Czyje imię ma twoja przyszłość?

Każdy z nas rozpamiętuje pewne wydarzenia z przeszłości. Niektóre bywają traumatyczne, trudno się od nich uwolnić i pozbyć negatywnych emocji. Jednak to teraźniejszość jest najważniejsza. Od niej zależy, jak będzie wyglądała nasza… przyszłość.

Tytuł: Przyszłość ma twoje imię
Autor: Elżbieta Rodzeń
Wydawnictwo: Zysk i S-ka

 

Blanka kilka lat temu padła ofiarą napadu. Mimo że trudno jej poradzić sobie z tym, co ją otacza, decyduje się na przeprowadzenie do mieszkania kuzynki, aby móc studiować wymarzoną architekturę. Jej sąsiadem jest Mateusz – chłopak, który chwyta się każdej możliwości zarobienia pieniędzy na utrzymanie i jednocześnie godne życie. Ich pierwsze spotkanie nie należy do fortunnych, ale staje się początkiem relacji, która jest krokiem w stronę lepszej przyszłości. Czy przyszłość Blanki będzie nosiła imię Mateusza i na odwrót?

Muszę przyznać, że jestem zaskoczona tym, jak zaangażowałam się emocjonalnie w lekturę tej powieści. Sądziłam, że to New Adult, jakich wiele, a okazało się, że bardzo się myliłam. Zacznijmy od tego, że się zawiodłam. Zarówno fabułą, jak i kreacją bohaterów. Pomysł autorki był ciekawy, gorzej z rozwinięciem…

Blanka jest szarą myszką, która boi się wejść do sklepu, aby zrobić zwykłe zakupy, z kolei Mateusz – sprawia wrażenie człowieka, który sam nie wie, czego chce. Czy związek dziewczyny ciągle rozpamiętującej przeszłość z chłopakiem będącym jedną wielką sprzecznością w ogóle ma jakikolwiek sens?

Okej, mam was. Dzisiaj nie 1 kwietnia, ale mały żarcik sprawdza się zawsze, prawda? Teraz obiecuję już być całkowicie szczera. Przyszłość ma twoje imię to książka niesamowita! NIE-SA-MO-WI-TA! Fakt, do najcieńszych nie należy, ale to chyba dobrze. Historia jest dzięki temu pełna, a my możemy zagłębić się w nią, poznać bohaterów, przywiązać do nich i obserwować ich zmagania się z rzeczywistością, która – nie oszukujmy się – nie jest łatwa dla nas, a co dopiero dla osób, które w wieku 19 lat mają za sobą więcej doświadczeń niż niektórzy przez całe życie.

Zarówno Blanka, jak i Mateusz zostali stworzeni bardzo dobrze. Ich losy od samego początku intrygują, a narracja tylko utwierdza nas w przekonaniu, że dalej będzie jeszcze ciekawiej. I rzeczywiście tak jest. Właściwie oderwanie się od lektury jest nie lada wyczynem, dlatego radzę wam czytać ją wtedy, kiedy będziecie mieli dużo czasu. Przerywanie po kilku rozdziałach nie wchodzi w grę. Nie tylko dlatego, że akcja nie zwalnia, lecz także dlatego, że po prostu cała historia zyskuje barw dzięki temu, że poznajemy ją od razu. Zapomnienie o szarej codzienności – gwarantowane!

Elżbieta Rodzeń naprawdę wykonała kawał dobrej roboty i napisała powieść dla wszystkich. Choć nie da się ukryć, że jest ona przeznaczona głównie dla osób wkraczających w dorosłość (jak przystało na New Adult), tematy, które porusza, dotyczą życia w ogóle, jako takiego. Spodoba się zatem i rówieśnikom bohaterów, jak i starszym czytelnikom, którzy okres dojrzewania i czasy studenckie mają już dawno za sobą. Autorka nie skupia się na jednym problemie, ale na szczegółowej charakterystyce relacji, jakimi są przyjaźń, miłość, oraz wartościach takich, jak rodzina, marzenia i zaufanie.

Trudno nie uronić łzy albo szczerze nie uśmiechnąć się podczas czytania tej książki. Powodów można by wymienić kilka, jednak najważniejszym jest wiarygodność oraz niesamowite wyczucie stylu, które stanowią o jej wyjątkowości. Choć nie przeczytałam jeszcze Zimowej miłości, mogę z ogromną przyjemnością i ręką na sercu powiedzieć, że przeczytam wszystko, co kiedykolwiek napisze Elżbieta Rodzeń. To jedna z tych autorek, które potrafią przekonać czytelnika do swojego pióra i zatrzymać przy sobie na dłużej, jeśli nie na zawsze. Być może to, co mówię, nie brzmi prawdziwie, gdyż – tak jak wspomniałam – Przyszłość ma twoje imię była moim pierwszym spotkaniem z twórczością autorki. Sądzę jednak, że ci, którzy przeczytali już tę powieść, doskonale mnie rozumieją i podzielają moje zdanie.

Przyszłość ma twoje imię to książka nie tylko o miłości. Zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że przede wszystkim nie o miłości. Co z tego, że jest ona i jest on? Jeśli sądzicie, że autorka podeszła do fabuły schematycznie (jak bywa w przypadku tego typu powieści), to po przeczytaniu z pewnością zrezygnujecie ze swoich podejrzeń. Owszem, w New Adult nie da się uciec od niektórych dość sztampowych rozwiązań, mimo to Elżbiecie Rodzeń udało się tak przedstawić tę historię, aby nie można jej było wrzucić do jednego wielkiego worka z napisem „New Adult”. Znajdziemy tu wszystko – od zwyczajnych ludzkich lęków, przez trudne relacje rodzinne, aż po spełnianie najskrytszych marzeń. Nie doświadczymy żadnego lekturowego przełomu, ale też się nie zawiedziemy.

Tym, co zdecydowanie wyróżnia Przyszłość… spośród innych podobnych książek, jest ton. Nie ma tu gwałtowności, której nie brakuje w innych newadultowych propozycjach, a i erotykę ograniczono tu do minimum. Przesłaniem okazuje się wezwanie do spełniania swoich życiowych celów i dążenie do szczęścia, na które zasługuje każdy z nas. A przeszłość? Była, minęła. Czas na przyszłość!

ZyskiS-ka-3

bezuczuc_500

Mo chroí…

Ty jesteś nic nieznaczącym zdeterminowanym chłoptasiem mającym ojca alkoholika i chorą siostrę. Ona – księżniczką z bogatego domu. Mimo że wciąż powtarzasz sobie: „To nie może się udać”, nadchodzi ten dzień, w którym zostajesz dostrzeżony jako człowiek, a nie tylko marionetka w czyichś rękach…

Przyszloscvioletiluka_500_67

Przyszłość przeznaczenia

Przeznaczenie znajdzie sobie drogę, ale co z przyszłością? Czy ona też jawi się w jasnych barwach i okaże się taka, jaką byśmy chcieli? 

big_978-83-65521-77-4

Przeznaczenie znajdzie sobie drogę

Jak mawiał Wergiliusz, przeznaczenie znajdzie sobie drogę. Dwoje ludzi pochodzących z dwóch różnych światów nagle staje przed sobą i pozornie nic ich nie łączy. A może jednak?

confess_oryg_500px

Wyznaję…

Kiedy życie wali ci się na głowę, łatwo się potknąć. Łatwo się poddać i pozwolić innym, aby zniszczyli ciebie i to, co budowałaś, aby pięknie żyć. Wyznaj to… 

Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia