Philip Roth (ponownie) o kobietach

Mickey Sabat to 64-letni kawaler, który pomimo wielu związków, w jakich był, ani razu się nie ożenił. Jako oddany miłośnik płci pięknej, spędził większość swojego życia u boku kobiet, nie ukrywając przy tym swojej rozwiązłości. Kiedy więc jego obecna partnerka, 52-letnia Drenka Balich, stawia mu ultimatum, jego miłość i wierność do niej zostają wystawione na próbę. Czy będzie w stanie porzucić swoje dotychczasowe przyzwyczajenia i zmienić się dla jednej kobiety?
 
Tytuł: Teatr Sabata
Autor: Philip Roth
Wydawnictwo: Literackie
 
Powiedzieć o Sabacie, że jest miłośnikiem kobiet, byłoby ogromnym niedopowiedzeniem. 64-letni kawaler większość swojego życia spędził spotykając się z kobietami, dyskutując o nich lub próbując zgłębić ich naturę. Przez otoczenie postrzegany jako hedonista, nie stroni od kontrowersji oraz prowokacji, a umawianie się z dużo młodszymi dziewczynami lub mężatkami jest u niego na porządku dziennym. Do tego usilnie wierzy w swój mocno naciągany kodeks moralno-etyczny, na którego szczycie stoi oddawanie się przyziemnym przyjemnościom… To ten typ bohatera, który jednocześnie odrzuca i intryguje. Mickey Sabat jest egoistyczny, pozbawiony wstydu, a miejscami nawet szowinistyczny i wywołujący odrazę, jednak w pewien sposób jego postać fascynuje i przyciąga. To złożona, wielopłaszczyznowa postać, której nie da się jednoznacznie zdefiniować, przez co na przemian współczujemy mu i go potępiamy.
 
Przyglądając się losom głównego bohatera, cofamy się wspomnieniami do najważniejszych kobiet jego życia. Do tych, które w największym stopniu na niego wpłynęły i najbardziej go zmieniły. Obserwujemy poszczególne okresy, w których przeżywał najszczęśliwsze, ale i najtragiczniejsze chwile, a we wszystkich z nich wspólny mianownik stanowią kobiety. Sabat przygląda się swojemu życiu i analizuje swoje losy, próbując przypomnieć sobie – a może dopiero uświadomić – czym kierował się na poszczególnych etapach życia i co było dla niego najważniejsze. Wtedy zaślepiony kobiecym pięknem i osobistymi pragnieniami, dziś może z odpowiedniej perspektywy spojrzeć na własne doświadczenia i przeżycia, tym samym na nowo poznając siebie.
 
Twórczość Philipa Rotha cechuje bezkompromisowość, szczerość i brawurowość. Jego styl jest wyrazisty, nasycony skrajnymi emocjami i pozbawiony jakichkolwiek zahamowań. Sposób, w jaki opowiada historię, niejednokrotnie może szokować, zawstydzać lub wywoływać niesmak, jednak za każdym razem niezwykle fascynuje i intryguje. Pomimo treści, która chwilami może nam się nie podobać, chcemy czytać dalej, przewracać kolejne strony. I z Teatrem Sabata początkowo jest podobnie. Postępowanie i przemyślenia głównego bohatera nas dziwią, miejscami wręcz oburzają, a podejście do życia wywołuje pogardę. Jednak z każdą kolejną historią zaczynamy przyzwyczajać się do postawy Mickeya, a jego zachowanie nie robi już na nas takiego wrażenia. Sprawia to, że z czasem następne opowieści, zamiast szokować i wywoływać silne emocje, jedynie nużą i stają się nijakie. Ostatecznie sprowadza się to do tego, że ta ponad 600-stronicowa powieść, choć cały czas świetnie napisana, w pewnym momencie zwyczajnie traci na wyrazistości i przenikliwości.
 
Teatr Sabata Philipa Rotha to bezkompromisowa opowieść o ludzkich pragnieniach, namiętności, tęsknocie oraz – jakby nie patrzeć – miłości. Amerykański pisarz, w charakterystycznym dla siebie stylu, mówi o pożądaniu, niewłaściwych z punktu widzenia moralnego zamiłowaniach oraz podświadomych fascynacjach. Podobnie jak w przypadku Konającego zwierzęcia całą historię koncentruje na postaci dojrzałego już mężczyzny, zaślepionego uczuciem do płci pięknej. Silnie skoncentrowana na postaci Mickeya Sabata książka jest swego rodzaju studium pożądania oraz wnikliwą analizą podświadomości głównego bohatera. I mimo że z czasem staje się nieco powtarzalna i traci na sile wyrazu, jest to ciągle świetnie napisana powieść, którą czyta się z – żeby nie powiedzieć przyjemnością – niesłabnącym zainteresowaniem.

„Polka”, czyli dziennik ciąży Manueli Gretkowskiej

Manuela Gretkowska – polska pisarka, scenarzystka, felietonistka i działaczka społeczna. Choć ostatnio głośno o niej głównie za sprawą mocnych wypowiedzi i zabierania głosu w wielu aktualnych sprawach, to nie można zapominać o jej twórczości i książkach, które napisała… Namiętnik, Miłość po polsku, Kobieta i mężczyźni czy w końcu Polka. To właśnie ta ostatnia, po raz pierwszy wydana 17 lat temu, przyniosła jej największy rozgłos i uznanie, a w 2002 roku nawet nominację do nagrody Nike. Czy po kilkunastu latach od premiery ciągle jest aktualna i uniwersalna?

Awanturnicy literatury

Twórcy od zawsze lubili prowokować, szokować oraz poruszać niepopularne i niewygodne tematy. Czasem wywołują skandale, czasem rodzą dyskusje, a czasem zwyczajnie zadziwiają. Na przestrzeni lat kilku pisarzy szczególnie zaznaczyło swoją obecność, na dobre wpisując się w kanon literatury buntowniczej i awangardowej. Wykorzystując nietypowe środki, by mówić o rzeczach ważnych oraz by przełamywać kolejne tabu, znacząco wpłynęli na rozwój kultury i sztuki. I nawet jeśli z biegiem czasu ich dzieła już tak nie szokują, a poruszane przez nich tematy przestały być kontrowersyjne, to ich twórczość nigdy nie straci na wartości oraz sile wyrazu.

Literacka podróż do Ghany

XVIII wiek, Ghana. Na afrykańskim Złotym Wybrzeżu żyją dwie siostry. Mimo bliskiego pokrewieństwa, nigdy się nie spotkały. Jedna poślubia angielskiego kolonizatora, a druga trafia na statek wiozący czarnoskórych niewolników do Ameryki. Wiodą zupełnie różne życia, zakładają własne rodziny, bez świadomości swojego istnienia. Przez następne dekady i wieki, kolejne pokolenia kreślą swoje historie, jednak dziedzictwo oraz przodkowie mają widoczny wpływ na ich losy…

Najlepsze filmy 2017 roku

W 2017 roku obejrzałem około 135 filmów. Obok literatury to właśnie kino jest moją największą pasją. Były to filmy lepsze i gorsze, starsze i nowsze, obejrzane w sali kinowej, na festiwalach filmowych, w domu czy na ekranie telefonu. I choć wszyscy już zdążyliśmy zapomnieć o ubiegłym roku, to chciałbym do niego na chwilę powrócić, by przybliżyć te najlepsze, najbardziej wyjątkowe tytuły obejrzane przeze mnie w 2017 roku.

Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia