Injustic the God among us (Bogowie są wśród nas) to gra z 2013 roku, którą niecałe pół roku temu chciałem jeszcze sprzedać. Taka moja mała głupota mogła doprowadzić do tego, że nigdy nie poznałbym zakończenia tej gry, a było ono naprawdę świetne. Teraz, gdy jestem jednak już po ukończeniu gry, chciałby co nieco na jej temat dla was napisać.
Tytuł ten jest dziełem studia NetherRealm odpowiedzialnego za Mortal Kombat (przynajmniej tego z 2011 roku; czy te starsze też wydawał, szczerze mówiąc, nie wiem). Mocno jednak po tej grze widać, że autorzy wzorowali się na tamtym tytule. Nie ma tu może tak brutalnych wykończeń jak w tamtej grze, ale za to jest dużo dobrej zabawy. Injustic, jak już możecie się domyślić, jest grą z gatunku bijatyk. Na ten tytuł składa się 12 rozdziałów. W każdym z nich mamy po cztery misje, co daje nam około 50 starć, a dokładniej: 48.

maxresdefault

Fabuła. Jest to rzecz, której raczej nikt nie spodziewa się po takim gatunku. Ja jednak jestem fanem komiksów, a nie gier tego typu. Zabrałem się do tej gry jedynie z tego powodu. Początkowo jednak mój komputer był za słaby na coś takiego, więc minęło sporo czasu, zanim zacząłem grać w nią na poważnie. Akcja dzieje się w alternatywnym świecie nieznanym dotychczas z komiksowych kart historii DC comics. Joker wpadł na pomysł, żeby zrobić psikusa Supermanowi. Skończyło się na tym, że człowiek ze stali wymordował całe swoje miasto wraz ze swoją żoną i dzieckiem. Po tym, co zrobił, stwierdził, że musi stać się dobrym wodzem, żeby to wynagrodzić. W ten więc sposób przejął ziemię i zjednoczył wokół siebie tych, którzy bali się z nim walczyć. Pozostali natomiast utworzyli ruch oporu. Niedługo później do tego wymiaru trafił Batman, który dostał się w niewolę. Jego kompani, którzy przybyli z nim, wraz z pomocą tutejszego dowódcy rebeliantów postanowili odbić swojego przyjaciela. Czy to się im uda? Tego musicie dowiedzieć się już sami.

Injustice-Gods-Among-Us-Sinestro

Oprawa audiowizualna i mechanika w tej grze są na dość wysokim poziomie. Bardzo łatwo się tu steruje i wykonuje różne ataki specjalne, które sprawiają dość dużą frajdę. Animacja w tym tytule również jest na podobnym poziomie. Postacie poruszają się dość płynnie. Na uwagę zasługują również scenki pojawiające się miedzy walkami, które pchają grę do przodu. Jako że gra w oryginale jest bardzo fajna, to polska wersja wszystko schrzaniła. Momentami napisy, które dodali, powodują, że gracz zaczyna się gubić. Bohater mówi co innego, a w napisach widnieje co innego. I weź myśl tu logicznie. Żeby się nie denerwować, powiedzmy sobie, kto podkładał głos pod postacie, które pojawiły się w tym tytule. Wśród gwiazdorów mamy Stephana Amella, który wcielił się w rolę zakapturzonego łucznika. Moim zdaniem jego Arrow bardzo dobrze wyszedł. No przecież kto jak kto, ale on zna się na tej postaci. Inną dość znaną osobistością może być natomiast Kevin Conroy, który swojego głosu użyczył Batmanowi już w innych produkcjach, w których ta postać się pojawiła. Do tych tytułów można zaliczyć serię Arkham i film animowany dla dorosłych Killing Joke. Oprócz tych rzeczy gra ma również tryb rozgrywki dla dwóch osób. Tak więc czego więcej można chcieć od bijatyki?

I teraz taki mały dodatek. Większość postaci w grze ma stroje na zmianę. Część z nich jest ciekawa, a część to tylko leciutka, ledwo widzialna zmiana. Jeżeli jednak to i wcześniejsze rzeczy, o których wspomniałem, zachęcają was do zagrania w tę grę, to sięgajcie śmiało.