Zdjęcie ze spektaklu O rozkoszy, autor: Piotr Kubic
TEATRALNA ESSENTIA!

Wyobraźmy sobie sztukę, w której wszystko dzieje się teraz. Której nie można powtórzyć, powielić, ani stworzyć ponownie. Nie ma w niej miejsca na pomyłkę czy przerwę. Nie można odejść, kiedy się chce i dokończyć później, bo… przedstawienie musi trwać. Dookoła artysty znajduje się mnóstwo ludzi i każdy jest wpatrzony w to, jak ów artysta tworzy. Bo tworzyć trzeba wielokrotnie, ale zawsze na żywo.

Teatr. Czym jest? Miejscem, przedstawieniem, sposobem, wyznaniem, pasją, a może jedynie wymysłem? Co nam daje? Ile możemy z niego czerpać? Okazuje się, że wiele. Ofiaruje nam bowiem możliwość oglądania sztuki w trakcie jej tworzenia. Pokazuje artystę: człowieka z krwi i kości, który musi zrealizować plan za pierwszym razem, bez popełnienia błędu. A to tylko początek!

Nie ma jednakowego teatru. Tak jak nie ma jednakowego aktora, sztuki, sceny czy spektaklu. Wszystko, co mamy okazję ujrzeć w teatrze, ukazuje nam się po raz pierwszy i ostatni, bo nawet powielone przedstawienie za każdym razem jest inne. Może to być szczegół, zaledwie detal, ale nawet tak niewiele sprawia, że stajemy się częścią czegoś wyjątkowego, co nigdy więcej nie będzie miało miejsca.

Spójrzmy na filmy – każda scena jest wielokrotnie powtarzana w celu stworzenia jej perfekcyjnej. My, jako widzowie, dostajemy ten ideał na tacy. W teatrze natomiast, wszystko ewoluuje, wszystko się zmienia. Czasem aktor bardzo długo dojrzewa, aby wykreować w sobie bohatera, którym ma być. I, co najcudowniejsze: my możemy być świadkami jego przemiany.

Wyobraziliśmy sobie sztukę, w której wszystko dzieje się teraz. Której nie można powtórzyć, powielić ani stworzyć ponownie. I właśnie o niej będziemy mówić w tym dziale, chcąc pokazać, jak szerokim pojęciem jest, ile znaczy i jaki ma wpływ na postrzeganie przez nas świata. Znajdzie się tu miejsce dla przestrzeni, dla ludzi i dla samych sztuk, które dobrze zrobione, zostają w naszej pamięci na zawsze. A to wszystko w nowo utworzonym dziale: Teatr.