Suicide Squad

Najbardziej wyczekiwany przez nastolatków film roku 2016, ale czy na to zasłużył? Kolejna produkcja Warner Bros. dotycząca DCU. Nowe możliwości mogące pozwolić DC na wybicie się. Wszystko było już przygotowane, gdy tu nagle okazało się, że wszystko jest złe, bo film ma za mało kolorów. Ale po kolei…

Galaktyczny skok przemytniczy

Od ponad pół roku na mojej półce leżała dość ciekawa książka. Jednak podczas całych tych sześciu miesięcy nie miałem czasu, żeby po nią sięgnąć. Podczas wakacji natomiast taki czas się znalazł, mimo to i tak dość długo ją czytałem, chociaż była naprawdę dobra. Nie zamierzam podawać wam oczywiście danych statystycznych, ale mogę wam powiedzieć, że ta książka należy do starego kanonu Gwiezdnych wojen. A skoro to już wiecie, przejdźmy do recenzji.

Skąd się wziął śnieg?

Niedawno „wzięło mnie” na stare filmy. Stwierdziłem, że nieważne, z jakiego roku jest produkcja. Liczy się przecież fabuła. Swoją przygodę rozpocząłem od Edwarda Nożycorękiego w reżyserii Tima Burtona.

20 milionów do podziałki

Od pewnego momentu wzięło mnie coś na książki nieco mniej fantastyczne. Jako pierwszą przeczytałem Zgodę na zabijanie, czego wcale nie żałuję. Możliwe, że dzięki temu rozpocznę czytanie serii o Mitchu Rappie od początku. Bo na szczęście ten tom pierwszym nie był.

Tytuł: Zgoda na zabijanie
Autor: Vince Flynn
Wydawnictwo: Fabryka Sensacji

Autorem tej książki, tak jak i 13 innych o losach agenta CIA, jest Vince Flynn. Jego thrillery polityczne od 1999 cieszyły się dużą popularnością zarówno w Europie, jak i w samej Ameryce, skąd pochodził Flynn. Zgoda na zabijanie jest ósmym tomem z serii o przygodach Rappa. Zanim przejdziemy do książki, chciałbym wspomnieć, że autor tej serii zmarł w 2013 na raka prostaty, w wieku 47 lat. Szkoda. A mógłby napisać jeszcze tyle dobrych książek.

Vince Flynn pozostaje królem wyrafinowanej politycznej narracji
— Dan Brown

Akcja książki rozpoczyna się zaraz po tym, jak dawny funkcjonariusz Stasi dostaje zlecenie za 20 milionów, za głowę Mitcha Rappa. Stasi wiedział, że jego zleceniodawca, czyli Abdachul, nie cofnie się przed niczym i jeżeli ten nie wykona roboty, może sam pożegnać się ze swoją głową. Zatrudnia więc specjalistów. Para, mająca w planach przejście na emeryturę, bierze swoją ostatnią misję. Małżeństwo nie spodziewa się jednak, że może ona ich przerosnąć. Mitch Rapp w tym czasie ściąga kolejnego zwyrodnialca tego świata. Jak to się może skończyć, musicie dowiedzieć się już sami.

Nie czytałem ani nie widziałem nigdy zagranicznego wydania, ale polskie, które mam na półce, jest w miarę dobre. Na okładce widzimy mężczyznę z karabinem, możliwe że to AK-47. Ale szczerze mówiąc, nie znam się na rodzajach broni. Oprócz tego można zobaczyć, że główny bohater jest w czarnym garniturze i krawacie w paski, co wygląda nawet ciekawie. Jest to dość obszerny tytuł, chociaż nie każdy się ze mną zgodzi. Książka ma około 570 stron, co na moje oko daje dość dużą szansę na dobrą i rozbudowaną fabułę. I tak jest, a przynajmniej ja miałem takie odczucie. Książka jest napisana dużą czcionką, więc czyta się ją bardzo wygodnie. Nie wiem, czy jest to potrzebna informacja, ale mogę napisać, że według mnie jest ona przeznaczona dla kategorii wiekowej +15. Skąd taki wniosek? A stąd, że nie warto pokazywać młodszym czytelnikom, jak ktoś podpala komuś dom czy korzysta z kamizelek wybuchowych. To oczywiście tylko moje zdanie.

DSCN0112

Rapp nie podniósł głowy. Zerknął na radionadajnik, a potem podniósł lewą rękę, pokazując do obiektywu wyprostowany środkowy palec.

Podsumowując, jest to dobra powieść dla osób lubiących mocne książki. Fabuła zawarta w powieści trzyma się na wysokim poziomie do samego końca. Jeżeli jednak nie lubicie motywów z najemnikami, to może was to odrzucić. Jeżeli jednak coś takiego wam nie przeszkadza, to łapcie tę książkę śmiało.

Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 12 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia