Tropem Jarosława Grzędowicza

Zły koń! Bardzo zły, niepozytywny koń! Niedobry koń! Znaczy właściwie nie koń, tylko ten, renifer jakiś… Czy daniel… Cholera cię wie. Zły jeleń! Bardzo niedobre zwierzę wierzchowe nieznanego gatunku! Złe okapi! Brzydka żyrafa!

Jarosław Grzędowicz, Pan Lodowego Ogrodu tom I

 

Zadebiutował w roku 1982 na łamach łódzkiego tygodnika „Odgłosy” opowiadaniem Azyl dla starych pilotów, a kilka miesięcy później zamieścił tam utwór Twierdza trzech studni. Od tamtej chwili jest znany z opowiadań, które publikowano głównie w pismach – „Feniks” oraz „Fantastyka” – a także w antologiach (Czarna msza, Wizje alternatywne, 1984).

Wspólnie z Feliksem Kresem, Jackiem Piekarą i innymi pisarzami fantastyki stworzył grupę literacką Klub Tfurcuf, której celem było poprawienie warsztatu pisarskiego nastoletnich wówczas członków. Grupa pod zmienioną nazwą funkcjonowała jeszcze na początku lat dziewięćdziesiątych.

W 1990 roku wraz z Andrzejem Łaskim, Krzysztofem Sokołowskim, Dariuszem Zientalakiem i Rafałem Ziemkiewiczem założył magazyn literacki „Fenix”, w którym prowadził dział prozy polskiej, a od roku 1993 aż do ostatniego numeru czasopisma (opublikowanego w 2001 roku) był jego redaktorem naczelnym.

W 1999 roku zamieszczone w internecie opowiadanie Klub absolutnej karty kredytowej otrzymało nominację do Nagrody Elektrybałta, a po publikacji w Wizjach alternatywnych również nominację do nagrody Sfinxa.

W roku 2003 ukazał się zbiór jego opowiadań grozy Księga jesiennych demonów. Natomiast w 2005 roku opublikowano pierwszy tom powieści Pan Lodowego Ogrodu (kolejne tomy powstawały kolejno w latach 2007, 2009 i 2012). W 2006 roku wydano powieść Popiół i kurz. Opowieści ze świata pomiędzy, która jest kontynuacją opowiadania Obol dla Lilith.

Autor należy do Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Jest mężem Mai Lidii Kossakowskiej.

Czerń, czyli brutalny obraz Afryki

Pustynia, szamanizm, krwawe afrykańskie spory i jeden zagubiony człowiek… Czerń. Upiór południa Mai Lidii Kossakowskiej to książka fascynująca, wciągająca i skłaniająca do refleksji.

 

Tytuł: Czerń
Cykl: Upiór południa (tom 1)
Autor: Maja Lidia Kossakowska
Wydawnictwo: Fabryka Słów

 
Jest to pierwsza część cyklu Upiór południa i fakt ten budzi wiele kontrowersji. Autorka przyzwyczaiła swoich wiernych czytelników do grubych, wręcz nieprzyzwoicie opasłych pozycji, takich jak jak Siewca Wiatru czy Zakon Krańca Świata. Tym razem oferuje nam wersję niewiele tańszą, a sporo cieńszą. Dodatkowo duże marginesy, obrazki czy krótkie zdania sprawiają, że – w moim subiektywnym odczuciu – treści jest znacznie mniej niż w poprzednich książkach.
 
Jeśli jednak zapytacie czy warto, odpowiem zdecydowanie „tak, jak najbardziej!”. Ta książka pozostawi trwały ślad w waszej psychice, chociaż nie gwarantuję, że będzie to przyjemny wpływ…
 
Zaczynając jednak od początku i odpowiadając na podstawowe pytanie „ale o czym to jest?”, muszę przyznać, że nie tak łatwo zakwalifikować książkę do określonej kategorii. Miłośnicy literatury M.L. Kossakowskiej na pewno nie będą zawiedzeni. Autorka porusza temat, którym nie tylko się fascynuje, ale również zajmuje. Czerń to książka od pierwszego do ostatniego słowa nasycona mroczną magią i tajemniczością szamanizmu. Pełno w niej precyzyjnych pojęć i określeń rodem z pierwotnej religii Czarnego Lądu. Jest to duży plus całej pozycji. Czytając ją, szybko wpada się w ten świat jak śliwka w kompot. Wszystko opisane jest wiarygodnie, w sposób bardzo pobudzający wyobraźnię. Brak tylko jednej rzeczy. Mały słowniczek na końcu zdecydowanie ułatwiłby czytanie albo raczej lepsze zrozumienie całości… Był on we wspomnianym przeze mnie wcześniej Siewcy Wiatru. Tu – niestety – go zabrakło. 
 
Klimat książki opiera się o konwencję horroru. Nie brak w niej przerażających potworów, makabrycznych scen oraz obrazków… Dlatego pozycję tę poleciłabym raczej czytelnikom o mocnych nerwach.
 
Najmocniejszą stroną Czerni jest niesamowita, przewrotna fabuła, pisana w sposób stanowczy, krótkimi, wręcz ciętymi zdaniami, pełnymi typowej dla autorki ironii. Świetnie oddaje to charakter głównego bohatera, którego w skrócie można określić jako zniszczonego życiem, a przede wszystkim – wojną. Jack jest, a raczej był, korespondentem wojennym. Wiele lat spędził w owładniętej wojnami wewnętrznymi Afryce. Po tragicznym wypadku ucieka z niej i chroni się w bezpiecznych francuskich ramionach narzeczonej… Coś jednak nie pozwala mu cieszyć się spokojnym życiem. Dodam tylko, że to coś jest równie mistyczne jak i przerażające. To coś pozbawia go zmysłów, doprowadza do granic szaleństwa i każe wracać. Jeśli na tej podstawie myślicie, że znacie już fabułę, to bardzo się mylicie. Ten krótki opis to zaledwie początek, niewielki, wręcz nieważny fragment niesamowitej przygody, podczas której teraźniejszość miesza się z przeszłością, a urojenia są równie wiarygodne jak rzeczywistość. Właśnie otwiera się przed wami mroczny, pełen tajemnic i mistycznych symboli świat szamanizmu Czarnego Lądu. Czy odważycie się doń wejść? Czy nie boicie się o swoje zdrowe zmysły?
 
Jeśli myślicie, że macie wypracowane zdanie na temat wojny, a Afryka jest tematem oklepanym, koniecznie musicie przeczytać tę książkę! Podczas jej lektury wciąż na nowo zakreśla się granica między tym co moralne a nieetyczne, by ostatecznie stracić rację bytu.
Czerń to niekoniecznie lektura prosta czy przyjemna, za to niesamowicie wciągająca i dająca do myślenia. Z pełną świadomością mogę polecić tę książkę jako jedną z najbardziej dojrzałych i dopracowanych pozycji autorki.

Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia