„Zakazane życzenie”

Jestem pewna, że każdy z was zna Baśnie tysiąca i jednej nocy. Na pewno kojarzycie Ali Babę, Sindbada czy Aladyna. Dla wielu z nas te opowieści są cudownym wspomnieniem dzieciństwa, które sprawia, że na naszych twarzach wykwita najpiękniejszy z uśmiechów. Ten, który jest odzwierciedleniem uśmiechu małego dziecka. Pełnego prawdziwej radości i szczęścia. Praktycznie niemożliwe jest, aby go zapomnieć, już nawet nie mówiąc o tym, że nikt by tego nie chciał. Dobre wspomnienia są najważniejsze w życiu, bo napędzają nas, byśmy zdobywali kolejne. Znamy je po części z filmów czy z bajek. A także z książek.

Poszukiwaczka

Opis Poszukiwaczki autorstwa Arwen Elys Dayton bardzo mnie zaciekawił i uznałam, że muszę przeczytać tę powieść. Niestety przez natłok obowiązków szkolnych czytałam ją po kawałku i nie mogłam się wciągnąć w fabułę. Dopiero kilka dni temu udało mi się usiąść i pozwolić sobie na całkowite zanurzenie się w świecie Quin, Shinobu oraz Johna. I jak usiadłam, to skończyłam książkę w ciągu następnych dwóch dni. A teraz zapraszam do mojej krótkiej recenzji. 

Tytuł: Poszukiwaczka
Autor: Arwen Elys Dayton
Wydawnictwo: Uroboros

Główni bohaterowie, Quin, Shinobu i John, są szkoleni do zostania Poszukiwaczami, którzy za pomocą swoich umiejętności mają uczynić świat lepszym miejscem. Jednak przez pewne wydarzenia John nie zostaje dopuszczony do złożenia przysięgi, a pozostała dwójka dowiaduje się, że próba przed przystąpieniem do grona Poszukiwaczy nie jest tym, czego się spodziewali. Od tej pory przyjaciele będą zmuszeni do postawienia się zaborczemu ojcu Quin, a także ukochanemu dziewczyny, który dopuścił się zdrady.

Pierwszą rzeczą, która rzuciła mi się w oczy, jest to, jak autorka ukazała zmiany, które zaszły w bohaterach. Quin, która na początku jest bardzo posłuszna swojemu ojcu i robi wszystko, co on jej każe, zmienia się nie do poznania i bierze swoje życie we własne ręce. Shinobu ucieka z poprzedniego miejsca zamieszkania, aby odciąć się od wspomnień, i z Poszukiwacza zmienia się w zwykłego nurka. Z kolei John, który był najbardziej cichą postacią, zmienia się o 180 stopni i staje się bezwzględnym zabójcą niszczącym wszystkie przeszkody, które staną mu na drodze do odzyskania cennej dla niego rzeczy.

Tym, co bardzo mi się spodobało, jest to, w jaki sposób autorka przedstawia czytelnikowi opisywane zdarzenia. Szczegółowe, ale bez zbytniej przesady, opisy miejsc, dzięki czemu można z łatwością sobie je wyobrazić. Płynność akcji, to, że wszystko dzieje się niemalże po kolei, a dzięki temu odbiorca nie gubi się w wątku, są zdecydowanymi walorami powieści.

Mimo że chwilami trudno było mi się połapać w imionach i różnych nazwach, książkę czytało się bardzo przyjemnie i sama nie wiem, kiedy przewracałam kolejne strony. Historia Quin i jej przyjaciół mnie porwała i przyznaję, że w pewnym momencie pod koniec wzruszyłam się i nie do końca wierzyłam w to, co się tam dzieje. Oczywiście powieść nie opiera się tylko na grupie Poszukiwaczy i uciekaniu przed przeszłością, pojawia się również wątek miłosny (w tym przypadku: trójkąt miłosny, który o dziwo nie przeszkadzał podczas czytania), a jako że ja uwielbiam wątki miłosne i romanse, to książka z marszu otrzymuje ode mnie jakieś +10 do „fajności”.

Teraz z niecierpliwością czekam na to, aż będę mogła przeczytać następne tomy. 

Nie oceniaj, póki się nie dowiesz

Nasz świat jest ograniczony. To okrutna i niepodważalna prawda. Jednak przecież tego nie zauważamy i nie wiemy, skąd to ograniczenie się bierze. Lecz czasami mam taką myśl, że jest coś więcej. I nie mówię tu wcale o jakichś nadnaturalnych sprawach. Wydaje mi się, że jest coś więcej, niż chcemy widzieć, i właśnie dlatego czasami nie wykorzystujemy swojego potencjału – pozwalamy, by status społeczny i pieniądze dyktowały nam zasady. Dlaczego to robimy? Może jest to idealistyczna wizja, ale warto byłoby czasami sięgnąć po swoje. Tym bardziej że nigdy nie wiemy, kiedy zbliża się koniec, który zmieni wszystko… 

W świecie, w którym władają potwory

Pamiętam, jak kilka lat temu po raz pierwszy zapoznałam się z najsłynniejszym dziełem Andrzeja Sapkowskiego – Sagą o Wiedźminie. Byłam wtedy bardzo ciekawa, czy okaże się tak dobra, jak wszyscy mówią. Wiele osób mnie do niej zachęcało, ale miałam ambiwalentne odczucia co do tej historii. Oczywiście tylko do czasu, gdy sięgnęłam po Ostatnie życzenie. Bardzo szybko przeczytałam cały cykl i byłam pod olbrzymim wrażeniem. Świat, który wykreował Sapkowski, okazał się niesamowity. Tylko wtedy pojawił się problem… Chciałam czytać dalej, poznawać dzieje Geralta, mimo że mogłoby to być trudne. Sporo dały mi gry, ale nawet one nie mogły mi zapewnić takiej radości jak wydanie kolejnej książki. Choć przez chwilę dałam się nabrać chwytliwej okładce… 

Each uisce

Życie wymaga poświęceń. Żaden człowiek nie wychodzi z tej potyczki bez blizn i bez cierpienia. Ale może dzięki temu szczęście ma jeszcze słodszy smak? Czasami jesteśmy w stanie zrobić wszystko, by to osiągnąć. Ryzykujemy swoje zdrowie, a nawet życie. A ty, drogi czytelniku, ile jesteś w stanie poświęcić?

Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia