Perełki

Powieść obyczajowa




Tytuł: Losing Hope
Autor: Colleen Hoover
Wydawnictwo: Otwarte
Data premiery: 4 lutego 2015 r.

Dean Holder długo zmagał się z poczuciem winy, iż kiedyś pozwolił odejść małej dziewczynce. Od tego czasu nieustannie jej szukał, ale nie miał pojęcia, że kiedy ją ponownie spotka, będzie odczuwał jeszcze większe wyrzuty sumienia. Losing hope to opowieść o trzech młodych ludziach naznaczonych trudnymi doświadczeniami. Każde z nich wybrało inny sposób, by sobie z nimi poradzić – nie każde z nich wybrało życie.
Losing hope to druga część cyklu Hopeless, którego pierwszy tom był recenzowany także i u nas. Opowiada on o tym samych wydarzeniach, ale tym razem z perspektywy Deana. Tym, którzy zastanawiają się, czy taki zabieg ma sens, uspokajam – książka ta nie jest powtórką z rozrywki, to zupełnie nowe spojrzenie na znaną historię. Ci, którzy czytali Hopeless, wiedzą, że mogą szykować się na zastrzyk nowych skrajnych emocji. Tym razem nacisk położony został bardziej na relacje Holdera i jego siostry oraz na próbę radzenia sobie z utratą ukochanych osób.
Powieść sensacyjna






Tytuł: Bez litości
Autor: James Scott
Wydawnictwo: W.A.B.
Data premiery: 18 lutego 2015 r. 

Stany Zjednoczone, koniec XIX wieku. Wstrząsająca historia rozgrywająca się na prowincji. Gdy trzech mężczyzn dociera do opuszczonego domu w głębi lasu, z całej rodziny tylko Elspeth, położna z małego miasteczka, i jej syn Caleb cudem unikają śmierci. Podążają tropem morderców, by za odkryć, kto i dlaczego dokonał straszliwej zbrodni…

Bez litości niewątpliwie jest smaczkiem tego sezonu. Powieść, która cieszy się popularnością wśród zagorzałych fanów kryminałów i thrillerów mrożących krew w żyłach. Choć historia przedstawiona na kartach książki nie jest zbyt ambitna, ale nieco schematyczna, trzeba przyznać, że trzyma w napięciu, a wartkiej akcji w niej nie brakuje. Jest to psychologiczny dramat traktujący o bezgranicznej miłości matki i syna, a przede wszystkim przetrwaniu i sile, która stanowi podstawę dalszej egzystencji w skażonych brutalnością, mrocznych i tajemniczych czasach. 

Powieść fantastyczna


Tytuł: Pandemia
Autor: Jana Wagner
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data premiery: 2 lutego 2015 r.

Pandemia grypy doprowadziła do chaosu na świecie: masowych śmierci, odcięcia od dostaw gazu, wody i energii. Mieszkająca w zrujnowanej Moskwie Anna zdaje sobie sprawę, że aby przetrwać, musi przejąć inicjatywę. Razem z przyjaciółmi i rodziną wyrusza na wyspę jeziora Wong w Karelii przy granicy z Finlandią, aby tam rozpocząć nowe życie z daleka od głównych ośrodków choroby. Grupa wyrusza w niebezpieczną podróż przez opanowany wirusem świat.
Rosyjska powieść postapokaliptyczna to ciekawe połączenie, które warto sprawdzić. Janie Wagner już w swojej debiutanckiej już udaje się stworzyć wiarygodne postacie międzyludzkie. Stawia na realizm i dzięki temu bardzo dobrze ukazuje świat w obliczu śmiertelnej zagłady, panujący chaos i paranoję. Pierwszoosobowa narracja pozwala wniknąć w uczucia głównej bohaterki, razem z nią przeżywać niebezpieczne przygody. Umiejętnie przedstawionym relacjom międzyludzkim towarzyszy ciekawy klimat i niezły styl autorki.

Muzyczne inspiracje

źródło
Barbara Stępniak-Wilk urodziła się 1 listopada 1969 roku w Lublinie. Jej debiut sceniczny miał miejsce w 1995 roku w krakowskiej Piwnicy pod Baranami. Przez następne dwa lata współpracowała z takimi artystami, jak Janusz Radek, Grzegorz Halama, Robert Kasprzycki, Szymon Zychowicz i Kamil Śmiałkowski, z którymi współtworzyła formację Zielone Szkiełko. 






W ciągu następnych lat brała udział w różnego rodzaju projektach, pracując z wieloma osobami, wśród których znalazł się Grzegorz Turnau,  Jan Nowicki, Wojciech Mann i inni. Basia Stępniak-Wilk ma na swoim koncie także nagrody, które zdobyła podczas przeglądów piosenek oraz festiwali. Jest nie tylko wykonawczynią poezji śpiewanej, ale także poetką i kompozytorką. Nie można nie wspomnieć o jej audycji zatytułowanej Muzyczna Bombonierka, która była przez nią prowadzona w Radiu Kraków od stycznia 2007 roku do sierpnia 2012 roku. 
Bombonierka
A gdy patrzę tak
Śmiejesz się
Śmiejesz się

Dzień pogania noc 
Świtem purpurowym
Ty jak czarny kot
Kończysz łowy
Nic mi do twych zdrad
Chociaż dziwi, że
Ich gorzkawy smak
Ciągle kusi cię

A gdy patrzę tak, śmiejesz się:
Nic mi do twych zdrad
Ale wiem
Kiedy wiemy, że ktoś popełnia błąd lub ciągle robi coś niewłaściwego, zastanawia nas, dlaczego do tego wraca, mimo że jest świadomy, iż jego postępowanie nie może przynieść pozytywnego skutku.



Choć papierków po cukierkach 

Tu i ówdzie ślad

Marzy ci się bombonierka

Taka jak ja

Niby nic, a jednak zerkasz



Jak się dostać do pudełka



Odkryć tajemnicę słodką



Delikatnie zdjąć złotko






Choć papierków po cukierkach 



Ślad i tam i tu



Marzy ci się bombonierka 



Istny cud



Żeby tak nasycić się



Ale wciąż w zapasie mieć


I rozgryzać tę zagadkę

Tę zagadkę

Po ostatnią czekoladkę
Ta osoba, która ciągle wraca do swojego postępowania niejednokrotnie czuje tęsknotę za czymś stabilnym, niezawodnym, na czym można się oprzeć i nie krzywdziłoby to innych ludzi. Takie rozwiązanie nieustannie kusi i przyciąga, ale chyba nie jest na tyle silnym pragnieniem, aby zaprzestać dotychczasowego postępowania. Co musi nastąpić, żeby zmienić zdanie?

Noc pogania dzień



Szafirowym zmierzchem



Tobie kocich gier



Nie dość jeszcze



Nic mi do twych zdrad



Chociaż dziwi, że


Ostry kolor kłamstw

Nie razi cię




A gdy patrzysz tak, śmieję się:



Nic mi do twych zdrad



Ale wiem

Na ogół nie wtrącamy się do życia innych, a przynajmniej staramy się nie wtrącać, choć nie zawsze nam się to udaje. Przyjmijmy jednak, że każdy zajmuje się swoim życiem. Wtedy nasze zdziwienie, zaskoczenie czyimś zachowaniem byłoby w pełni wytłumaczalne. Jak można tak robić? Jak można nie zauważyć takich, a nie innych szczegółów, które zwiastują kolejne wydarzenia? Takie pytania krążą nam po głowie i długo nie przestaną.



Choć papierków po cukierkach 



Tu i ówdzie ślad



Marzy ci się bombonierka



Taka jak ja



Niby nic, a jednak zerkasz



Jak się dostać do pudełka


Odkryć tajemnicę słodką

Delikatnie zdjąć złotko




Choć papierków po cukierkach 



Ślad i tam i tu



Marzy ci się bombonierka 



Istny cud



Żeby tak nasycić się



Ale wciąż w zapasie mieć


I rozgryzać tę zagadkę

Po ostatnią czekoladkę




Choć papierków po cukierkach 



Tu i ówdzie ślad



Marzy mi się bombonierka 



Taka jak ta



Niby nic a jednak zerkam



Jak się dostać do pudełka


Odkryć tajemnicę słodką

Delikatnie zdjąć złotko.




Choć papierków po cukierkach 



Ślad i tam i tu



Marzy mi się bombonierka 



Istny cud



Żeby tak nasycić się



Ale wciąż w zapasie mieć


I rozgryzać tę zagadkę

Po ostatnią czekoladkę




Choć papierków po cukierkach



Tu i ówdzie ślad



Marzy mi się bombonierka



Taka jak ta



Niby nic a jednak zerkasz



Jak się dostać do pudełka


Odkryć tajemnicę słodką

Delikatnie zdjąć złotko




Choć papierków po cukierkach 



Ślad i tam i tu



Marzy mi się bombonierka 



Istny cud



Żeby tak nasycić się



Ale wciąż w zapasie mieć


I rozgryzać tę zagadkę


Po ostatnią czekoladkę

Perełki

Powieść obyczajowa

Tytuł: Wróć, jeśli pamiętasz

Autor: Gayle Forman
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data premiery: 14 stycznia 2015 r.

Trzy lata temu tragiczny wypadek na zawsze odmienił życie Mii. Chociaż dziewczyna straciła całą bliską rodzinę, postanowiła żyć dalej. Obudziła się ze śpiączki, lecz zniknęła z życia Adama. Teraz mieszkają oddzielnie po dwóch stronach USA – Mia jako wschodząca gwiazda wśród wiolonczelistek, Adam jako muzyk, rockowe bożyszcze nastolatek i obiekt zainteresowania brukowców. Pewnego dnia los daje im kolejną szansę… Przemierzając ulice Nowego Jorku, nowego miejsca zamieszkania Mii, wyruszą w wędrówkę w przeszłość. Czy uda im się odnaleźć miłość? Czy czeka ich wspólna przyszłość?


Wróć, jeśli pamiętasz to kontynuacja dość popularnego Zostań, jeśli kochasz, na podstawie którego powstał film z Chloë Moretz w głównej roli. Bohaterowie skończyli już liceum i rozpoczynają karierę w dorosłym życiu, które niesie ze sobą jeszcze więcej bólu i wyzwań. Książka staje się przez to nieco doroślejsza, dotykająca trudniejszych tematów. Autorka zastanawia się m.in. nad tym, jak tragiczny wypadek wpływa na losy różnych ludzi oraz czy nieszczęśliwe wydarzenia mogą utorować drogę do kariery. Tym razem całość jest przedstawiana z perspektywy Adama, który okazuje się znacznie ciekawszym narratorem niż Mia.
Powieść sensacyjna

Tytuł: Do trzech razy Natalie

Autor: Olga Rudnicka
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data premiery: 20 stycznia 2015 r. 

W Międzyzdrojach, urokliwej nadmorskiej miejscowości letniskowej, gdzie przeważnie najgorszą plagą są kieszonkowcy, zostają odnalezione zwłoki młodej kobiety. Nikt nie wie, kim była ofiara. W tym samym czasie nieznajomy sprawca włamuje się do pustego pokoju w wykwintnym hotelu. Nie zostawia żadnych śladów, nic nie kradnie. Policja zdaje się bezradna. Przypadek sprawia, że akurat wtedy nad morzem odpoczywają siostry Sucharskie. Niespodziewanie zawiedli ich mężczyźni ich życia, więc Natalie postanowiły uciec z domu. Ale jak długo można odpoczywać na plaży? I co robić, gdy z nieba leje się niesamowity żar? Siostry samodzielnie zaczynają prowadzić śledztwo, wchodząc w drogę lokalnym policjantom.

Cykl Natalii 5 Olgi Rudnickiej miesza komedię z kryminałem, ze wskazaniem na to pierwsze. Do trzech razy Natalie to przede wszystkim lekka książka ze znakomitym humorem, wieloma komicznymi sytuacjami i świetnymi bohaterkami. Natalie wprawdzie czasami są nie do wytrzymania, ale w gruncie rzeczy podtrzymują zainteresowanie czytelnika przez cały czas czytania. Kuleje jedynie wątek kryminalny – intryga jest tu banalnie prosta, a przestępcy nijacy, ale rekompensują to wątki komediowe. Dla fanów poprzednich części cyklu nie jest to jednak informacja zaskakująca – poprzednie książki prezentowały się podobnie.

Powieść fantastyczna

Tytuł: Mara Dyer. Przemiana

Autor: Michelle Hodkin
Wydawnictwo: YA!
Data premiery: 28 stycznia 2015 r.

Mara Dyer myślała, że może uciec od swej przeszłości. Myliła się. Wierzyła, że jej problemy żyją tylko w jej głowie. Nieprawda. Była przekonana, że po wszystkim, co przeszli, jej ukochany nie będzie miał przed nią żadnych sekretów. Żyła w błędzie.

