Pozory

Kim jestem? Całkowicie aspołeczną istotą ludzką? Pogrążam się coraz bardziej. Chciałabym należeć. Istota stadna. A jednak nigdzie mnie nie ma. Jestem wszędzie. Jestem miła. Tak cholernie, upierdliwie miła. Aż mdła – taka miła. Ale to tylko pozory. Nienawidzę ludzi. Jestem sama.

Wspomóż w samotności

Każdy medal ma dwie strony. Z każdej sytuacji może wyniknąć i dobro, i zło. Wszystko zależy od tego, kim jesteś i jak odbierają cię inni. Jesteś nikim. Jesteś sam. Twoje życie to jeden wielki znak zapytania. Najtrudniejsze pytania to: na kim ci zależy i komu zależy na tobie. Co, jeśli jednak okaże się, że nikomu? 

friendzone_banner

Wszystko zaczęło się od sceny na balu, czyli wywiad z Sandrą Nowaczyk

Urodziłam się w 2000 roku w Szczecinie. Książki od zawsze były moją pasją, więc postanowiłam stworzyć coś, co sama chciałabym przeczytać. Prywatnie jestem stuprocentowym zodiakalnym skorpionem, interesuję się psychologią, sportem i ezoteryką. Do pisania potrzebuję jedynie muzyki i dobrej mocnej kawy. 

– Sandra Nowaczyk

Fabuła Twojej książki jest oryginalna. Rzadko bywa, że wątek miłosny jest ułożony w ten sposób. A jednak takie historie zdarzają się w życiu. Czy Friendzone zostało zainspirowane jakąś sytuacją z Twojego życia? Jeśli nie, to skąd taki pomysł?

Nie, historia z Friendzone jest w stu procentach fikcyjna. Skąd się narodziła? Szczerze mówiąc – nie mam pojęcia. U autorów to dość dziwna sprawa. Nikt do końca nie wie, w jaki sposób konstruuje się historie opisywane w książce. Ja tak samo. Wszystko zaczęło się od sceny na balu, kiedy Griff i Tate tańczyli ze sobą. I potem jakoś cała historia złożyła się w całość.

Czy utożsamiasz się z którąś z postaci z Friendzone?

Wydaje mi się, że Tatum jest podobna do mnie w wielu aspektach, ale też nie utożsamiałabym się z nią. Tak samo jak mam w sobie kilka cech Paige. Ostatecznie uznałabym siebie za osobliwy miks Tate, Paige i może… Kita.

Czy postacie wzorowałaś na swoich znajomych?

Nie. Nie mogłabym pisać o bohaterach jako o znajomych. Wydaje mi się, że gdybym tak zrobiła, to ciągle bym się zastanawiała, co powiedziałby ten znajomy w danej sytuacji… Więc moim zdaniem to bardzo kiepski pomysł, by  projektować postacie na wzór samego siebie albo kogoś z otoczenia.

Skąd pomysł na imiona dla bohaterów?

Chciałam wybrać imiona dla bohaterów, które by trafiały w mój gust i były jednocześnie  dość rzadkie. Miałam takie podejście, by nazwać bohaterów tak, jak nazwałabym dzieci.

Czy czytasz dużo książek? Jakie gatunki i których autorów preferujesz?

Kiedyś był taki czas, że potrafiłam przeczytać nawet 12-15 książek miesięcznie, czyli naprawdę dużo. Teraz czytam znacznie mniej z tego względu, że znaczną część wolnego czasu poświęcam na pisanie.

Aby pisać, trzeba mieć pasję i wyobraźnię. Skąd one wzięły się u Ciebie i jak się rozwijały?

Wszystko zaczęło od zafascynowania słowami. Intrygowało mnie to, w jaki sposób pisarz może oddziaływać na czytelnika, sprawiać, że zacznie płakać albo śmiać się wraz z bohaterami. I jestem zdania, że pisarzem może zostać tylko osoba, która kocha nad życie książki. Natomiast jeśli chodzi o moją wyobraźnię – to nie mam pojęcia. Po prostu jest. Mogę twierdzić, że urodziłam się z nią, ale o tym też nie mogę być do końca przekonana.

Piszesz tylko prozę czy zdarza Ci się bawić również poezją?

Piszę głównie prozę. Poezja… Lubię ją czytać (tylko polską) i sama nawet coś piszę, ale nie uważam tego za coś, co jest dość dobre, by pokazać to innym, a tym bardziej, by to wydać.

Jak to się stało, że wydałaś książkę? Myślałaś o jej wydaniu, kiedy zaczęłaś pisać, czy dopiero potem?  Sama postanowiłaś to zrobić czy może ktoś Cię zauważył?

Mówiąc krótko – wydanie książki od zawsze było moim marzeniem. A jestem osobą, która uważa, że na spełnianie marzeń nigdy nie jest za wcześnie ani za późno. Czas zawsze jest dobry. Dlatego zaczęłam pisać Friendzone, ale nie myślałam, że będzie na tak wysokim poziomie, by go wydać. Pomyślałam sobie, że jeśli nie uda mi się go wydać, to napiszę kolejną książkę i wtedy spróbuję jeszcze raz.

Jak Twoi znajomi podchodzą do tego sukcesu? Coś się zmieniło w relacjach z Twoim środowiskiem?

Znajomi lubią powtarzać, że są ze mnie dumni. Ale starannie pracuję nad tym, by nic nie zmieniło się w naszych relacjach, w końcu dalej jestem tą samą osobą. Nie ma powodu, by traktować mnie inaczej. I też obserwuję ludzi, którzy chcą na siłę się przypodobać, by móc się potem chwalić, że mnie znają (chociaż nie jestem nikim sławnym), i szybko takich ludzi odsuwam od swojego życia.

Planujesz nową powieść? Jeśli tak, to jaką? Zamierzasz ją osadzić wśród tych samych bohaterów czy może to definitywny koniec przygód Tate i Griff i czas na coś nowego?

Jestem w trakcie pisania nowej powieści. Na razie nie chcę zdradzać za dużo, powiem tylko tyle, że będzie bardzo kontrowersyjnie i jeszcze bardziej emocjonalnie niż we Friendzone. To całkowicie nowy świat. Nowi bohaterowie. Jeśli chodzi o Tate i Griffina – to koniec ich historii. Na samym początku z góry sobie ustaliłam, że ich historia będzie opisana tylko w jednym tomie, a dostaję o to wiele maili od czytelników. Jednak nie wykluczam, że kiedyś napiszę historię Paige… Bo nad tym też bardzo się zastanawiam.

Nie odtrącaj ofiary

Wielu ludzi, którzy nazywają siebie chrześcijanami, bardzo oddaliło się od Boga. Wyprosili go ze swojego życia, bo nie potrafili zaakceptować jego woli, pokochać go całym sercem, poczuć jego miłości i naśladować go. To może wydawać się trudne, ale przecież wystarczy tak niewiele. Wystarczy otworzyć serce i nie odtrącać ofiary.

Jak zostałam szpiegiem?

Nienawidzę broni. Odkąd moi rodzice zniknęli podczas strzelaniny na granicy turecko-syryjskiej, nie mogę na nią patrzeć. A teraz, by ich ocalić, muszę wykonać misję. Tajną misję, która oprócz moich rodziców ma ocalić również Amerykę. Zostanę przeszkolona. Do walki. Do działania. Ale jak to, tajny agent bez broni?

Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 12 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia