źródło
Alicja Majewska urodziła się 30
maja we Wrocławiu. Jest absolwentką Wydziału Psychologii i Pedagogiki
Uniwersytetu Warszawskiego. Jej debiutem był występ w 1968 roku podczas
Festiwalu Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze. Kolejny etap życia związany z
muzyką przypada na lata 1971–1974, kiedy należała do zespołu Partita

Kariera solowa Alicji Majewskiej
rozpoczęła się w 1974 roku od wystąpienia w programie telewizyjnym, który był
złożony z piosenek Hanki Ordonówny Miłość
ci wszystko wybaczy.
Właśnie wtedy została zauważona przez osoby z branży.
Do 1977 roku brała czynny udział w działalności Teatru na Targówku.

Piosenkarka ma na swoim koncie
wiele nagród zdobytych podczas Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu,
między innymi za utwory Odkryjemy miłość
nieznaną, Jeszcze się tam żagiel bieli
czy Marsz samotnych kobiet.
Być
kobietą
Być kobietą, być kobietą – marzę ciągle będąc dzieckiem, 
być
kobietą, bo kobiety są występne i zdradzieckie… 

Być
kobietą, być kobietą – oszukiwać, dręczyć, zdradzać 

nawet,
gdyby komuś miało to przeszkadzać. 


Mieć z
pół kilo biżuterii, kapelusze takie duże 

i od
stałych wielbicieli wciąż dostawać listy, róże. 

Na
bankietach, wernisażach pokazywać się codziennie… 

Być
kobietą – ta tęsknota się niekiedy budzi we mnie. 


Ekscentryczną
być kobietą – przyjaciółki niech nie milkną, 

czas
niech płynie w rytmie walca, dzień niech jedną będzie chwilką. 

Jakaś
rola w głównym filmie, jakiś romans niebanalny… 

Być
kobietą w dobrym stylu, Boże, daj mi… 


Gdzieś
wyjeżdżać niespodzianie, coś porzucać bezpowrotnie, 

łamać
serca twardym panom, pewną siebie być okropnie… 

Może
muzą dla poetów, adresatką wielkich wzruszeń? 

Być
kobietą w każdym calu kiedyś przecież zostać muszę! 


Być
kobietą, być kobietą – marzę ciągle będąc dzieckiem, 

być
kobietą, bo kobiety są występne i zdradzieckie… 

Być
kobietą, być kobietą – oszukiwać, dręczyć, zdradzać 

nawet,
gdyby komuś miało to przeszkadzać. 


Ach,
kobietą być nareszcie, a najczęściej o tym marzę, 

kiedy
piorę ci koszule albo… naleśniki smażę…
 


Kobieta po wyjściu za mąż i założeniu rodziny staje się jej częścią. Życie żony jest zdecydowanie inne od życia kobiety wolnej. Pojawiają się inne obowiązki, a na horyzoncie inne plany. Nie sprawia to jednak, że ktoś przestaje zastanawiać się, co by było gdyby, jak wyglądałoby życie, gdyby wszystko ułożyło się inaczej, gdyby zamiast na rodzinę, wszystko zostało postawione na karierę. Jednak przecież nigdy nic nie wiadomo, Czy nie można zrobić kariery i osiągnąć sukcesu, będąc żoną i wypełniając codzienne obowiązki? Oczywiście, że można! Tajemnica kryje się w równowadze pomiędzy jednym a drugim. I wszystko da się zrobić.



UDOSTĘPNIJ

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