Druga część recenzowanego także u nas cyklu. Michelle Hodkin stworzyła powieść niezwykle emocjonalną, w której ból, rozpacz i stratę przeżywa się razem z bohaterami. Łatwo jest się z nimi identyfikować, autorce udało się bowiem wnikliwie przedstawić ich stan umysłu. Postacie są niestereotypowe, zadziwiają niemal tak samo jak fabuła. A ta, choć zagadkowa, daje wreszcie odpowiedzi na przynajmniej niektóre nurtujące pytania. W tej powieści nic nie jest pewne, wszystko może okazać się złudzeniem.

Muzyczne inspiracje

źródło
Édith Piaf, a właściwie Édith
Giovanna Gassion, urodziła się 19 grudnia 1915 roku w Paryżu, jako córka
akrobaty cyrkowego oraz śpiewaczki. Jej rodzice nie opiekowali się nią długo.
Przez jakiś czas opiekowała się nią babka ze strony ojca. Gdy miała 15 lat
rozpoczęła praktykowanie śpiewania ulicznego. Od 1935 roku zaczęła występować w
jednym z paryskich kabaretów.

Jej głos należał do bardzo
charakterystycznych. Niski, głęboki i z chrypką zapisał się na stałe jako element
jej osobowości. To dla Piaf zostały stworzone niektóre z wykonywanych przez nią
utworów. Kariera artystki nie ograniczała się tylko do Europy. Występowała w USA, gdzie także odniosła sukces. Miała w tym zasługę otaczająca
pieśniarkę aura tajemnicy związana z latami jej młodości, a w pewnym stopniu
także skandalu, na który wpływ miało bogate życie uczuciowe kobiety. Gdy jej kariera osiągnęła punkt kulminacyjny Édith Piaf 
zajęła się pomocą młodym artystom w zdobyciu rozgłosu i szans na podobną
karierę, jaka miała miejsce w jej przypadku.

Przez ostatnie lata życia Piaf zmagała
się z chorobą nowotworową wątroby, która pokonała ją 10 października 1963 roku.
Pieśniarka została pochowana na cmentarzu Pére Lachaise.

Milord
Allez venez! Milord 

Vous
asseoir à ma table 

Il
fait si froid dehors 

Ici,
c’est confortable 

Laissez-vous
faire, Milord 

Et
prenez bien vos aises 

Vos
peines sur mon coeur 

Et vos
pieds sur une chaise 

Je
vous connais, Milord 

Vous
ne m’avez jamais vue 

Je ne
suis qu’une fille du port 

Une
ombre de la rue… 



Pourtant,
je vous ai frôlé 

Quand
vous passiez hier 

Vous
n’étiez pas peu fier 

Dame!
le ciel vous comblait 

Votre
foulard de soie 

Flottant
sur vos épaules 

Vous
aviez le beau rôle 

On
aurait dit le roi 

Vous
marchiez en vainqueur 

Au
bras d’une demoiselle 

Mon
Dieu! qu’elle était belle 

J’en
ai froid dans le coeur… 



Allez
venez! Milord 

Vous
asseoir à ma table 

Il
fait si froid dehors 

Ici,
c’est confortable 

Laissez-vous
faire, Milord 

Et
prenez bien vos aises 

Vos
peines sur mon coeur 

Et vos
pieds sur une chaise 

Je
vous connais, Milord 

Vous
ne m’avez jamais vue 

Je ne
suis qu’une fille du port 

Une
ombre de la rue… 



Dire
qu’il suffit parfois 

Qu’il
y ait un navire 

Pour
que tout se déchire 

Quand
le navire s’en va 

Il
emmenait avec lui 

La
douce aux yeux si tendres 

Qui
n’a pas su comprendre 

Qu’elle
brisait votre vie 

L’amour,
ça fait pleurer 

Comme
quoi l’existence 

Ça
vous donne toutes les chances 

Pour
les reprendre après… 



Allez venez! Milord 

Vous
avez l’air d’un môme 

Laissez-vous
faire, Milord 

Venez
dans mon royaume 

Je
soigne les remords 

Je
chante la romance 

Je
chante les milords 

Qui
n’ont pas eu de chance 

Regardez-moi,
Milord 

Vous
ne m’avez jamais vue… 

Mais
vous pleurez, Milord 

Ça, j’
l’aurais jamais

Eh!
bien voyons, Milord 

Souriez-moi,
Milord 

Mieux
que ça, un p’tit effort… 

Voilà,
c’est ça! 

Allez
riez! Milord 

Allez
chantez! Milord 

Ta da
da da… 

Mais
oui, dansez, Milord 

Ta da
da da… 

Bravo!
Milord… 

Encore,
Milord… 

Ta da
da da…



Proszę wejść, Milordzie
Usiąść
przy moim stoliku

Tak
zimno jest na dworze

A
tutaj wygodnie

Niech
się pan skusi, Milordzie

Niech
pan usiądzie wygodnie

Pańskie
smutki na moim sercu

A nogi
na krześle

Znam
pana, Milordzie

Nigdy
mnie pan nie widział

Jestem
tylko dziewczyną z portu

Cieniem
ulicy…



Minęłam
się z panem

Kiedy
przechodził pan wczoraj wieczorem

Był
pan naprawdę dumny

Mój
Boże, rozpierała pana duma

Pański
jedwabny szalik powiewał na wietrze

Miał
pan piękną rolę

Rzekłoby
się: króla

Szedł
pan niczym zwycięzca

Pod
ramię z pewną panną

Mój
Boże, ależ ona była piękna!


drżę na myśl o niej…

Porażki życiowe dotyczą każdego człowieka, nie omijają nikogo. Nawet wtedy, gdy wydaje się, że przecież to jest niemożliwe, nie ma takiej opcji. Gdy jednak dochodzi do jakiegoś potknięcia człowiek doznaje szoku. Nie wie, co ma ze sobą zrobić i w jaki sposób sobie poradzić z tym wszystkim, co na niego spadło.

Proszę
wejść, Milordzie!

Usiąść
przy moim stoliku

jest
tak zimno na dworze

a
tutaj wygodnie

Niech
się pan skusi, Milordzie

Niech
pan usiądzie wygodnie

Pańskie
smutki na moim sercu

A nogi
na krześle

Znam
pana, Milordzie

Nigdy
mnie pan nie widział

Jestem
tylko dziewczyną z portu

Cieniem
ulicy…




Pomyśleć
że wystarczy czasem

Żeby
pojawił się jakiś statek

Aby
wszystko się rozdarło

Kiedy
statek odpływa

Zabrał
ze sobą

Łagodność
o czułych oczach

Która
nie mogła zrozumieć

Że
zniszczyła twe życie

Miłość
przynosi łzy

Tak
samo jak istnienie

Daje
nam wszystkie szanse

Aby je
nam potem odebrać…

Porażki i niepowodzenia pojawiają się niespodziewanie. Wystarczy jedna krótka chwila, mały błąd, źle dobrane słowo, a wszystko wali się jak domek z kart. Jest tak także w przypadku miłości. W zasadzie, to zjawisko należy do najmniej przewidywalnych. W jednej chwili jest, a zaraz jej nie ma i nic nie możemy na to poradzić. Czujemy niesamowity smutek oraz ból, chcemy cofnąć czas. Niestety, takiej możliwości nie ma i musimy z tym dalej żyć, nauczyć się jakoś funkcjonować, aby kiedyś na naszej twarzy mógł znowu pojawić się uśmiech. Najpierw tylko jego cień, ale potem może być tylko lepiej.

Proszę
wejść, Milordzie!

Wygląda
pan jak dzieciak

Niech
się pan skusi, Milordzie

Proszę
wejść do mojego królestwa

Leczę
wyrzuty sumienia

Śpiewam
o miłości

Śpiewam
historie milordów

Którzy
nie mieli szczęścia

Proszę
na mnie spojrzeć, Milordzie

Nigdy
mnie pan nie widział

Ależ
pan płacze, Milordzie

Nigdy
bym w to nie uwierzyła.




Ależ,
Milordzie

Niech
się pan do mnie uśmiechnie, Milordzie

Niech
się pan wysili

No
właśnie

Proszę
się uśmiechać, Milordzie!

Proszę
śpiewać, Milordzie!

Ta da
da da…

Ależ tak,
niech pan tańczy, Milordzie

Ta da
da da…

Brawo,
Milordzie…

Jeszcze,
Milordzie…

Ta da
da da…

Perełki

źródło
Kochani, 
rozpoczął się nowy rok, a więc także w Redakcji nie może zabraknąć zmian – na lepsze, oczywiście! 
Postanowiliśmy stworzyć cykl „perełek”, czyli trzech premier literackich, które mogą Was zainteresować. 
Ostatniego dnia każdego miesiąca będzie ukazywać się post prezentujący: 

powieść obyczajową,
 sensacyjną oraz fantastyczną. 
Mamy nadzieję, że pomysł ten zyska Waszą aprobatę. 

Czekamy na opinie 🙂

Ściskamy gorąco!

Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia