kim się zakochujesz, kto obejmuje w posiadanie Twoją duszę. 

Na początek mała ciekawostka: Alexa Riley to pseudonim dwóch przyjaciółek, które połączyły siły i napisały książkę. Ja byłam zaskoczona tą informacją, a wy?

Mallory, Mallory… Cóż ja mogę o niej powiedzieć? Jest to inteligentna oraz bardzo miła osoba, która nie miała w życiu łatwo. Z początku nawet nie przyszło mi do głowy, że wszystko w jej życiu tak się potoczy, ale autorzy uwielbiają zaskakiwać czytelników.

Od chwili, kiedy pojawił się ten tajemniczy Oz, wiedziałam, że z nim coś nie do końca jest okej. Owszem, jest bogaty, przystojny i ma liczne wpływy, ale czy to normalne, że dorosły mężczyzna tak bardzo pragnie kobiety, że niemal planuje jej życie tak, by w końcu go spotkała? Moim zdaniem nie. Przyznaję, że z początku trochę się go bałam, ale na szczęście – i dla mnie, i dla niego – mój strach szybko został zastąpiony czystą sympatią.

Autorka (lub autorki, dalej nie mogę się do tego przyzwyczaić) napisała powieść, która zaintryguje płeć piękną i sprawi, że na myśl o przystojnym Ozie każdej z nas serce będzie biło szybciej. Książkę czyta się naprawdę bardzo szybko, a to wszystko za sprawą głównych bohaterów, którzy po prostu wzbudzają sympatię u czytelnika. Fakt faktem, Mallory momentami mnie denerwowała swoim zachowaniem, które można porównać do zachowania rozkapryszonej 5-latki, ale za chwilę całkowicie o tym zapominałam, kiedy na scenę wkraczał Oz i zaczynały się sceny pełne namiętności i erotyzmu.

Chwilami miałam wrażenie, że gdzieś już czytałam tę historię, a to za sprawą kilku zdań wypowiedzianych i/lub pomyślanych przez bohaterów. Ci, którzy przeczytali, mogą domyślić się, o czym mówię, ale mogło im to umknąć, ponieważ cała ta historia jest naprawdę romantyczna i nie sposób nie zatracić się w uczuciach. Związek Oza i Mallory uzależnia, hipnotyzuje i sprawia, że na długie godziny zapominamy o świecie rzeczywistym.

Jest to z pozoru bardzo prosta historia o równie prostej fabule, ale kiedy już zaczniecie czytać, zrozumiecie, że jest tutaj coś więcej.

Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia