Kasacja

Wina zazwyczaj leży po jednej stronie barykady. Co, jeśli to się zmieni? Nie zawsze prawnicy mogą odkryć prawdę na czas, przed samą rozprawą. Ta historia pokazuje, jak bardzo można się pomylić oraz jak niezwykle przebiegli i sprytni są przestępcy.

Remigiusz Mróz wie, jak przyciągnąć do siebie czytelników. Fabuła jednak jest nieprzewidywalna i za to należą mu się laury. Pisarz odwrócił kota ogonem, sprawiając, że na sam koniec wręcz padłem z zaskoczenia.

Czas na rewizję

Wielkie pieniądze, okrutne morderstwo i dyskryminacja. Wybuchowa mieszanka, która poprowadzi nas wprost… na sale sądowe. Tym razem adwokat Chyłkę czeka nie lada wyzwanie. Musi nie tylko walczyć z procesowymi przeciwnikami, ale też samą sobą. Dawni sojusznicy stają po przeciwnych stronach barykady; zamiast koneksji nieodbierane telefony, zamiast wpływów nędzna praca, a na dodatek wróg, który depcze po piętach. Przynajmniej on pozostaje bez zmian. Ale czy aby na pewno?

James Bond po polsku. Część druga

W Tatrach grasuje zabójca. Z dnia na dzień pojawiają się kolejne ofiary i wygląda na to, że morderca nie zamierza zaprzestać swoich działań. Sprawą interesuje się Wiktor Forst, który po wydarzeniach na Rosji i Ukrainie ma prawo obawiać się o swoje życie. Uważa, że tajemniczy zabójca ma sporo wspólnego z równie enigmatycznymi Synami Światłości. Zaczyna się polowanie. Czy Bestii z Giewontu uda się osiągnąć zamierzony cel? Czy Forstowi uda się rozwikłać zagadkę i powstrzymać zabójcę?

Tytuł: Przewieszenie
Autor: Remigiusz Mróz
Wydawnictwo: Filia

Remigiusz Mróz z każdą kolejną książką zbiera coraz większą rzeszę fanów. Porównywany do mistrzów gatunku, Miłoszewskiego i Krajewskiego, 29-letni autor pisze hit za hitem. Po Ekspozycji jego autorstwa i ja dołączyłem do grona miłośników jego pióra. Nietrudno się zatem domyślić, że miałem spory apetyt, ale także spore oczekiwania względem drugiego tomu, czyli Przewieszenia. Zakończenie pierwszej części sprawiło, że nie mogłem się powstrzymać i niemalże natychmiast sięgnąłem po kontynuację. Było warto.

Jak to zwykle u Mroza bywa – akcja nie zwalnia tu ani na moment. Autor zadbał o to, abyśmy nigdy się nie nudzili, a zrobił to w sposób mistrzowski. Idealnie budując napięcie, pisarz wzbudza w nas ciekawość do tego stopnia, że nie jesteśmy w stanie odłożyć książki na bok. Nie ucieka się przy tym do tanich chwytów, lecz inteligentnie i przemyślanie konstruuje fabułę oraz stopniowo odkrywa przed nami kolejne karty. Oczywiście zakończenie znowu wbija w fotel i sprawia, że jak najszybciej chcemy sięgnąć po kolejny tom. Ale do tego już chyba przywykliśmy…

Podobnie jak w Ekspozycji, i w tej książce mamy sporo pościgów, poszukiwań i zabójstw. Jednak tak jak w pierwszym tomie były one w centrum wydarzeń, tak tu schodzą na dalszy plan. Bardzo mnie to ucieszyło, ponieważ dzięki temu ze zwykłej powieści sensacyjnej zrobił się naprawdę dobry kryminał, przy którym chwilami trzeba się mocno skupić. Przygody Forsta w dalszym ciągu będą mi się kojarzyć z filmami o Jamesie Bondzie, jednak od teraz będzie to skojarzenie jak najbardziej pozytywne.

Jedną z ciekawszych rzeczy, jakie możemy spotkać w Przewieszeniu, jest narracja poprowadzona z punktu widzenia zabójcy. To dość rzadko spotykany zabieg i muszę przyznać, że przypadł mi on do gustu. Pokuszę się wręcz o stwierdzenie, że to właśnie rozdziały napisane z perspektywy Bestii z Giewontu były najciekawsze. Dodawały książce charakteru oraz jeszcze bardziej zwiększały ciekawość czytelnika.

Tym, co zauważyłem i z czego bardzo się ucieszyłem podczas lektury Przewieszenia, jest poprawa stylu Remigiusza Mroza. W Ekspozycji język, jakim posługiwał się autor, chwilami nie do końca mi pasował, często coś mi zgrzytało. Natomiast w tej książce widać znaczącą zmianę na lepsze. Remigiusz Mróz pisze już w poważniejszy i bardziej odpowiedni dla tego typu powieści sposób. Nie mogę się wypowiedzieć na temat całej twórczości Mroza, ponieważ jest to dopiero moja druga książka tego autora, jednak mam nadzieję, że w pozostałych publikacjach jego styl również się poprawił.

Po lekturze Przewieszenia mogę szczerze powiedzieć – tak dobrej kontynuacji się nie spodziewałem. Autor nie tylko poprawił swój warsztat, ale i zastosował wiele ciekawych zabiegów, które bardzo mi się spodobały. Nie dziwię się, że prawa do ekranizacji zostały sprzedane. Trylogia z Forstem to wręcz gotowy scenariusz na film lub nawet serial. Wiadomo, że nie jest to dzieło wybitne i z pewnością nie można go zaliczyć do literatury wysokiej, ale przecież nie po to została ta książka napisana. Ma to być lekka, niezobowiązująca, ale za to piekielnie wciągająca powieść sensacyjna. I w tej roli sprawdza się doskonale.

Zachęcamy również do lektury innych książek Remigiusza Mroza.

http://www.taniaksiazka.pl/

James Bond po polsku. Część pierwsza

Zwłoki nagiego mężczyzny powieszone na krzyżu – z pewnością nie jest to częsty widok na Giewoncie. Okazuje się, że zabójca nie zostawił żadnych śladów, a z dnia na dzień pojawiają się kolejne ofiary. Właśnie do tej sprawy zostaje przydzielony nieco ekscentryczny komisarz Wiktor Forst. Śledztwo prowadzone wraz z dziennikarką Olgą Szrebską doprowadzi go do przerażających odkryć, na które znaczący wpływ ma odległa przeszłość…
 
Tytuł: Ekspozycja
Autor: Remigiusz Mróz
Wydawnictwo: Filia
 
Remigiusz Mróz to obecnie jedno z najgłośniejszych nazwisk polskiej literatury. Na dobre zagościł na polskim rynku wydawniczym, a każda kolejna powieść zbiera coraz większą rzeszę fanów. Wszyscy zgodnie zachwycają się jego talentem do budowania napięcia oraz wychwalają jego styl. Dość długo zwlekałem z sięgnięciem po którąś z książek tego autora, nie byłem jednak pewien, czy to do końca moje klimaty. Mimo to w końcu tego dokonałem. I nie żałuję!
 
Ile tu się dzieje! Ekspozycja intryguje już od pierwszych stron, a autor zręcznie wciąga nas w wir wydarzeń, z których nie wypuszcza do samego końca. Powieść Remigiusza Mroza jest jak istny rollercoaster. Akcja nie zwalnia tu ani na moment, nie mamy żadnych przestojów czy czasu na wytchnienie. Co chwilę tylko rozdziawiamy usta i wytrzeszczamy oczy ze zdziwienia, a czasem wręcz z przerażenia. Pragniemy dowiedzieć się więcej i więcej, i nim się obejrzymy przewrócimy ostatnią stronę. Istne szaleństwo!
 
Na tę niebywałą szybkość czytania bez wątpienia ma wpływ mistrzowskie pióro autora. Remigiusz Mróz pisze w bardzo porywający sposób, który sprawia, że nie jesteśmy w stanie oderwać się od lektury. Jest to jednocześnie niezwykle dojrzały i inteligentny styl, który zadowoli każdego czytelnika. Pomiędzy licznymi makabrycznymi opisami, relacjami pościgów i komentarzy Forsta znajdziemy niebywały humor. Autor wie, jak wprawić czytelnika w dobry nastrój i sprawić, by na jego twarzy pojawił się ogromny banan. Niektóre dialogi są po prostu tak zabawne, że nie sposób powstrzymać się od śmiechu.
 
Przez blisko 500 stron mamy sporo czasu, by dogłębnie poznać naszego głównego bohatera. Komisarz Wiktor Forst to nieustępliwy, niecierpliwy i uparty mężczyzna, który zrobi wszystko, by dopiąć swego. Jest jednak przy tym niezwykle dokładny i rozważny, a jego działania są z reguły przemyślane i wcześniej przeanalizowane. Ponadto, mimo swojej uszczypliwości i zgryźliwości, jest niesamowicie zabawny. Jego po prostu nie da się nie lubić.
 
Sposób poprowadzenia akcji w Ekspozycji od razu skojarzył mi się z filmami o Jamesie Bondzie. Pościgi, strzelaniny, wartka akcja oraz niezniszczalny główny bohater. I tak jak do pierwszych trzech nie mogę się w żaden sposób przyczepić, tak na ten ostatni aspekt muszę trochę ponarzekać. Wiktor Forst jest chyba ze stali. Tyle razy, ile go biją i znęcają się nad nim fizycznie, tyle razy on się wylizuje i natychmiast dochodzi do siebie. Nie powiem, trochę mnie to raziło.
 
Ekspozycja to kryminał na najwyższym poziomie. Wciągająca akcja, zawiła intryga oraz niebanalni bohaterowie. Autor w genialnym stylu połączył wszystkie te elementy, tworząc mądrą i dopracowaną powieść. Muszę przyznać, że tą książką autor narobił mi niemały apetyt na swoje pozostałe tytuły. 

Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia